Po lutowaniu białe złoto zczerniało...
Po lutowaniu białe złoto zczerniało...
Witam,
mam taki problem, po zlutowaniu nakładek z białego złota zrobiły się one ciemne. Próbowałem w roztworze wody z kwaskiem, w płynie do czyszczenia złota Silbo (trochę pomogło).
Chyba jedynym sposobem jest elektroliza. Nigdy tego nie robiłem, więc potrzebuję porady jak to zrobić?
Z tego co wyczytałem, to zrobiłbym tak:
Źródłem prądu byłby prostownik, pojemnik typu słoik albo jakiś ceramiczny.
Co można zastosować jako anodę i katodę (jakiś drut nierdzewny)?
Anoda i katoda miałaby być zanurzona w odzłocie.
Proszę o pomoc, zanim coś skwasze 

No i stało się 
Zrobiłem tak:
Użyłem prostownika - napięcie 6V,
Do słoika wlałem odzłota,
Do + podłączyłem pierścionek zawieszony na kolczyku
Do - blaszkę stali kwasoodpornej
Z początku zczerniony obszar zaczął odkrywać swój blask, ale po chwili stał się czarny jak smoła.
Co zrobiłem nie tak?
Proszę o pomoc.
Pierścionek zrobił się cały czarny
Też za dużo białego nie odzłacałem ale głównie zależy to od ligury nie pamiętam która bo używam i do ręcznej i z odlewu i z palldu sam robię białe ale raz udalo mi się w miarę odzlocić ale nigdy tak jak żółte które wg mnie najlepiej się odzłaca.
Do pytań kol. bialaskiego dodam czy masz płynną regulację natężenia i napięcia w prostowniku? To bardzo przydatna a właściwie konieczne.

witam ponownie,
Oto rezultat mojej pracy:
Wyroby 585 są gitara, a co do próby 333 - niespodzianka, też udało mi się odzłocić, pomimo, że były czarne jak smoła.
Jak to zrobiłem - tak samo jak wcześniej, z tym że trzeba bardzo energicznie potrząsać wyrobem 
Jak przestanę potrząsać to od razu wyrób czernieje.
Tak czy inaczej dziękuje za wcześniejsze odpowiedzi 
Miałem podobnie podczas pierwszych prób posrebrzania.
Kiedyś zostawiłem na 2-3 minuty wyrób bez poruszania i po wyjęciu z kąpieli były calusieńki czarny.
Następną próbę zrobiłem z poruszaniem przedmiotu i o dziwo nie zaczerniał.
Warto do takich eksperymentów zaopatrzyć się w jakiś zasilacz laboratoryjny i popróbować na złomie.