Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM JUBILERSTWO Przebarwienia po lutowaniu złota

Przebarwienia po lutowaniu złota

Przebarwienia po lutowaniu złota

powis
Złoty
92
06-27-2014, 10:43 AM
#1
Witam
Często lutuję łańcuszki próby 333. W miejscu lutu i w jego okolicach pojawiają się przebarwienia.
Z mojej wiedzy jest to niska próba uszlachetniona (pozłocona) innym kolorem złota w celu nadania jej eleganckiego wyglądu i lepszej sprzedaży.
Niestety po lutowaniu nie wygląda to zbyt elegancko.
Czy macie jakiś patent na tą zmianę koloru?

Zawszę informuję klienta o takiej ewentulaności. Ostatnio jednak przeoczyłem i dostałem zje...e ok klienta Aniołek
powis
06-27-2014, 10:43 AM #1

Witam
Często lutuję łańcuszki próby 333. W miejscu lutu i w jego okolicach pojawiają się przebarwienia.
Z mojej wiedzy jest to niska próba uszlachetniona (pozłocona) innym kolorem złota w celu nadania jej eleganckiego wyglądu i lepszej sprzedaży.
Niestety po lutowaniu nie wygląda to zbyt elegancko.
Czy macie jakiś patent na tą zmianę koloru?

Zawszę informuję klienta o takiej ewentulaności. Ostatnio jednak przeoczyłem i dostałem zje...e ok klienta Aniołek

kriss
Diamentowy
2,209
06-27-2014, 11:33 AM
#2
jeżeli klient jest wymagający pozłóć końcówkę. Ja to robię, ale klienta informuję o kosztach i w 999/1000 przypadkach klient z pozłacania rezygnuje Uśmiech Jak ludzie kupują śmieci jak ja to nazywam, to są sami sobie winni
kriss
06-27-2014, 11:33 AM #2

jeżeli klient jest wymagający pozłóć końcówkę. Ja to robię, ale klienta informuję o kosztach i w 999/1000 przypadkach klient z pozłacania rezygnuje Uśmiech Jak ludzie kupują śmieci jak ja to nazywam, to są sami sobie winni

powis
Złoty
92
06-27-2014, 12:34 PM
#3
To samo powiedziałem klientowi. Odpowiedział mi, że wie swoje Happy
Można powiedzieć, że mnie wyzwał i poszedł sobie.???

Najlepsze jest to, że już miał gdzieś lutowany i też było odbarwienie długości ok 1-1,5 cm.
Nieszczęście polegało na tym, że zerwał się obok tamtego lutowania. Moje przebarwienie + stare i afera gotowa. Rozmarzony
powis
06-27-2014, 12:34 PM #3

To samo powiedziałem klientowi. Odpowiedział mi, że wie swoje Happy
Można powiedzieć, że mnie wyzwał i poszedł sobie.???

Najlepsze jest to, że już miał gdzieś lutowany i też było odbarwienie długości ok 1-1,5 cm.
Nieszczęście polegało na tym, że zerwał się obok tamtego lutowania. Moje przebarwienie + stare i afera gotowa. Rozmarzony

kriss
Diamentowy
2,209
06-27-2014, 02:31 PM
#4
@ Powis na takich baranów nic nie poradzisz. Musimy uzbroić się cierpliwość do nich. Z reguły inteligencja u takiego klienta jest odwrotnie proporcjonalna do wymagań. Inteligentny klient zrozumie, że jeżeli przyjdzie z naprawą do blacharza, to nie ma siły, żeby nie musiał odwiedzić lakiernika. Uśmiech
kriss
06-27-2014, 02:31 PM #4

@ Powis na takich baranów nic nie poradzisz. Musimy uzbroić się cierpliwość do nich. Z reguły inteligencja u takiego klienta jest odwrotnie proporcjonalna do wymagań. Inteligentny klient zrozumie, że jeżeli przyjdzie z naprawą do blacharza, to nie ma siły, żeby nie musiał odwiedzić lakiernika. Uśmiech

srebrofigaro
Platynowy
375
07-01-2014, 08:43 PM
#5
Czasami można rodinetką troche poprawić. Ale Plebs tego nie doceni i Ci nie zapłaci. Po prostu informuj każdego i finał.
srebrofigaro
07-01-2014, 08:43 PM #5

Czasami można rodinetką troche poprawić. Ale Plebs tego nie doceni i Ci nie zapłaci. Po prostu informuj każdego i finał.

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości