Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM JUBILERSTWO Problem przy lutowaniu

Problem przy lutowaniu

Problem przy lutowaniu

Strony (2): 1 2 Dalej
Pampalini
Platynowy
649
11-26-2014, 12:49 PM
#1
Witam wszystkich. Ostatnio za często przy lutowaniu zdarza mi sie pewna perzypadłość a mianowicie lut wyżera mi materiał zachowuje sie jak by to był kwas . W miejscu i okolicy gdzie leży lut to po rozpłynięciu się lutu powstaje na jego miejscu bardzo nie ciekawy wżer i nie wiem o co chodzi. Nie zawsze to się zdarza ale za często . HELP.
Pampalini
11-26-2014, 12:49 PM #1

Witam wszystkich. Ostatnio za często przy lutowaniu zdarza mi sie pewna perzypadłość a mianowicie lut wyżera mi materiał zachowuje sie jak by to był kwas . W miejscu i okolicy gdzie leży lut to po rozpłynięciu się lutu powstaje na jego miejscu bardzo nie ciekawy wżer i nie wiem o co chodzi. Nie zawsze to się zdarza ale za często . HELP.

kriss
Diamentowy
2,209
11-26-2014, 01:09 PM
#2
Przegrzewasz materiał !
Jak uniknąć: dość długa litania.
miejsca lutowania muszą być oczyszczone z warstwy czystego srebra
dokładnie dopasowane ( jak najmniej lutu )
starać się lutować tylko raz ( nie poprawiać lutowania )
jeżeli poprawiasz to maksymalnie zeszlifować stary lut i lutować nowym
nie lutować na siłę bo lut nie popłyną ( wtedy najłatwiej przegrzać )
zawsze z odpowiednią ilością lutówki. Lepiej za dużo niż za mało
ogólnie metale niskotopliwe, które wchodzą w skład lutu takie jak cynk i kadm pod wpływem wysokiej temperatury rozpuszczają metal ( na tym polega samo lutowanie ). W wypadku wyrobów o wielu lutowaniach ciężko tego uniknąć, bo lutując w jakimś miejscu przegrzewasz w innym Uśmiech
Ja czasami specjalnie to robię, bo powstaje ciekawa faktura Ząbki
kriss
11-26-2014, 01:09 PM #2

Przegrzewasz materiał !
Jak uniknąć: dość długa litania.
miejsca lutowania muszą być oczyszczone z warstwy czystego srebra
dokładnie dopasowane ( jak najmniej lutu )
starać się lutować tylko raz ( nie poprawiać lutowania )
jeżeli poprawiasz to maksymalnie zeszlifować stary lut i lutować nowym
nie lutować na siłę bo lut nie popłyną ( wtedy najłatwiej przegrzać )
zawsze z odpowiednią ilością lutówki. Lepiej za dużo niż za mało
ogólnie metale niskotopliwe, które wchodzą w skład lutu takie jak cynk i kadm pod wpływem wysokiej temperatury rozpuszczają metal ( na tym polega samo lutowanie ). W wypadku wyrobów o wielu lutowaniach ciężko tego uniknąć, bo lutując w jakimś miejscu przegrzewasz w innym Uśmiech
Ja czasami specjalnie to robię, bo powstaje ciekawa faktura Ząbki

Pampalini
Platynowy
649
11-27-2014, 12:26 AM
#3
Wielkie dzięki kriss za twoją wiedze.
Pampalini
11-27-2014, 12:26 AM #3

Wielkie dzięki kriss za twoją wiedze.

bafi
Platynowy
251
11-29-2014, 02:46 PM
#4
Jak poplynie lut to nie grzej dalej...bo wtedy zaczynaja robic sie wżery...mysle, ze za duzo bierzesz lutu i grzejesz tak dlugo az rozpusci sie caly...pocwic lutowanie z bardzo mala iloscia lutu...zobazysz, ze lut poplynie natychmiast bez dlugiego grzania a wyrob bedzie porzadnie zlutowany Uśmiech
Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-29-2014, 02:50 PM przez bafi.
bafi
11-29-2014, 02:46 PM #4

Jak poplynie lut to nie grzej dalej...bo wtedy zaczynaja robic sie wżery...mysle, ze za duzo bierzesz lutu i grzejesz tak dlugo az rozpusci sie caly...pocwic lutowanie z bardzo mala iloscia lutu...zobazysz, ze lut poplynie natychmiast bez dlugiego grzania a wyrob bedzie porzadnie zlutowany Uśmiech

jędruś
Platynowy
285
11-29-2014, 07:47 PM
#5
moje uwagi
- szczelina musi być mała ale musi być,( lut musi gdzieś płynąć, jak dopasujesz na styk bez szczeliny będzie marnie
- miejsca lutowania muszą być czyste, "wybejcowane", nie rozumiem -"oczyszczone z warstwy czystego srebra"
- jak lut popłynie i natychmiast przestaniesz grzać będzie "zimne lutowanie" , trzeba poczekać jeszcze moment ( sekunda , może dwie) żeby lut nadtopił łączone powierzchnie, wtedy lutowanie jest trwałe, ale moment dłużej i masz wżery o których piszesz - to kwestia wprawy i doświadczenia
- lut musi być dobrany do łączonych metali, im miększy ( ma sporo niższą temperaturę topienia od łączonych elementów) tym łatwiej o "wżery"
- metale niskotopliwe nie rozpuszczają lutowanych metali, metale rozpuszcza np. kwas, metale niskotopliwe będące składnikami lutu, tworzą stop który mając niższą temperaturę topienia od łączonych elementów nadtapia je
- cała zabawa przy lutowaniu polega aby lekko nadtopiły ( wtedy lutowanie jest skuteczne) a nie porobiły wżerów
- miejsce lutowania można grzać wielokrotnie po wcześniejszym bejcowaniu, płukaniu i pokryciu lutówką ( polecam "palne" abdeckmittel) pod warunkiem że panujesz nad płomieniem/temperaturą i nie przegrzewasz
ja mam taką wiedzę popartą trzydziestoparoletnią praktyką
jędruś
11-29-2014, 07:47 PM #5

moje uwagi
- szczelina musi być mała ale musi być,( lut musi gdzieś płynąć, jak dopasujesz na styk bez szczeliny będzie marnie
- miejsca lutowania muszą być czyste, "wybejcowane", nie rozumiem -"oczyszczone z warstwy czystego srebra"
- jak lut popłynie i natychmiast przestaniesz grzać będzie "zimne lutowanie" , trzeba poczekać jeszcze moment ( sekunda , może dwie) żeby lut nadtopił łączone powierzchnie, wtedy lutowanie jest trwałe, ale moment dłużej i masz wżery o których piszesz - to kwestia wprawy i doświadczenia
- lut musi być dobrany do łączonych metali, im miększy ( ma sporo niższą temperaturę topienia od łączonych elementów) tym łatwiej o "wżery"
- metale niskotopliwe nie rozpuszczają lutowanych metali, metale rozpuszcza np. kwas, metale niskotopliwe będące składnikami lutu, tworzą stop który mając niższą temperaturę topienia od łączonych elementów nadtapia je
- cała zabawa przy lutowaniu polega aby lekko nadtopiły ( wtedy lutowanie jest skuteczne) a nie porobiły wżerów
- miejsce lutowania można grzać wielokrotnie po wcześniejszym bejcowaniu, płukaniu i pokryciu lutówką ( polecam "palne" abdeckmittel) pod warunkiem że panujesz nad płomieniem/temperaturą i nie przegrzewasz
ja mam taką wiedzę popartą trzydziestoparoletnią praktyką

Pampalini
Platynowy
649
11-29-2014, 09:24 PM
#6
Dzięki panowie.
Pampalini
11-29-2014, 09:24 PM #6

Dzięki panowie.

kriss
Diamentowy
2,209
11-30-2014, 09:47 AM
#7
@Jędruś robię dużo napraw i często mam do czynienia z naprawami gdzie razem z lutem odrywa się kawałek bejcowanego srebra. Lut słabo penetruje bejcowane powierzchnie z racji ich struktury. Miejsca często bejcowane źle się lutują. Jeżeli bejcowanie ograniczysz do minimum to jesteś w stanie polutować cały przedmiot używająć oczywiście lutówki i wszystkie łączenia będą trwałe.
Lutowanie jest sztuka której uczymy się latami. Trochę o lutowaniu piszę http://kristoarts.blogspot.com/?view=magazine Uśmiech
Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-30-2014, 09:51 AM przez kriss.
kriss
11-30-2014, 09:47 AM #7

@Jędruś robię dużo napraw i często mam do czynienia z naprawami gdzie razem z lutem odrywa się kawałek bejcowanego srebra. Lut słabo penetruje bejcowane powierzchnie z racji ich struktury. Miejsca często bejcowane źle się lutują. Jeżeli bejcowanie ograniczysz do minimum to jesteś w stanie polutować cały przedmiot używająć oczywiście lutówki i wszystkie łączenia będą trwałe.
Lutowanie jest sztuka której uczymy się latami. Trochę o lutowaniu piszę http://kristoarts.blogspot.com/?view=magazine Uśmiech

Luffy
Unregistered
 
11-30-2014, 11:01 AM
#8
Mozesz robic tez taki blad jak ja 2 lata temu czyli jak lut poplynie i jakgdyby trzymasie tylko jednej stronu i nie rozlewa to nie grzej az to zrobi tylko "rozsmaruj" go peseta, jak tylko dotnie szczeliny to od razu ja zaleje
Luffy
11-30-2014, 11:01 AM #8

Mozesz robic tez taki blad jak ja 2 lata temu czyli jak lut poplynie i jakgdyby trzymasie tylko jednej stronu i nie rozlewa to nie grzej az to zrobi tylko "rozsmaruj" go peseta, jak tylko dotnie szczeliny to od razu ja zaleje

Erddill
wytwórca chińskich podróbek
674
11-30-2014, 11:33 AM
#9
Czytam i czytam ...
z zainteresowaniem ... moze dlatego ,ze nigdy szkolony nie bylem jako zlotnik -jubiler a wszystko co wiem i umiem to poczatkowo dzieki zerkaniu przez ramie innym , a pozniej metoda macajewa . To o wzerach slyszalem raz ,... bezposrednio od ofiary tego zdarzenia (sam albo odpukac nie doswiadczylem , albo nie rozpoznalem zjawiska Uśmiech ) Kolega ,ktory tego doswiadczyl to doswiadczony zlotnik ,z papierami i praktyka . Zdarzylo mu sie lutowac szarniry do oprawek , rurki wypieszczone itp ,itd wiec wydawalo sie ,ze bedzie cacy ,a tu ....wlasnie dziury i wzery . Winowajca byl lut , kupny . po zmianie problem wzion i sie zmyl .

nie wiem, nie znam sie ...ale sie chetnie wypowiem .
Erddill
11-30-2014, 11:33 AM #9

Czytam i czytam ...
z zainteresowaniem ... moze dlatego ,ze nigdy szkolony nie bylem jako zlotnik -jubiler a wszystko co wiem i umiem to poczatkowo dzieki zerkaniu przez ramie innym , a pozniej metoda macajewa . To o wzerach slyszalem raz ,... bezposrednio od ofiary tego zdarzenia (sam albo odpukac nie doswiadczylem , albo nie rozpoznalem zjawiska Uśmiech ) Kolega ,ktory tego doswiadczyl to doswiadczony zlotnik ,z papierami i praktyka . Zdarzylo mu sie lutowac szarniry do oprawek , rurki wypieszczone itp ,itd wiec wydawalo sie ,ze bedzie cacy ,a tu ....wlasnie dziury i wzery . Winowajca byl lut , kupny . po zmianie problem wzion i sie zmyl .


nie wiem, nie znam sie ...ale sie chetnie wypowiem .

Luffy
Unregistered
 
11-30-2014, 11:54 AM
#10
Ja na szczescie tez jeszcze tego nie zasmakowalem xD
Luffy
11-30-2014, 11:54 AM #10

Ja na szczescie tez jeszcze tego nie zasmakowalem xD

Strony (2): 1 2 Dalej
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości