Barwienie miedzi i mosiądzu
Barwienie miedzi i mosiądzu

Chciałbym zacząć nowy temat o barwieniu miedzi i mosiądzu.
Pewnie mało kto tutaj zajmuje się obróbka miedzi i mosiądzu ale zawsze warto napisać coś czego jeszcze nie ma, może akurat komuś się przyda 
Najpierw chciałbym zapytać czy ktoś zna jakieś ciekawe sposoby barwienia?
Swoimi doświadczeniami szerzej podzielę się na weekendzie po nowych testach (wczoraj mi przyszły nowe odczynniki).
miedz zabarwie sie termicznie czyli wystarczy podgrzac palnikiem i uzyskuje sie rózne kolory
miedz zabarwie sie termicznie czyli wystarczy podgrzac palnikiem i uzyskuje sie rózne kolory
Z tym się zgadzam.
Ale jak zabezpieczyć te powstałe kolory????????????


Witam
Widze ze cierpicie na niedobor wiedzy na ten tamat.
Nikogo nie zmuszam do zagladania a moja strone, bo jest po angielsku akurat, ale na blogu moze sie wkrotce pojawi jakis tutorial na temat oksydowania metali kolorowych.
Tak w duzym skurcie:
1. barwienie na goraco, metoda japonska, trwale i estetycznie, wymaga sporego doswiadczenia i odpowiedniego sprzetu
2. barwienie na zimno z uzyciem chemii, w miare proste, pozwala na uzyskanie wielu odcieni patyny, od zieleni poprzez czerwienie, brazy, az do do czerni, efekt zalezny od czasu kapieli i zastosowanej mieszanki
3. barwienie na czas - wystawic na oddzialywanie zjawisk pogodowych (wiatr, deszcz) na jakies 20 lat, efekt trudny do przewidzenia 
linki:
1. link do chemi oksydujacej po angielsku
2. link do gotowych mieszanek zza oceanu
3.nieskromny link do mojej strony - jest kierunkowy do bloga po polsku 
4.furtka do postu na forum kolegow kowali - wspaniali ludzie, ciekawe pomysly, duza wiedza w dziedzinie metali
Zabezpieczyc przed dalszym utlenianiem mozna na kilka sposobow, od natluszczania, poprzez woskowanie, kapiel zabezpieczajacaw utrwalaczu do lakierowania wytrzymalym lakierem bezbarwnym.
PS. Jeszcze nie jestem jubilerem, ale kto wie, cale zycie czegos szukam


A ja byłem na twojej stronie i zdjęcia są po polsku !!
I tak sobie myślę że trochę tego materiału musiałeś wyklepać skoro to ci tak wychodzi
A tak na poważnie,to mam pytanie czy zajmowałeś się techniką mokume gane?
To chyba cos jak damast, mieszanka roznych metali. Nie, nie probowalem tego, braki sprzetowe i lokalowe.
"I tak sobie myślę że trochę tego materiału musiałeś wyklepać " - troche, bo w poprzednim zyciu bylem rusznikarzem, ale to tez sie wiaze scisle ze zobieniem metalu i drewna. A zdjecia sa internacjonalne, rozumiesz co widzisz, albo widzisz to co chcesz zrozumiec.
na pewno poczytam Twoje materiały (na razie nie mam czasu się zagłębiać w lekturę.) bo poznałem Cie po Avatarze, czytałem opis jego repusowania, przy okazji masz do tego link? Nie mogę go znaleźć.
http://oldsilversmithing.blogspot.com/20...orial.html ). Dobrze ze tu jesteś bo szukałem tej żywicy lakowej, gdzie to można dostać?
Witam Cię Tom na forum
na pewno poczytam Twoje materiały (na razie nie mam czasu się zagłębiać w lekturę.) bo poznałem Cie po Avatarze, czytałem opis jego repusowania, przy okazji masz do tego link? Nie mogę go znaleźć.
( juz znalazlem
http://oldsilversmithing.blogspot.com/20...orial.html ). Dobrze ze tu jesteś bo szukałem tej żywicy lakowej, gdzie to można dostać?
Na czym osadzasz smołę? Na grubej gumie? Tak to zrozumiałem, widziałem jak ktoś umieszczał smołę w mosiężnej półkuli, ogrzewał mosiądz długo mu ciepło trzymał, tutaj co chwile chyba musisz grzać palnikiem prawda?
Poszukaj hasel "repousse pitch" i "pitch bowl", powinno cos byc z terenu Europy, wiem ze Niemcy maja dobra smole lakowa w czerwonym kolorze- srednia twardosc i w czarnym - twarda. Z tego zrodla z Kanady z ktorego ja kupuje nie dostarczaja poza granice ameryki. A na blogu widac w czym klepie, smola w zeliwnej misie o srednicy 8 cali, postawiona na podkladce z dwucalowej gumy. Jesli srednica jest za mala to prowizorycznie topie smole na desce, na plycie stalowej lub w jednorazowej foremce aluminiowej do pieczenia ciast. W foremce jest praktyczniej, bo mozna dobrac wielkosc i nie rozlewa sie na boki. Dowolna improwizacja, aby bylo wygodnie. Jesli nie jest wymagana duza precyzja rysunku to blache osadzam na modelinie, poddaje sie latwo za punca. Jakis miekkich desek, gipsow i filcow nie polecam.