Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wykańczanie odlewów
#1
Witam.Może ktoś bedzie mily i mi tu coś podpowie..
Podczas procesu wykanczania bizuterii odlewanej srebrnej po wyszlifowaniu w ciemnych kształtkach żywicznych zawsze bizuterie wypalam w piecu a nastepnie trawie w kwasie zeby pozbyc sie zudu.Nastepnie poleruje we wsadzie stalowym.Wychodzi to nawet dobrze.Jest ladny,jasny polysk.Problem jest gdy bizuteria musi byc oksydowana.Po wyciagnieciu z kształtek nie moge jej wypalic I wytrawic,bo boje sie,ze zejdzie oksyda.Dlatego odrazu po ksztaltkach poleruje we wsadzie stalowym.Polysk jest,ale juz nie taki jak przy bizuterii poddanej trawieniu w kwasie I wypaleniu.Jest moze jakis sposob na pozbycie sie zudu z bizuterii oksydowanej?Wdzieczny bede za kazda wskazowke,ktora pomoze mi podniesc jakosc polysku.Pozdrawiam.
Odpowiedz
#2
Po kształtkach wymyj w myjce ultra, wygotuj w kwasie i do kulek. Dobrze przed kulkami puścić w polerce igłowej - jak masz.
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#3
(09-04-2020, 07:55 PM)cactoos napisał(a): Po kształtkach wymyj w myjce ultra, wygotuj w kwasie i do kulek. Dobrze przed kulkami puścić w polerce igłowej - jak masz.

Tak, korzystam z polerki igłowej przed kulkami.Bizuterie oksydowaną mogę gotować w kwasie i nie zejdzie.Dobrze zrozumiałem?
Odpowiedz
#4
Dobrze.
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości