łańcuszek żółty zmienia się w czerwony
łańcuszek żółty zmienia się w czerwony
Czytałem o tej metodzie pozbywania się miedzi z powierzchni przy stopach srebra, srebro wygląda wtedy na większa próbę. Z tego co pamiętam to zalecali stężony siarkowy, ale przy złocie może azotowy się lepiej sprawdzi? Wtedy nie musiał by być mocno stężony jak to musiało by być przy siarkowym. Próbowałeś na złomie? Jak efekty? (Chociaż po lutowaniu moczyłeś pewnie w jakimś kwasie prawda? I kolor nie zszedł.) Może to wina innego dodatku stopowego? Warto było by znać skład tego konkretnego stopu.
W każdym większym mieście są sklepy z odczynnikami, tylko kwasy azotowy i stężony siarkowy tylko na firmę.
Przykładowe stronki http://www.poch.com.pl/
http://www.standard.pl/pl-of_odczynniki.html
http://www.centro-chem.pl/3/oferta
Chemię dla złotników można również nabyć w firmie maski.pl, w ilościach detalicznych
A z tymi odbarwieniami ja zawsze tłumaczę to sobie nieco inaczej:
Znaczna część złota próby 0,333 jako domieszki ma przewagę miedzi więc nawet jeżeli nadpiłujemy nowy przedmiot okazuję się że pod wypolerowaną powierzchnię ukazuje się czerwone złoto.Czy nie jest przypadkiem tak że złoto niskiej próby dodatkowo jest złocone dla otrzymania żądanej barwy?,a po podgrzaniu zostaje spalone,wówczas okazuje się że moczenie w którymkolwiek ze wspomnianych kwasów na niewiele się zda- co więcej myślę że moczenie w kwasie azotowym może wypłukać część miedzi ze stopu czyniąc go dodatkowo kruchym.
Moja recepta to: ponownie pozłocić -jeżeli nie posiadamy pisaka do złocenia punktowego, może pomóc nam kąpiel do odzłacania z tym że zamiast pręta np grafitowego(anody) zanurzać będziemy odbarwione złoto a jako katody możemy użyć np.starego pierścionka ze złomu (katody)z którego będzie pobierane złoto
Jest też masa preparatów do złocenia, a do napraw myślę że w dość przyzwoitej cenie coś na rynku można wybrać np:
http://www.wkociuba.pl/GALWANIKA(18,25,).aspx
Wiem o co Ci chodziło tylko dziwnie brzmi. W kwasie azotowym miedź wytrawi się tylko z warstwy powierzchniowej, więc nie powinno być problemu z kruchością. Czyste złoto jest kruche? Myślałem że miękkie, może miękkie i kruche tak?

Złoto się spali?
Wiem o co Ci chodziło tylko dziwnie brzmi. W kwasie azotowym miedź wytrawi się tylko z warstwy powierzchniowej, więc nie powinno być problemu z kruchością. Czyste złoto jest kruche? Myślałem że miękkie, może miękkie i kruche tak?
Jedyne czym można było by się ewentualnie przejmować to zwiększona chropowatość po takiej kąpieli.
Poza tym tak naprawdę ta czerwień to raczej tlenki miedzi, a nie sama miedz, może kąpiel w zwykłym kwasku cytrynowym by pomogła pozbyć się tlenków nie ruszając miedzi?
Oczywiście gdyby się pozbyć miedzi to łańcuszek wyglądał by na wyższa próbę, pewnie tak są nawet produkowane, po co pokrywać galwanicznie złotem skoro łatwiej pozbyć się tej miedzi z powierzchni?
P.S. Bezpieczniej słuchać kamsona, moje doświadczenie ze złotem ogranicza sie do obrączki na palcu. 
I dzięki kamson za linki, przydadzą się te kwasy.