wycena pierścionka
wycena pierścionka
(02-20-2013, 06:51 PM)cactoos Jeden taki brylancik jest warty ok. 350 - 400 zł.
W tym przedziale wagowym to chyba 800 USD za ct.
Czyli za mniej niż 1800 - 2000 raczej nie.
czekolada duża sie należy..... nie sprzedam go za mniej jak pan piszę... dziękuje dziękuje dziękuje
(02-20-2013, 06:51 PM)cactoos Jeden taki brylancik jest warty ok. 350 - 400 zł.
W tym przedziale wagowym to chyba 800 USD za ct.
Czyli za mniej niż 1800 - 2000 raczej nie.
czekolada duża sie należy..... nie sprzedam go za mniej jak pan piszę... dziękuje dziękuje dziękuje
(02-20-2013, 06:15 PM)cactoos Za mało mam danych aby go wycenić - a odpowiedzialności za wycenę "z czapy" na siebie brać nie zamierzam.
(02-20-2013, 06:51 PM)cactoos Jeden taki brylancik jest warty ok. 350 - 400 zł.
(02-20-2013, 06:15 PM)cactoos Za mało mam danych aby go wycenić - a odpowiedzialności za wycenę "z czapy" na siebie brać nie zamierzam.
(02-20-2013, 06:51 PM)cactoos Jeden taki brylancik jest warty ok. 350 - 400 zł.
Żadna pewność! Założyłem wersję optymistyczną - czyli, że to jednak są brylanty, więc tyle mniej więcej byłyby warte. Czy są tego nie wiem.
Koleżanka pytała, czy może sprzedać za 700 zł. Może, ale ja bym nie sprzedawał poniżej 2000.
Staram się tak jej doradzić, aby nie straciła zbyt wiele - o ile to brylanty.
Nie lubię takich pytań o wycenę ze zdjęcia, czy określenia rodzaju kamieni w ten sam sposób.
Jednak po drugiej stronie jest człowiek oczekujący odpowiedzi, więc staram się pomóc jak umiem.
ED
Chyba kolega nie licytuje tego pierścionka ?
W takim przypadku irytacja byłaby zrozumiała. 
(02-21-2013, 08:24 AM)cactoos Żadna pewność! Założyłem wersję optymistyczną - czyli, że to jednak są brylanty, więc tyle mniej więcej byłyby warte. Czy są tego nie wiem.
Koleżanka pytała, czy może sprzedać za 700 zł. Może, ale ja bym nie sprzedawał poniżej 2000.
Staram się tak jej doradzić, aby nie straciła zbyt wiele - o ile to brylanty.
Nie lubię takich pytań o wycenę ze zdjęcia, czy określenia rodzaju kamieni w ten sam sposób.
Jednak po drugiej stronie jest człowiek oczekujący odpowiedzi, więc staram się pomóc jak umiem.
ED
Chyba kolega nie licytuje tego pierścionka ?
W takim przypadku irytacja byłaby zrozumiała.
(02-21-2013, 08:24 AM)cactoos Żadna pewność! Założyłem wersję optymistyczną - czyli, że to jednak są brylanty, więc tyle mniej więcej byłyby warte. Czy są tego nie wiem.
Koleżanka pytała, czy może sprzedać za 700 zł. Może, ale ja bym nie sprzedawał poniżej 2000.
Staram się tak jej doradzić, aby nie straciła zbyt wiele - o ile to brylanty.
Nie lubię takich pytań o wycenę ze zdjęcia, czy określenia rodzaju kamieni w ten sam sposób.
Jednak po drugiej stronie jest człowiek oczekujący odpowiedzi, więc staram się pomóc jak umiem.
ED
Chyba kolega nie licytuje tego pierścionka ?
W takim przypadku irytacja byłaby zrozumiała.

Nie, nie szukam okazji na Allegro 
A bezinteresowna pomoc to teraz rzadkość i to się chwali, problem w tym że czasami robi ona więcej szkody niż pożytku. Czy nie lepiej byłoby odesłać do rzeczoznawcy jeśli faktycznie nie chce ich sprzedać za tanio? Te kamyczki nie są z przedziału 350-400zł za sztukę ale od około 100 do ponad 1000zł za sztukę zależnie od parametrów i to licząc w cenie hurtowej!
Może jednak warto by było wycenić ten pierścionek?

Jasne, że warto wycenić, tylko jak czytałeś pytająca nie ufa jubilerom (he, he) - jej decyzja.
Co do kamyków - to wiadomo, że w przypadku brylantów widełki cenowe są baaardzo rozwarte.
Niemniej dałbym głowę, że w tym akurat przypadku ich wartość oscyluje w okolicach 300-400 zł.
Mogę się mylić, ale doświadczenie mi tak podpowiada. Istota pytania było, czy warto sprzedać za 700 zł.
Otóż wg mnie, nie warto. Jak powiedziałem - zakładam optymistycznie, że to brylanty może nie najwyższej czystości,
ale warte w sumie jakieś 1000 - 1200 zł + 600 zł za kruszec. Stąd orientacyjna wycena. Jednak na piśmie bym tego nie potwierdził. 
Zresztą to samo bym powiedział koledze, który zapytałby mnie o to samo - pokazując ten pierścionek na ulicy. Na oko, tylko na oko.
(02-21-2013, 12:00 PM)cactoos . Istota pytania było, czy warto sprzedać za 700 zł.
(02-20-2013, 03:35 PM)lenkaaa88 chciałabym miej więcej dowiedzie sie ile ten pierścionek jest wart ... prosze o cene w przybliżeniu
(02-21-2013, 12:00 PM)cactoos . Istota pytania było, czy warto sprzedać za 700 zł.
(02-20-2013, 03:35 PM)lenkaaa88 chciałabym miej więcej dowiedzie sie ile ten pierścionek jest wart ... prosze o cene w przybliżeniu
Komplikujecie sprawę. Lenka pytała o wycenę "około" - to raz.
Do rzeczoznawcy nie poszła i wystawiła już pierścionek na Allegro - to dwa.
Widać, że chce go sprzedać i zastanawia się nawet nad ceną 700 zł - to trzy.
Gdybyście poczytali od początku, to zauważylibyście, że wcale nie chciałem go wyceniać - z wiadomych względów.
Niemniej Lenka dopominała się określenia wartości - zastanawiając się nad przyjęciem oferty 700 zł.
Jedyne, co w takiej sytuacji mogłem zrobić, to odwieść ją od tego pomysłu.
Wiadomo, że i tak będzie starała się go sprzedać, ale niech nie oddaje za darmo.
Kokosów też jednak nie zarobi, bo rynek jest zawalony pierścionkami z brylancikami a popyt zerowy.
Jeszcze jakiś problem Panowie ?
PS. 1
"Twojej" piszemy dużą literą - chyba, że mamy zamiar kogoś obrażać.
PS. 2
Jasne jest Panowie złotnicy, że wycena będzie o wiele wyższa - choćby dlatego, że będzie dotyczyć wyrobu.
Ciekawy jestem, czy gdy Lenka trafi do waszych zakładów, to zapłacicie jej po cenie wyrobu, czy złomu ?
Nie musicie odpowiadać - pytanie retoryczne.
Dlatego właśnie nieświadomi klienci maja złotników za złodziei, że ten sam który wycenia jako piękny stary pierścionek z brylantami,
następnego dnia proponuje cenę złomu - bo takie są niestety realia.
Dla mnie ten pierścionek jest tyle warty ile można za niego dostać - jestem realistą.
(02-22-2013, 01:31 PM)cactoos Ciekawy jestem, czy gdy Lenka trafi do waszych zakładów, to zapłacicie jej po cenie wyrobu, czy złomu ?
Po pierwsze „około” to nie nie jest to samo dla wszystkich i dla kogoś 50% może to nie oznaczać.
Po drugie aukcje zawsze można zrzucić, wymówka zawsze się znajdzie.
Po trzecie nawet jak jest wystawiony na Allegro to wycenę można zrobić w międzyczasie.
Po czwarte szybko Swoje postanowienie zmieniłeś ( mam nadzieję że dobrze napisałem– jestem dyslektykiem a programy tego jeszcze nie poprawiają. Przepraszam jeśli poczułeś się urażony)
A może warto uświadamiać klientów jak to wszystko wygląda
Tu jest to nieźle opisane:
http://www.srj.org.pl/strona.php?id=0703
(02-22-2013, 01:31 PM)cactoos Ciekawy jestem, czy gdy Lenka trafi do waszych zakładów, to zapłacicie jej po cenie wyrobu, czy złomu ?