złota bransoletka z diamentami, szafirem, szmaragdem i rubinem.
złota bransoletka z diamentami, szafirem, szmaragdem i rubinem.
Witam. Posiadam złotą bransoletkę próba 750 z 36 diamentami bardzo dobrej jakości oraz kamieniami szlachetnymi ( rubin, sznaragd, szafir). Posiadam oczywiście certyfikat z dobrej wrocławskiej pracowni. Problem polega na tym, że bardzo ciężko sprzedać takie coś. Jedyne co mi proponowano to złoto jako złom nie wliczając w to żadnej wartości kamieni. Czy ktoś mógłby mi w jakikolwiek sposób pomóc w sprzedaży? Może ktoś ma namiar na odpowiednie osoby, które interesują wyroby z takimi kamieniami. Z góry dziękuję za każdą pomoc :-)
Ciężko będzie sprzedać bo to klamot bez urody.
Kamienie umiejętnie wyjąć i starać się sprzedać u wystawcy certyfikatu,
a złoto na złom.
Nie oddawać na złom z kamieniami, żeby pan jubiler je wydobył i oddał,
bo zamiast brylantów można dostać cyrkonie. Chyba, że u tego samego,
który wcześniej wyceniał. Generalnie sprzedać osobno.
(06-22-2014, 12:06 PM)cactoos Nie oddawać na złom z kamieniami, żeby pan jubiler je wydobył i oddał,
bo zamiast brylantów można dostać cyrkonie.
(06-22-2014, 12:06 PM)cactoos Nie oddawać na złom z kamieniami, żeby pan jubiler je wydobył i oddał,
bo zamiast brylantów można dostać cyrkonie.
Może niejasno napisałem. Chodziło mi o wydobycie kamieni PRZEZ FACHOWCA i ewentualne sprzedanie, albo pozostawienie sobie do zrobienia jakiejś biżuterii.
I skąd te nerwy? Przecież nie uderzam w stół raczej? Chodzi o poradę przecież, czyż nie? Jestem starym jubilerem, który lata przepracował w usługach i o
"mykach" które wykonują co niektórzy - pożal się boże - koledzy, mógłbym książkę napisać. Złoto i brylanty to jest waluta jak inne i należy być ostrożnym,
we własnym interesie. Nie raz miałem w ręku pierścionek z rzekomym brylantem, który był zwykłą cyrkonią, podmienioną w jakimś zakładzie podczas którejś
tam naprawy czy powiększania. Jest zasada, że po odejściu od lady, reklamacji się nie uwzględnia bo w końcu nigdy nie wiadomo, czy klient chce przewalić
jubilera, czy wręcz odwrotnie. I tak dla uściślenia: w dupie mam ochronę własnego gniazda. Miałem poradzić, to poradziłem. I powtórzę raz jeszcze - tam gdzie
w grę wchodzą pieniądze, tam trzeba zachować ostrożność. Nie rozumiem tylko dlaczego uczciwy się tak irytuje? Przecież nic mu nie grozi.
I ja was też.
Kto się irytuje toż to wszystko prawda, czekamy na książkę toż to bestseller będzie.
Szkoda tylko że zabrakło Ci tej "UCZCIWOŚCI" jak pracowałeś w zawodzie bo byłoby to z pożytkiem dla klientów i branży.
A jak już dasz temu "fachowcowi - złodziejowi" to nie wypuszczaj jej z ręki, niech rozkuwa jak ty trzymasz, a najlepiej zawiąż mu oczy żeby wzrokiem kamieni nie pozamieniał.
(06-22-2014, 03:42 PM)Imenoq Kto się irytuje toż to wszystko prawda, czekamy na książkę toż to bestseller będzie.
Szkoda tylko że zabrakło Ci tej "UCZCIWOŚCI" jak pracowałeś w zawodzie bo byłoby to z pożytkiem dla klientów i branży.
(06-22-2014, 03:42 PM)Imenoq Kto się irytuje toż to wszystko prawda, czekamy na książkę toż to bestseller będzie.
Szkoda tylko że zabrakło Ci tej "UCZCIWOŚCI" jak pracowałeś w zawodzie bo byłoby to z pożytkiem dla klientów i branży.