02-11-2014, 12:17 PM
02-11-2014, 09:08 PM
Da się wyżyć z tandety, badziewia i dorabiania ideologi do coraz to większego gów... Jak patrze na te similki klejone, na te bransoletki sznurkowe i inne nawdziewajki to krew mnie zalewa. Gdzie się podziała sztuka, kunszt, rzemiosło kiedy coraz mniej ludzi to docenia.
02-11-2014, 10:05 PM
W swiecie srebra i zlota zaobserwowalem mode na tandete :p
Naszyjniki p*zd, dowieszki, przywieszki, srete tete...kolorowe, miyo cos tam...porcelanowe wytwory...bransolety na sznurowadle szam(bo)balle i inne trale lale...
Na prawdziwa bizuterie jest nie duzo zapotrzebowanie ale nie mozna mowic, ze nie ma go wcale...od czasu do czasu zjawia sie klientka, ktora chce cos ze zlota lub sreba na lata...dla potomnych...zeby pozniej pozostala pamiatka
...i jest gotowa za to zaplacic uczciwa cene 
Naszyjniki p*zd, dowieszki, przywieszki, srete tete...kolorowe, miyo cos tam...porcelanowe wytwory...bransolety na sznurowadle szam(bo)balle i inne trale lale...
Na prawdziwa bizuterie jest nie duzo zapotrzebowanie ale nie mozna mowic, ze nie ma go wcale...od czasu do czasu zjawia sie klientka, ktora chce cos ze zlota lub sreba na lata...dla potomnych...zeby pozniej pozostala pamiatka
...i jest gotowa za to zaplacic uczciwa cene 
02-11-2014, 10:35 PM
raczej nie ma polsce tematu ani branży w której i z której dało by się normalnie żyć !!!
02-11-2014, 11:26 PM
uj panowie walneli z grubej rury w srodek celu
sprzedaje sie syf, tandeta, dorabianie ideologii do kawałka drucika i kryształu górskiego-zeby to byl kryształ ale to plastik nieraz
i ogłaszanie tego gniota jako 9 cud swiata.
w cholere nowych technik albo starych ale odświerzonych, kazda z nową chwytliwą nazwą...
pełno zamienników, zamiast emalii emalia w tubce z utwardzaczem,żywice,itp, filc.....
inna sprawa ze neraz widze coś co mne naprawde zaskakuje.
jakis czas temu żonka pokazala mi strone dziewczyny robiacej kolczyki-przez zalewanie w jakijśc formie- akrylem- kwiatków itp.ok fiołka czy inną gerbere każdy zaleje.ale kolczyki z zalanych akrylem dmuchawców.no to juz coś
sprzedaje sie syf, tandeta, dorabianie ideologii do kawałka drucika i kryształu górskiego-zeby to byl kryształ ale to plastik nieraz
i ogłaszanie tego gniota jako 9 cud swiata.w cholere nowych technik albo starych ale odświerzonych, kazda z nową chwytliwą nazwą...
pełno zamienników, zamiast emalii emalia w tubce z utwardzaczem,żywice,itp, filc.....
inna sprawa ze neraz widze coś co mne naprawde zaskakuje.
jakis czas temu żonka pokazala mi strone dziewczyny robiacej kolczyki-przez zalewanie w jakijśc formie- akrylem- kwiatków itp.ok fiołka czy inną gerbere każdy zaleje.ale kolczyki z zalanych akrylem dmuchawców.no to juz coś

RafeM
02-12-2014, 05:49 PM
Kolczyki dmuchawce, delikatne a wykonane z ciężkiego złota, to by było coś. Dmuchawiec zalany g..nem to g..wno.