Wszystko o jubilerstwie
Oczyszczenie surowego kamienia - Wersja do druku

+- Wszystko o jubilerstwie (http://www.srebrnie.pl)
+-- Dział: SREBRNE FORUM (http://www.srebrnie.pl/forumdisplay.php?fid=1)
+--- Dział: GEMMOLOGIA (http://www.srebrnie.pl/forumdisplay.php?fid=2)
+--- Wątek: Oczyszczenie surowego kamienia (/showthread.php?tid=3600)



Oczyszczenie surowego kamienia - Geoqks - 08-21-2019

Witam,

Podczas jednej z moich wycieczek uzbierałem nieco surowych okazów granatów. Zastanawiam się w jaki sposób mogę pozbyć się blaszek miki, która je pokrywa.
Do etapu po lewej stronie udało mi się dojść szlifując drobnym papierem ściernym jednak nie jestem do końca zadowolony.

Pozdrawiam i z góry dziękuję za podpowiedzi


RE: Oczyszczenie surowego kamienia - Mazur - 08-23-2019

Jak wiesz mika jest odporna chemicznie więc ta metoda odpada. A jak nie chemicznie to mechanicznie. Jak rąsia boli od kiwania papierem to proponuję zapakować kółeczko z rzepem na wiertarę , przykleić gotowy papier też kółeczko, gradacja jakieś 320 na przykład, kamyczki moczyć intensywnie w słoiczku z wodą co by paluchów nie przypalić no i kształtować wg własnych potrzeb. Innego wyjścia niet. No chyba że masz gramofonówkę. A jak chcesz uzyskać poler to tlenek ceru lub też mikro proszek diamentowy i wcześniej ukształtowany kamień na kółeczku polerujesz ręcznie na kawałku tafli szklanej, lub też na gramofonówce. Ale przed cerem to jeszcze papier o gradacji 800 potem 1200 potem 2000 i 2500 i cer. Trochę potu trzeba wylać. Dlatego sam zbudowałem gramofonówkę co by nie kiwać tyle rąsią Puść oczko
Pozdrawiam
napisz jak wyszło


RE: Oczyszczenie surowego kamienia - Yggdrasil - 09-11-2019

(08-21-2019, 12:00 PM)Geoqks napisał(a): Witam,

Podczas jednej z moich wycieczek uzbierałem nieco surowych okazów granatów. Zastanawiam się w jaki sposób mogę pozbyć się blaszek miki, która je pokrywa.
Do etapu po lewej stronie udało mi się dojść szlifując drobnym papierem ściernym jednak nie jestem do końca zadowolony.

Pozdrawiam i z góry dziękuję za podpowiedzi

Tu odpowiedź wydaje się być banalna - w ogóle nie ma sensu się z tym grzebać. Granaty na zdjęciu wyglądają na bardzo spękane, mocno zwietrzałe i nic sensownego z nich się nie urodzi. Tak co do zasady, to kolekcjonerskie okazy granatów preparuje się w zasadzie wyłącznie stalową igłą, powoli i w skupieniu Puść oczko. Każda inna metoda jest zbyt inwazyjna. Chyba że masz materiał nadający się do obróbki i tak chcesz go użyć, np. robiąc z niego kaboszony - wtedy po prostu tarcza diamentowa na mokro i jazda.

I jeszcze tak a propos polerowania, to w przypadku granatów zamiast tlenku ceru lepsza jest pasta diamentowa, choćby taka od sprawdzonego Chińczyka z Aliexpress.

Y.