Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
STARE TECHNIKI ZŁOTNICZE, REPUSOWANIE I TRYBOWANIE, BIŻUTERIA I SZTUKA UŻYTKOWA
#51
Ja tam nawet tą miską jestem zachwycona , po prostu nie mam nic tylko trochę zwykłej smoły i przepis jak zrobić taką do repusowania . Uszyłam ze skóry poduszkę na piach ,tylko nie wiem do czego służy, no i muszę wiedzieć jak od zera się za to zabrać ,np jaką grubość blachy miedzianej na początek itp. będę wdzięczna jeśli wytłumaczysz co po kolei....
Odpowiedz
#52
Tego się obawiałem. Nie zadbałem o uporządkowanie informacji w wątku. Ale to trzeba by książkę napisać.
Magda, spokojnie, powoli. Entuzjazm daje siłę, ale co nagle to po diable.
Tom, popraw mnie proszę, jeśli w niewiedzy palnę coś głupiego. Nie chcę nikomu zaszkodzić swoim niedouczeniem.
Może trochę się pospieszyłaś z tą poduszką. Nie jest najważniejsza.
na poduszce możesz kuć wstępnie naczynia i kształtyy takie, jak miska. Potem warto wykończyć na klepadle.
Zamiast poduszki piaskowej możesz użyć grubej płyty stalowej i młotka z końcówką liniową, łukowato zakrzywioną i wyobloną - [Obrazek: 75156715.jpg]. Jak to zrobić - wskazówki na stronie Toma. Jak kuć miskę na pieńku z wgłębieniem - zobacz u Sage'a Reynoldsa - http://www.youtube.com/playlist?list=PL3...re=mh_lolz.
Czy szyjąc poduszkę skleiłaś najpierw brzegi na szwie klejem do skóry?
Czy poduszka jest maksymalnie napełniona piaskiem?
Poduszka służy tylko do niektórych celów. Podstawa to smoła repuserska.
Zamiast smoły możesz używać grubej skóry, gumy komorowej, litej gumy, plasteliny, mokrego piasku, wosku i innych . Każdy podkład, stosowany zamiast smoły ma swoje ograniczenia. Tak czy owak najlepsza jest smoła repuserska.
Oprócz smoły potrzeba czaszy, najlepiej żeliwnej w kształcie połowy sfery.
Oprócz smoły i składników do skomponowania smoły repuserskiej potrzeba jeszcze nagrzewnicy (opalarki).
Sąsiedzi nie zlinczują Cię, jeśli podłożysz pod czaszę gumowe koło. Choćby oponę z koła wózka dziecięcego lub kółko techniczne do wózków transportowych ze sklepu technicznego. Możesz wypróbować patent Toma. Gdy kujesz nie w czaszy ze smołą po podkład połóż deskę a pod nią gumę.
Kup profesjonalny młoteczek repuserski, niezbyt ciężki.
Kup materiał na puncyny i je zrób lub kup gotowe. Jak nie dasz rady zrobię Ci za bezcen.
Kup nożyce do cięcia blachy, najlepiej z przełożeniem do pomnażania siły nacisku ostrzy.
Dobór grubości blachy zależy od projektu; od wysokości zakładanego repusu. Do tej pory używałem 0.5 mm do prawie każdego detalu jubilerskiego i było ok. Zdobne naczynie też dobrze wychodzi z blachy tej grubości. Cieńsza - 0.3 mm, 0.4 mm też się nadaje do prac jubilerskich. Blacha miedziana jest niezwykle ciągliwa.

Na sam początek potrzebujesz jakiegoś podkładu, kilkunastu puncyn jako zestaw startowy,podstawowego młoteczka repuserskiego i oczywiście blachy. Do tego parę drobiazgów: cienkopis niezmywalny, pojemnik na wodę (zimną), palnik (nie traktuj nim smoły!!), rysik.
Zajrzyj na stronę Toma http://old-smithing.com/ i chyba nie pokiełbasi Ci się za nadto, jak zerkniesz na moją http://angushandmade.blogspot.com/.

Na razie poświęć czas na zdobycie orientacji i na podstawowe przygotowania.

I tu przerwę, bo padam na ryj. Późno już. Niedługo zacznę porządki generalne na wątku, żeby usystematyzować zawartą tu wiedzę.
Odpowiedz
#53
Poduszkę podkleiłam tak samo na butapren jak robię torebki ,ale w niej piachu nie ma bo jest zima i piach trudno znaleść, wszędzie jest śnieg a kupować nie mam zamiaru .Pucyny zrobię sama , mam bardzo dobre szlifierki jedna o dużej mocy .Szlifuje żelazo bez problemów robiłam takie żelazne punktaki do dziórek w skórze to myślę i z tym sobie poradzę ,tylko muszę wwiedzieć jakie na początek są te najważniejsze. Jak wiecie uwielbiam wyzwania i robienie nowych rzeczy. Ze srebrem mi marnie idzie, ale jestem uparta i ćwiczę. Co do repusowania to zacznę od cienkiej blachy ,bo nie bierzecie pod uwagę ,że jestem kobietą i nie mam tyle siły co wy do walenia młotem. Na razie muszę spróbować w ogóle czegokolwiek drobnego ,tak na początek ,bo może w ogóle mi się nie uda tak jak ze srebrem .Ze srebra mam teraz więcej odpadów niż wyrobów. Te odpady stopiłam i dalej nie wiem co z nimi zrobić. Nie chcę żeby mi z repusowaniem tak źle poszło jak z tym srebrem.Tak marne mam postępy ,że przez miesiąc dopiero lutowanie mi wychodzi dobrze.Do repusowania chcę się przyłożyć całym sercem i pomalutku ,od najprostszych rzeczy żeby nie partaczyć.
Odpowiedz
#54
To cos - podstawka pod zawieszki - poklepalem na poduszce z piachem z blachy 0.8 mm. Wysokosc ok 12 cali.

[Obrazek: IMG_5659-Medium1.jpg]

Gruboscia blachy sie nie martw, wygrzana zmieknie, a do repusowania nie ma potrzeby brac grubszej jak 1.2 mm, zaczynajac od 0.4 mm, jak pisze Angus, co dwie dziesiatki w gore, lub to co komu odpowiada albo czym dysponuje. Wszystko zalezy od wielkosci detalu, jego przeznaczenia, zakladanej sztywnosci i wielu innych czynnikow.

Zestaw startowy puncyn podejzysz gdzie badz, chocby u Gene Olsona, albo u Angusa.

Marne postepy - to jak na samouka duze postepy.

Dzisiaj lutowalem, w zasadzie spawalem srebrem mosiezne jezyki zamka drzwi i nie zauwazylem wczesniejszej naprawy. Nie bawilem sie w delikatnosc i grzalem acetylenem + tlen w wyniku czego otrzymalem trzy elementy zamiast jednego Uśmiech Pospiech i rutyna - najgorsi doradcy, a robota pilna, na juto rano. Musialem zostac w robocie dluzej. Wypiaskowac, przeszlifowac stykajace sie powierzchnie, zalutowac, znowu szlif, polerka, nasmarowac , poskladac zamek i o 7;30 wieczorem dotarlem do domu. A mialo byc szybko i latwo.

Wiec twoje "marne postepy" nie sa jakims wyjatkiem. Ty przynajmniej odzyskalas srebro, moje "idzie w piach", no , nie moje tylko bosa Uśmiech

A jak masz juz przetopione, to rozklep, rozwalcuj na blaszki i zrob z tego male listki do kolczykow z delikatnym repusem.

Nie wiem jak wy, ale ja ide spac.
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom

Odpowiedz
#55
ETAPY PROCESU REPUSOWANIA I TRYBOWANIA
Niektóre szczegółowe działania mogą być pominięte lub zmienione zależnie od upodobań, pochodzących z doświadczenia..
Dwa pierwsze są oczywiste.
1. Projekt. pomysł, aranżacja. Na kartce papieru ołówkiem.
2. Przycinamy blachę o dobranej grubości pod wymiar projektu.
3. Wyżarzanie (anelowanie, glejowanie) blachy żeby zmiękła. Nagrzewamy, aż zacznie zmieniać kolory, stanie się powoli żółta, jasnobrązowa, ciemnobrązowa, czerwona, ..., srebrzysta, na koniec matowo czarna. Teraz pewnym, nie powolnym ruchem zanurzamy w zimnej wodzie. Trick: do wody można dodać Ludwika lub inny płyn do mycia naczyń. To przyspiesza obniżanie temperatury. Przybliżone proporcje woda : Ludwik - 10 : 1. Osuszamy blaszkę.
4. Nanosimy projekt na blaszkę. Miękkim ołówkiem z poprawkami, potem poprawić niezmywalnym cienkopisem, potem poprawić ostrym rysikiem z twardej stali (trasowanie).
5. Mocujemy, osadzamy blaszkę na podkładzie alternatywnym, jak gruba skóra, wosk lub na"kowadle miękkim" czyli micha ze smołą. Ogrzewamy smołę aż ledwo zaczyna płyną i osadzamy, wtapiamy blaszkę. Jej brzegi warto przykryć cienką warstewką smoły dla lepszego unieruchomienia. Do tych czynności warto mieć tępy nóż np. z zastawy stołowej lub szpachelkę choć można nawet obuchem młotka. Wierzchnia, widoczna powierzchnia blaszki będzie licem. Smoła ma być podgrzana do temperatury 45 - 50 st. C zależnie od wysokości ("głębokości") zakładanego repusu oraz od jakości, parametrów smoły, które z kolei zależą od kompozycji składników.
6. Repusujemy kontur projektu za pomocą puncyn liniowych oraz liniowych zakrzywionych. Ważne dla wygody jest, żeby trzymać puncynę możliwie najniżej - najbliżej "korony" puncyny czyli powierzchni bezpośrednio dotykającej blachy. Palce serdeczny i mały opierają się opuszkami o powierzchnię blachy. Repusujemy ślizgając puncynę ruchem do siebie, żeby widzieć linię, po której prowadzimy puncynę. Linia jest wytrasowana, więc można wyczuć ją pod dotykiem za pośrednictwem puncyny. Dla lepszego ślizgu pochylamy puncynę lekko w kierunku przeciwnym niż kierunek ślizgu puncyny.
[Obrazek: 39987294.jpg]
[Obrazek: 50000260.jpg]
[Obrazek: 49750696.jpg]
[Obrazek: 23149056.jpg]
[Obrazek: 99650171.jpg]
[Obrazek: 67613514.jpg]
Inna metoda polega na wybijaniu wielopunktowym. Na linii projektu wybijamy delikatnie punkty za pomocą puncyny "perła" o bardzo małym rozmiarze podobnej do punktaka technicznego. Ta rzadko spotykana metoda może sprawiać, że krawędź rysunku na licu jest trudna do późniejszego wygładzenia i szpeci ostateczny efekt.
7. Usuwamy blachę z podkładu. Jeśli jest to smoła to podgrzewamy smołę do płynności ale nie przesadnie. Podważamy krawędź blachy i zdejmujemy ze smoły szczypcami płaskimi.
[Obrazek: 79940812.jpg]
[Obrazek: 75420574.jpg]
8. Czyścimy blachę z resztek smoły. Możemy mechanicznie, chemicznie - terpentyną (najlepiej balsamiczną, czyli stężoną) lub wypalając, co jest kłopotliwe ze względu na dym i smród, no i smoły szkoda.
[Obrazek: 46036760.jpg]
[Obrazek: 11633811.jpg]

c.d.n. zaraz
9. Na "odwrociu" blachy powinna pokazać się cienka linia wypukła analogicznie tam gdzie na licu wykuliśmy linię wklęsłą.
[Obrazek: 32444007.jpg]
Czasem lubię repusować linię konturu projektu niezbyt głęboko a na odwrociu przetrzeć ją drobnym papierem ściernym (ziarnistość 1000 - 2000) dla uwidocznienia słabo widocznej linii. To nadaje lekkości ostatecznemu efektowi i poprawia precyzję ostatecznego cyzelowania. Teraz ponownie mocujemy blachę na podkładzie ale tym razem odwrociem ku górze, powtarzając czynności z punktu 5.
10. Pora na właściwe "repusowanie" czyli podnoszenie blachy. Robimy to przede wszystkim na tych częściach powierzchni odwrocia, których granice wyznacza linia, którą wykonaliśmy wcześniej.
[Obrazek: 47940046.jpg]
Repusujemy zazwyczaj najpierw po obwodzie potem środek.
http://www.youtube.com/watch?v=1YAIwQzmn7E
Lepiej po trochu i systematycznie. Repusowanie od rzazu wysoko (czyli głęboko) jest błędem, Blacha utwardza się systematycznie pod wpływem uderzeń i powstają niechciane i niepożądane załamania, krzywizny. Gdy blacha się utwardzi należy ja zdjąć z podkładu i ponownie wyżarzyć i kontynuować pracę w zmiękczonej blasze.
11. Zdejmujemy blachę z podkładu. Czyścimy i umieszczamy ponownie na podkładzie tym razem licem do góry. Teraz "trybujemy" czyli opracowujemy powierzchnie blachy od strony lica. Często warto zacząć od krawędzi ale nie jest to żelazną regułą.
[Obrazek: 15371577.jpg]
Możemy teraz wygładzić powierzchnię repusu oraz tła, poprawić lub rozwinąć kształt repusu.
Dobór kształtów puncyn do etapu repusowania i do etapu trybowania powinien być indywidualny! Dobór zależy od indywidualnych preferencji, wykształconych przez praktykę i od zamierzonego efektu. Jakby powiedział Tom: Do ręki i do tłoczonego wzoru."
/Dzięki, Tom, że przemilczałeś kwestię doboru puncyn, gdy spytałem. Dobry nauczyciel wie, kiedy i jak uchronić ucznia przed wpływem nauczyciela./
[Obrazek: attachment.php?aid=304]
12. Obrabiamy powierzchnię papierem ściernym jeśli chcemy, aby określone obszary powierzchni były gładkie.
[Obrazek: 31588890.jpg]
Można do tego użyć papieru o ziarnistości od około 300 zależnie od grubości blachy i zaplanowanego efektu. Można użyć wielu papierów o coraz wyższej (czyli coraz drobniejszej) ziarnistości. Nazywają to "wyprowadzaniem powierzchni. Na koniec można powierzchnię wypolerować dowolnym narzędziami czy akcesoriami. Ten etap warto wykonać po kolejnym, ostatecznym już zdjęciu blachy - detalu z podkładu.
12. Zdejmujemy blachę z podkładu.
13. Odcinamy zbędną część blachy.
14. Wykonujemy lub wykańczamy szlifowanie, polerkę.
15. Dolutowujemy inne detale np, krawatkę, agrafkę, inny element ostatecznego kształtu według projektu.
16. Oksydujemy. Chemicznie czy temperaturowo, wedle upodobania.
17. Opcjonalnie zabezpieczamy powierzchnię detalu woskiem pszczelim lub inną chemią.
18. Zapalamy papierosa czy fajkę i popijając piwo lub herbatę kontemplujemy gotową pracę. Ząbki
PS.
PS. Powyższa procedura nie jest ścisła i niezmienna we wszystkich punktach, chociaż niektóre czynności i wskazówki, jak chociażby stosunkowo częste wyżarzanie, są ważnymi regułami sztuki i nie powinno się ich pomijać. Ten poradnik nie wyczerpuje tematu ani nie ustala stuprocentowo sztywnych reguł.
I znowu Cie poproszę, Tom, żebyś sprawdził w wolnej chwili, czy nie kropnąłem jakiegoś byka (merytorycznie rzecz jasna bo gramatycznie chyba sobie wstydu nie narobiłem Ząbki).
Postaram się niedługo zsyntetyzować cosik o przygotowaniu narzędzi i akcesoriów, potem o metodzie polegającej na samym tylko trybowaniu a potem jeszcze o kuciu naczyń i ich zdobieniu.
Odpowiedz
#56
Jak ktoś widzi jakiś błąd w tym poradniku to niech da znać. Zawsze można poprawić.Aniołek
Odpowiedz
#57
Oj angus marnujesz się za taki kurs wytwórnia antidotum bierze 1107 zł brutto. Spisałam sobie na kartkę w punktach bo komputer jest daleko od mojego kącika do robutek więc muszę mieć na kartce , no i tylko zrobię ,może łatwiej będzie ten worek z piachem to krokpo kroku według twoich instrukci spróbuję . Chyba tej smoły repusarskiej nie dam rady .Już ta zwykła smoła cuchnie i musiałam ją wsadzić do słoja ,a co dopiero jak bym to grzała.Brrrrrrrrr!!!!!
Dlaczego ta smoła taka czerwona?
Odpowiedz
#58
Niech se bierze! Wolny rynek, wolna wola.
Nie podałem instrukcji robienia worka z piachem. Ale sprawa jest prosta:

JAK ZROBIĆ KOWADŁO PIASKOWE SKÓRZANE.
- Wytnij z grubej, elastycznej skóry dwa koła o średnicy 20 - 50 cm,
- jeśli robisz worek ze skóry licowej - daj lico na zewnętrzną stronę worka,
- oznacz np. flamastrem margines od krawędzi koła około 2 cm na obu,
- margines sklej butaprenem zostawiając jeden odcinek około 2 cm długości wolny od kleju,
- klejąc zachowaj zasady klejenia butaprenem (dwie warstwy kleju, po naniesieniu pierwszej odczekaj 20 - 30 minut, potem druga znów odczekaj tyle samo przed złączeniem powierzchni powierzchnie),
- złącz powierzchnie, mocno dociskając,
- przez otwór powstały po połączeniu odcinków niepokrytych klejem wsuń lejek,
- napełnij worek piaskiem "na full",
- zaklej otwór,
- zszyj worek prowadząc minimum dwa szwy parę milimetrów o krawędzi skóry i od wewnętrznej granicy zaklejenia,
- namaść skórę worka dowolnym tłuszczem spożywczym, dla "odżywienia" jej i uelastycznienia.
..i gotowe!

Użyłaś samej, czystej smoły?! Miej boga w sercu, Dziewczyno. Czysta masa bitumiczna (asfaltowa) się nie nadaję, dlatego istnieją przepisy kompozycji smoły repuserskiej! To dwie różne substancje.
Dali Bóg, Ty musisz się tego nauczyć albo jeszcze przez tą determinację zrobisz sobie jakąś krzywdę! Ząbki

Na pewno dasz radę zrobić smołę repuserską. Tylko nie podgrzewaj zbyt dużym płomieniem przy mieszaniu składników bo może kipieć.
Receptury:
1.
-6 cześci smoły asfaltowej
-8cz gipsu modelarskiego, albo sproszkowanej cegły
-1 cz oleju lnianego lub łoju

2.
-1cz gipsu modelarskiego
-1cz wosku pszczelego mieszanka jest dobra do bardzo cienkich nie zelaznch blaszek

3.
-4 czesci smoły dachowej - lepiku
-3 części sproszkowanego pumeksu
wymieszac i troszke odsypac
dolewac oleju lnianego do uzyskania pożądanej konsystencji

4.
-8 części pyłu ceglanego
-1część żywicy/kalafonii
-1 łyżka stołowa oleju lnianego
smoła wychodzi bardziej miękka

5.
16 części smoły
20 części gipsu
4 części żywicy (kalafonia lub lak)
1 część wosku pszczelego

Na podstawie postu Toma ze skruchą ogłaszam dementi odnośnie moich twierdzeń na temat poduszki z piaskiem. Aniołek
Poduszka piaskowa może służyć do osiągania złożonych kształtów i nie trzeba poprawiać na innym podkładzie.

To mi wyznacza kierunek i temat moich następnych ćwiczeń. Trzeba najintensywniej pracować nad swoimi słabymi stronami bo to nas rozwija.
Odpowiedz
#59
Dla Magdy, może to nie profesjonalne,ale ja też jestem na początku zabawy w repusowanie. na początek podprowadziłem córce paczkę plasteliny rozwałkowałem na desce i można ćwiczyć na bardziej zaawansowane kowadla
przyjdzie czas jak będę miał więcej narzędzi. Uśmiech
Odpowiedz
#60
Piekna postawa, Reduktorb.

STRONA CIEKAWEGO TWÓRCY.
Pani Lauri C. Amerykanka ze stanu Oregon, samouk.
http://www.laurieartist.com/index.html
STRONA CIEKAWEGO TWÓRCY
Sandra Reeves
http://www.wiredandfired.co.uk/index.aspx
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości