jaka polerka na początek?
jaka polerka na początek?
Witam
Planuje zająć sie skupowaniem złota na wiekszą skalę, na początek moze nie za duze ilosci, ale parenascie obrączek, pierscionków itp. na pewno bedzie.
Dotychczas jak nosilem do złotnika np. obrączkę, zawsze dostawałem jak nowkę, świeciła się pieknie i miała taki bardzo fajny żółto złocisty blask. Pisze o tym, poniewaz jak sam probowalem na maszynie (dodatek pasta zielona lub czerwona) to zawsze ten odcien złota byl jakiś ciemny, myłem to potem w mydlinach, ale i tak to nei to samo co od złotnika.
Dlatego tez mam do Was pytanie jak prawidłowo polerować złoto z drobnych rys( rysy po normalnym codziennym użytkowaniu przez dluzszy czas) .
Szkoły są rózne, moja byla taka( sam do tego doszedlem :-) ), ze najpierw matowałem złoto papierem 1000-2000 , potem na maszynie taka szlifierka z tarcza z materiału/wełny z dodatkiem pasty. Efekty jak wyzej opisałem, ale nigdy nie moglem uzyskac odcienia jak od złotnika.
No i w koncu poczytałem o polerkach magnetycznych, bebnowych, wibracyjnych. Moje pytanie. jak bedą wyglądać takei np. obrączki po wyjeciu z takeij polerki i jaką na początek kupic?
Dzieki
Staszek