Od kogoś można się nauczyć robienia takich pięknych rzeczy?
Jasne! W stolicy od znakomitego Roberta Szklarskiego albo od Bartka Ulatowskiego, na Mazurach od Waldka Kachela a czasem i ja przekazuję, co umiem na kursach w całym kraju. Ten naród ma sporo takich ludzi, jak się dobrze przyjrzeć.
Staram się, żeby takich było jak najwięcej.
Przebierasz w technikach jak w rekawiczkach
Swietne jak zwykle.
Dzięki, Tom.

Rytownictwo japońskie skusiło mnie na początku podobieństwem narzędzi i ruchów potem zachwyciło jakością wyrafinowaniem metod.

Bardzo dobre. Widzę że czeka mnie jeszcze sporo pracy za nim dojdę do takiego poziomu jak Ty.
Mój poziom nie jest zbyt wysoki, Italianso. Ciągle się doskonalę. Popycha mnie koncentracja, dyscyplina i wiara. Działaj z determinacją, kolego!

Papis, chwyć młotek i działaj.

Ale cuda wyczyniacie

Pochwalicie sie czymś nowym? Ja moze po weekendzie coś podeślę od siebie
