Repusowana cukiernica srebrna
Repusowana cukiernica srebrna
Właśnie nadarza się okazja, będzie to tutorial (ew. fotorelacja) z tworzenia cukierniczy srebrnej. Zapraszam
Witam!
Jestem na forum już jakiś czas, zabieram głos w różnych wątkach. Czas najwyższy pokazać, ze coś potrafię
Właśnie nadarza się okazja, będzie to tutorial (ew. fotorelacja) z tworzenia cukierniczy srebrnej. Zapraszam
Zacząłem od wylania surowca i zrobienia z niego blachy
. Wybijanie puncą, należ robić to dokładnie, zasada jest taka, że im większa punca tym bardziej wygładza powierzchnię
patrząc na ostanie i przedostatnie zdjęcie widzę bardzo dużą różnicę w wykończeniu powierzchni i dopracowaniu kształtu. Powiedział bym, że na tym etapie nie używasz ołowiu tylko stalowej anki. Fałd materiału raczej na ołowiu nie wyprowadzisz. Ciekaw jestem szczegółów 
, uwierz, 25 lat praktyki. Wiadomo, że super gładkiej powierzchni nie uzyskasz, ale cukiernica będzie jeszcze szlifowanaOstatnie i przedostatnie to faza wstępna, wszystko prawie da się wyprowadzić na ołowiu
, uwierz, 25 lat praktyki. Wiadomo, że super gładkiej powierzchni nie uzyskasz, ale cukiernica będzie jeszcze szlifowana
Będzie ciąg dalszy, nie odchodźcie od odbiorników
Sam dość często robię podbijane kolczyki ze złota i wiem jakiej wprawy i precyzji potrzeba żeby tak starannie wyprowadzić sam kształt i powierzchnię. Niestety złoto jest twardsze i fałd na ołowiu nie usunę. Takie detale klepię już na stalowej ance
, albo poświęcając więcej czasu staram się uniknąć fałd.
Zawodowa ciekawość
Sam dość często robię podbijane kolczyki ze złota i wiem jakiej wprawy i precyzji potrzeba żeby tak starannie wyprowadzić sam kształt i powierzchnię. Niestety złoto jest twardsze i fałd na ołowiu nie usunę. Takie detale klepię już na stalowej ance
, albo poświęcając więcej czasu staram się uniknąć fałd.
Kolejna czynność to spód. Tu nie żałuję towaru, robię go z blachy 0,8-1,0 mm