05-30-2013, 04:59 PM
Witajcie 
Dawno nas tu nie było, dlatego czas najwyższy nadrobić zaległości i dodać coś od siebie - poznajcie zatem Smoczysława.
![[Obrazek: 014zf.jpg]](http://imageshack.us/a/img560/32/014zf.jpg)
Smyczysław powstał jako prezent urodzinowy dla pewnej miłośniczki świata fantasy. Został wykonany metodą repusowania z blachy tytan-cynkowej o grubości 1.0mm. W jego projektowaniu bardzo przydała nam się wiedza o anatomii prehistorycznych gadów nabyta w młodzieńczym wieku dzięki magazynowi "Dinozaury!" wydawnictwa DeAgostini (początek lat 90-tych). Czy ktoś z Was jeszcze pamięta ten fluorescencyjny szkielet Tyranozaura, którego elementy kompletowało się i składało w kolejnych numerach?
Tworząc Smoczysława towarzyszyło nam podobne uczucie jak składaniu owego szkieletu w dzieciństwie.
Smoczysław początkowo miał być uchwycony w ruchu (co widać na rysunku w zeszycie), jednak w trakcie realizacji stwierdziliśmy, że lepiej prezentować się będzie bez podstawy, dlatego ostatecznie nadaliśmy mu postawę stojącą - tylne łapy i ogon zetknięte z podłożem.
Dla zainteresowanych link do całego albumu: http://imageshack.us/g/1/10171518/
Wybaczcie, że nie zdołaliśmy wykonać pełnej dokumentacji zdjęciowej procesu powstania, ale termin gonił nieubłaganie i zwyczajnie nie starczyło czasu by uwiecznić wszystkie etapy pracy.

Dawno nas tu nie było, dlatego czas najwyższy nadrobić zaległości i dodać coś od siebie - poznajcie zatem Smoczysława.
![[Obrazek: 014zf.jpg]](http://imageshack.us/a/img560/32/014zf.jpg)
Smyczysław powstał jako prezent urodzinowy dla pewnej miłośniczki świata fantasy. Został wykonany metodą repusowania z blachy tytan-cynkowej o grubości 1.0mm. W jego projektowaniu bardzo przydała nam się wiedza o anatomii prehistorycznych gadów nabyta w młodzieńczym wieku dzięki magazynowi "Dinozaury!" wydawnictwa DeAgostini (początek lat 90-tych). Czy ktoś z Was jeszcze pamięta ten fluorescencyjny szkielet Tyranozaura, którego elementy kompletowało się i składało w kolejnych numerach?
Tworząc Smoczysława towarzyszyło nam podobne uczucie jak składaniu owego szkieletu w dzieciństwie. Smoczysław początkowo miał być uchwycony w ruchu (co widać na rysunku w zeszycie), jednak w trakcie realizacji stwierdziliśmy, że lepiej prezentować się będzie bez podstawy, dlatego ostatecznie nadaliśmy mu postawę stojącą - tylne łapy i ogon zetknięte z podłożem.
Dla zainteresowanych link do całego albumu: http://imageshack.us/g/1/10171518/
Wybaczcie, że nie zdołaliśmy wykonać pełnej dokumentacji zdjęciowej procesu powstania, ale termin gonił nieubłaganie i zwyczajnie nie starczyło czasu by uwiecznić wszystkie etapy pracy.
