Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM CHEMIA emalia i jej polerowanie

emalia i jej polerowanie

emalia i jej polerowanie

Strony (2): 1 2 Dalej
neph
Miedziany
6
02-08-2014, 03:12 PM
#1
Witam, byłbym niezmiernie wdzięczny, gdyby ktoś pomógł mi w rozwiązaniu mojego problemu. Otóż po wypolerowaniu srebrnych elementów między którymi jest emalia, zostają na niej szare smugi albo matowieje. Próbowałem oczyścić rozpuszczalnikiem i watą ale efekt dość kiepski, polerowanie filcem też nie nabłyszcza emalii a jedynie lekko ujednolica połysk i tak go matując. już nawet pasta do lakieru samochodowego szła w ruch. Czy ktoś zna jakiś dobry sposób ?
neph
02-08-2014, 03:12 PM #1

Witam, byłbym niezmiernie wdzięczny, gdyby ktoś pomógł mi w rozwiązaniu mojego problemu. Otóż po wypolerowaniu srebrnych elementów między którymi jest emalia, zostają na niej szare smugi albo matowieje. Próbowałem oczyścić rozpuszczalnikiem i watą ale efekt dość kiepski, polerowanie filcem też nie nabłyszcza emalii a jedynie lekko ujednolica połysk i tak go matując. już nawet pasta do lakieru samochodowego szła w ruch. Czy ktoś zna jakiś dobry sposób ?

antoni
Złoty
186
02-08-2014, 03:37 PM
#2
nic innego tylko odpowiednia pasta polerska i odpowiednie umięjętnosc polerowania, należy uwazać jak polerujesz bo zapewne przegrzewasz emalię i ci matowieje. szukaj past menzerna jest ich sporo do różnych zastosować, może tam jakś znajdziesz która będzie odpowiednia. Kolega kiedyś polerował srebro łączone z plexi i używał jakiejś różowej pasty - połysk był jak lustro.
antoni
02-08-2014, 03:37 PM #2

nic innego tylko odpowiednia pasta polerska i odpowiednie umięjętnosc polerowania, należy uwazać jak polerujesz bo zapewne przegrzewasz emalię i ci matowieje. szukaj past menzerna jest ich sporo do różnych zastosować, może tam jakś znajdziesz która będzie odpowiednia. Kolega kiedyś polerował srebro łączone z plexi i używał jakiejś różowej pasty - połysk był jak lustro.

neph
Miedziany
6
02-08-2014, 03:56 PM
#3
Mam pastę polerską, tak zauważyłem, że nie można zbyt długo polerować ale emalia szarzeje w moment po zetknięciu się z gumówką. Spróbuję filcem z pastą. Dziękuję za odpowiedź
neph
02-08-2014, 03:56 PM #3

Mam pastę polerską, tak zauważyłem, że nie można zbyt długo polerować ale emalia szarzeje w moment po zetknięciu się z gumówką. Spróbuję filcem z pastą. Dziękuję za odpowiedź

olax
Platynowy
592
02-08-2014, 05:32 PM
#4
(02-08-2014, 03:56 PM)neph Mam pastę polerską, tak zauważyłem, że nie można zbyt długo polerować ale emalia szarzeje w moment po zetknięciu się z gumówką. Spróbuję filcem z pastą. Dziękuję za odpowiedź

Gumówką nie wyszlifujesz emalii, musisz to zrobić drobnym papierem ściernym. Jak musisz zeszlifować, to zacznij od grubszego i skończ na jakimś bardzo drobnym. A co do polerowania, to filc też będzie pewnie za twardy i emalia będzie się zagrzewała.
Tylko tarcza ze zszytych szmatek i duużo pasty.
olax
02-08-2014, 05:32 PM #4

(02-08-2014, 03:56 PM)neph Mam pastę polerską, tak zauważyłem, że nie można zbyt długo polerować ale emalia szarzeje w moment po zetknięciu się z gumówką. Spróbuję filcem z pastą. Dziękuję za odpowiedź

Gumówką nie wyszlifujesz emalii, musisz to zrobić drobnym papierem ściernym. Jak musisz zeszlifować, to zacznij od grubszego i skończ na jakimś bardzo drobnym. A co do polerowania, to filc też będzie pewnie za twardy i emalia będzie się zagrzewała.
Tylko tarcza ze zszytych szmatek i duużo pasty.

neph
Miedziany
6
02-08-2014, 05:56 PM
#5
Dzięki, problem w tym, że jedyne urządzenie jakie mam w warsztacie to rękaw. Wszystko inne robię rękami, więc tarcza odpada chyba że nakładana na rękaw. W miarę idzie filcowym wałeczkiem i pastą szlifierską do lakieru, jest lepiej niż było. Dawno nie emaliowałem i nie miałem wcześniej takich problemów ale zapamiętam na przyszłość. Pomyślę nad inną pastą polerską bo ta którą miałem jest beznadziejna.
neph
02-08-2014, 05:56 PM #5

Dzięki, problem w tym, że jedyne urządzenie jakie mam w warsztacie to rękaw. Wszystko inne robię rękami, więc tarcza odpada chyba że nakładana na rękaw. W miarę idzie filcowym wałeczkiem i pastą szlifierską do lakieru, jest lepiej niż było. Dawno nie emaliowałem i nie miałem wcześniej takich problemów ale zapamiętam na przyszłość. Pomyślę nad inną pastą polerską bo ta którą miałem jest beznadziejna.

simoniculus
Platynowy
455
02-08-2014, 06:22 PM
#6
biała pasta polerska, jak tym bursztyn wypoleruje to pewnie i emalie chyci
simoniculus
02-08-2014, 06:22 PM #6

biała pasta polerska, jak tym bursztyn wypoleruje to pewnie i emalie chyci

neph
Miedziany
6
02-08-2014, 06:28 PM
#7
Dzięki za odpowiedzi, zakupię i spróbuję
neph
02-08-2014, 06:28 PM #7

Dzięki za odpowiedzi, zakupię i spróbuję

neph
Miedziany
6
02-12-2014, 03:20 PM
#8
Nic to nie dało, emalia jest żywiczna i czym nie dotknąć, w jednych miejscach zostają szare smugi a drugie się błyszczą jak trzeba. Chyba pozostaje kupić normalną emalię o nałożyć na tą.
neph
02-12-2014, 03:20 PM #8

Nic to nie dało, emalia jest żywiczna i czym nie dotknąć, w jednych miejscach zostają szare smugi a drugie się błyszczą jak trzeba. Chyba pozostaje kupić normalną emalię o nałożyć na tą.

szafir
Platynowy
605
02-13-2014, 12:04 AM
#9
Polerowanie emalii pasta luxor kolor pomarańczowy, sklep Alco lub Arex-pol.
szafir
02-13-2014, 12:04 AM #9

Polerowanie emalii pasta luxor kolor pomarańczowy, sklep Alco lub Arex-pol.

krzywy
Złoty
180
02-13-2014, 12:04 AM
#10
(02-12-2014, 03:20 PM)neph Nic to nie dało, emalia jest żywiczna i czym nie dotknąć, w jednych miejscach zostają szare smugi a drugie się błyszczą jak trzeba. Chyba pozostaje kupić normalną emalię o nałożyć na tą.

Zaraz, rozumiem, że używasz "emalii" na bazie żywicy epoksydowej. Tę można z powodzeniem obrabiać tak jak pisze olax - z tym, że ja szlifowałem na mokro, i polerowałem na małych obrotach najtańszą pastą czerwoną. Twardym filcem też wychodzi, chociaż tarcza szyta jest dużo lepsza.

A "noramalna emalia" to jaka? Np. dla mnie normalna emalia to jest tradycyjne szkliwo, wypalane, zupełnie inna technologia. Ale słyszałem też o żywicy akrylowej, i sam jestem ciekaw jak się ją obrabia.

P.S. - może została źle wymieszana, albo za mało utwardzacza?
Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-13-2014, 12:07 AM przez krzywy.
krzywy
02-13-2014, 12:04 AM #10

(02-12-2014, 03:20 PM)neph Nic to nie dało, emalia jest żywiczna i czym nie dotknąć, w jednych miejscach zostają szare smugi a drugie się błyszczą jak trzeba. Chyba pozostaje kupić normalną emalię o nałożyć na tą.

Zaraz, rozumiem, że używasz "emalii" na bazie żywicy epoksydowej. Tę można z powodzeniem obrabiać tak jak pisze olax - z tym, że ja szlifowałem na mokro, i polerowałem na małych obrotach najtańszą pastą czerwoną. Twardym filcem też wychodzi, chociaż tarcza szyta jest dużo lepsza.

A "noramalna emalia" to jaka? Np. dla mnie normalna emalia to jest tradycyjne szkliwo, wypalane, zupełnie inna technologia. Ale słyszałem też o żywicy akrylowej, i sam jestem ciekaw jak się ją obrabia.

P.S. - może została źle wymieszana, albo za mało utwardzacza?

Strony (2): 1 2 Dalej
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości