Spam !
Spam !
No to jest intuicyjna i przejrzysta czy tez nie ?
Subiektywne odczucia prosze !
I oprocz podziwiania aby bylo co poczytac, czego sobie i wam zycze.

Szkoda tyle pisać, kto to będzie czytał. 
Puki co wygląda lepiej niż ta wcześniejsza.
Ja pozwolę sobie rozwinąć moje "oburzenie" na temat rożnych egzaminów nauki w Polsce itp.
Żona teraz uczy się do międzynarodowego egzaminu finansowego, ma do nauki ogółem 4,5k stron książek finansowych po angielsku. Są różne kursy przygotowawcze do niego ale można też samemu się uczyć i bez problemu przystąpić.
Oczywiście w Polsce też są rożne egzaminy tego typu krajowe ale żeby do nich przystąpić wymagane jest już ukończenie jakiegoś bzdurnego kursu, ja się pytam po co? Skoro w o wiele trudniejszych i poważniejszych egzaminach nie robią z tym problemu to dlaczego u nas jest wszędzie takie głupie myślenie że trzeba chodzić do jakiejś szkoły, uczęszczać na kursy itp. aby się czegokolwiek nauczyć?
Rozumiem ze niektórym jest to potrzebne i nie potrafią się sami uczyć, ale czemu robią z tego jakieś bzdurne obowiązki?
Na studiach dochodzi do takich debilizmów że przedmioty są zliczane na podstawie obecności na zajęciach i nie mowie tu o ćwiczeniach bo to może faktycznie jest potrzebne ale o wykładach. Powiedzmy taka historia w liceum, po co chodzić na te lekcje? Co Ci nauczyciel powie więcej niż jest w książce która sobie sam możesz przeczytać?
Wracając do czasów maturalnych, ja się uczyłem 3 przedmiotów na maturę rozszerzona w miesiąc których w technikum praktycznie nie miałem (2 lata tylko i na poziomie godnym pożałowania). Gdy rozmawiałem z Panią od chemii i dowiedziała się ze w lutym ja dopiero może za miesiąc się zacznę uczyć to stwierdziła że to niemożliwe i może jakbym się zaczą od września uczyć to bym podstawowa zdał... A jak byłem na jednych fakultetach z fizyki to się okazało, że Pani z fizyki nie potrafi rozwiązywać zadań na poziomie rozszerzonej matury...
Ci nauczyciele chyba na studiach nie byli, tam podobną ilość materiału co w liceum w 3 lata z 1 przedmiotu robi się w semestr i uczy się tego na egzamin 2 dni. 
Jeżeli ktoś się uczy do matury rok i ma problem żeby to zdać to po co mu iść na studia?
U nas wszędzie jest jakieś dziwne myślenie, nawet z tymi stronami internetowymi czy porównaniem ebay-allegro. Nie mogę tego pojąć skąd takie debilizmy się u nas biorą i tylko u nas.
Albo np. czym nas TV karmi to przechodzi ludzkie pojęcie, i akurat w to wierzy cały świat, chyba nie ma wyjątków. Np. to co jeszcze pamiętam bo już od dłuższego czasu nie mam TV. Mianowicie temat świńskiej grypy cytat z Wikipedii:
"W okresie od grudnia 2005 r. do lutego 2009 r. w USA (w 10 stanach) stwierdzono razem jedynie 12 przypadków zakażeń."
Na zwykłą grypę umiera w stanach co roku około 35tyś. ludzi, jest potrzebny dalszy komentarz?
Nie wiem za jaka opcja polityczna jesteście ale już PiS zaczną się "reklamować" w radiu (nie wiem jak to wygląda w tv).
Jakimi hasłami się reklamują? Typu "rządy PO są złe, wszystko podrożało jest kryzys itp".
Jak można się reklamować czymś takim? Nie wiem czy to słyszeliście ale przecież to brzmi jak antyreklama partii. Nie chodzi mi nawet czy partia jako taka jest "dobra czy zła" tylko o takie formy reklamy, gra na emocjach i nic więcej. Jak można tego słuchać i pomyśleć "tak to jest to idę na nich glosować"??
Ehh idę się przejść chyba.
Szkoda tyle pisać, kto to będzie czytał. 
Edit:
Poza tym kampanie PO też są w stylu "wybierzcie nas jeżeli nie chcecie mieć Kaczyńskiego".
A nawet jeżeli nie są to i tak każdy tylko dla tego ich wybiera bo nie ma innej alternatywy. Przecież oni też nic nie robią.

Ooo !
Polales tej wody troche, i od serca i politycznie.
A ja zwracam sie do ludzi ktorzy maja przeciez jakies wyczucie piekna, wkoncu artysci zlotnicy tu zagladaja (choc nie wszyscy dyplomowani, co akurat jest malo wazne).
I prosze o odrobine dobrej woli, checi pomocy, przeciez to nie boli i nie nadwareza kregoslupa.
Rownie dobrze moglem to (skomponowanie i zakodowanie Strony) zlecic zawodowcom, "fachowcom", ale efekty mogly by byc rozne.
Satysfakcja z togo zadna, a te grosiwo ktore bym musial na to wydac wole przeznaczyc na narzedzia i ksiazki.
(12-07-2013, 08:04 AM)Lusia ale o co chodzi?
(12-07-2013, 01:00 PM)Ostraks Tego chyba nikt nie wie
(12-07-2013, 04:19 PM)Limiara i sie nigdz nie dowie
Tak dla przypomnienia : Tom Oldsmith budowal nowa strone internetowa i prosil o porady. Kageki robil co mögl by mu pomuc.
a co wyszlo na koncu?
(12-07-2013, 08:04 AM)Lusia ale o co chodzi?
(12-07-2013, 01:00 PM)Ostraks Tego chyba nikt nie wie
(12-07-2013, 04:19 PM)Limiara i sie nigdz nie dowie
Jakos potem napisalem strone potrzebujacemu koledze, on rozwinal usluge i ma z tego niezly profit. Ale to stolarz, inna branza. Strona Stolarza S, lub 3 razy R Tak to wyglada.
) trzeba bylo jakos sie dostosowac i zabezpieczyc. 
Sekcja "cala reszta" czyli to co sie nia kwalifikuje do poszczegolnych dzialow.
A ludzie spamuja, niektorzy nieswiadomie, inni z premedytacja.
Z innej beczki; Strone o ktorej tam wyzej cos napisalem wujek gugle zbanowal ponad rok temu. Piekna byla, PG 3 w szesc miesiecy i potem kicha. Jeszcze wtedy mialem nadzieje ze rozkrece jakas malo sprzedaz na boku, lecz jak zoneczka stanowczo zapowiedziala ze w zakladzie szewskim mieszkac nie bedzie, schowalem narzedzia gleboko, bardzo gleboko. Na wlasne lokum nie stac, sprzedac sie na tym rynku nie umiem, a spokuj w domu cenie ponad wszystko.
To czego sie nauczylem , kombinujac z HTML i WordPres to moje, nikt mi tego nie odbierze
Jakos potem napisalem strone potrzebujacemu koledze, on rozwinal usluge i ma z tego niezly profit. Ale to stolarz, inna branza. Strona Stolarza S, lub 3 razy R Tak to wyglada.
Teraz moja lepsza polowa wymyslila przeprowadze do nowego apartamentu, wiec remont w toku, zeby przed swietami sie uwinac. A ze domek ma numer 13 ( tutaj przesadny narod nawet trzynastego pietra w wiezowcach nie posiada
) trzeba bylo jakos sie dostosowac i zabezpieczyc.
Pierscionek to to nie jest, kawal solidnego zelaza, trafi na drzwi i znowu bedzie spokuj w domu 
(12-08-2013, 07:41 PM)Tom Oldsmith Jakos potem napisalem strone potrzebujacemu koledze, on rozwinal usluge i ma z tego niezly profit. Ale to stolarz, inna branza. Strona Stolarza S, lub 3 razy R Tak to wyglada.
(12-08-2013, 07:41 PM)Tom Oldsmith Jakos potem napisalem strone potrzebujacemu koledze, on rozwinal usluge i ma z tego niezly profit. Ale to stolarz, inna branza. Strona Stolarza S, lub 3 razy R Tak to wyglada.