topienie samej miedzi
topienie samej miedzi
z topieniem i laniem miedzi czasem bywają zgrzyty ,bo ona bardzo łatwo się utlenia...ale to kwestia wyczucia
nie wiem jednak czy nie prościej i mniejszym nakładem pracy było by wytoczenie obrączek z walca miedzianego lub grubościennej rurki ? ...a potem obrobienie tego ręcznie ...chyba ,że zależy Ci na "brudach" strukturalnych, które czasem towarzyszą odlewom - wtedy lepiej topić i lać
@ Pawel idź na złom tam z pocałowaniem ręki sprzedadzą Ci. Mosiądz topi się w niższej temperaturze niż miedź i obrabia się podobnie do złota. Przy topieniu dość dymi przez utleniający się cynk. Na złommie najlepiej wybrać kawałki blachy lub jakieś końcówki prętów z walcówki. Staraj się nie brać odlewów.
Ja kiedyś zrobiłem sobie miarki ze starych widelców z alpaki. Swietna sprawa, łatwy w obróbce i nie utlenia się, a po wypolerowaniu wygląda jak białe złoto.
oo to może zrobię też z alpaki. Znalazłem takie coś na allegro: http://allegro.pl/mosiadz-drut-mosiezny-...46137.html
niby nie drogo 8,50zł za 32g mosiądzu. Kupić takie ze 3 szt. i mam 96g mosiądzu. Na kilka obrączek starczy. Do tego też alpaka i już. Może spróbuje łączonych obrączek żółto białych hehehe
ok przekonałeś mnie hehe jak będę miał czas to podjadę na złom i coś wybiorę. Właśnie z alpaką jest problem. W domu nie mam popytam znajomych ale wątpię.
A odnośnie mosiądzu... Da się jakoś polutować, żeby nie było widać lutu w innym kolorze ? Bo rozumiem, że w najgorszym wypadku srebrny lut popłynie ?
znalazłem ciekawą stronę... http://www.marecki.user.icpnet.pl/lutow.htm