Przygoda z Bursztynem.
Przygoda z Bursztynem.
Podlacze sie pod Nordwindowe dzielo niesienia wiedzy o bursztynie . Jako ,ze ostatnio "psulem" jeden z kamieni zaczynajac z wersji surowej takiej , jakie prezentowal Nordwind na kilku pierwszych zdjeciach . Kamien przeciety na pol i lekko potraktowany frezami protetycznymi i szmata .... wyglada to tak :
[attachment=2732]
[attachment=2733]
[attachment=2734]
Oczywiscie nudny kaboszon nawet po klarowaniu i wypalaniu ,tez mozna "podrasowac" . Tyle ,ze trzeba wiedziec jak i uwazac .
[attachment=2735]
ps.
w kwesti szlifowania bursztynu ... ja osobiscie old schoolowo szlifuje , na tarczy ze sklejki .... jak bym mial jakes "hity" od justyny bibera , to pewnie tez bym jako podkladke pod papier scierny uzywal 
(04-08-2015, 04:07 PM)Erddill Podlacze sie pod Nordwindowe dzielo niesienia wiedzy o bursztynie . Jako ,ze ostatnio "psulem" jeden z kamieni zaczynajac z wersji surowej takiej , jakie prezentowal Nordwind na kilku pierwszych zdjeciach . Kamien przeciety na pol i lekko potraktowany frezami protetycznymi i szmata .... wyglada to tak :Na początku czytając myślałam, że ten żółty będzie wygrzewany. I się przestraszyłam,
Oczywiscie nudny kaboszon nawet po klarowaniu i wypalaniu ,tez mozna "podrasowac" . Tyle ,ze trzeba wiedziec jak i uwazac .
ps.
w kwesti szlifowania bursztynu ... ja osobiscie old schoolowo szlifuje , na tarczy ze sklejki .... jak bym mial jakes "hity" od justyny bibera , to pewnie tez bym jako podkladke pod papier scierny uzywal
ale piękny wyszedł.(04-08-2015, 04:07 PM)Erddill Podlacze sie pod Nordwindowe dzielo niesienia wiedzy o bursztynie . Jako ,ze ostatnio "psulem" jeden z kamieni zaczynajac z wersji surowej takiej , jakie prezentowal Nordwind na kilku pierwszych zdjeciach . Kamien przeciety na pol i lekko potraktowany frezami protetycznymi i szmata .... wyglada to tak :Na początku czytając myślałam, że ten żółty będzie wygrzewany. I się przestraszyłam,
Oczywiscie nudny kaboszon nawet po klarowaniu i wypalaniu ,tez mozna "podrasowac" . Tyle ,ze trzeba wiedziec jak i uwazac .
ps.
w kwesti szlifowania bursztynu ... ja osobiscie old schoolowo szlifuje , na tarczy ze sklejki .... jak bym mial jakes "hity" od justyny bibera , to pewnie tez bym jako podkladke pod papier scierny uzywal
ale piękny wyszedł.
a koniaki mam od .....poprzedniego "wcielenia " jeszcze z Polski . Dostalem je w rozliczeniu , byly strzaskane na mahon (Widać po czarnych łuskach )...wiec mialem pole do popisu .... "pobawilem sie" z powierzchnia i udalo sie odpowiedni kolor utrzymac .
@olax ten zoltek juz tak zostaje
a koniaki mam od .....poprzedniego "wcielenia " jeszcze z Polski . Dostalem je w rozliczeniu , byly strzaskane na mahon (Widać po czarnych łuskach )...wiec mialem pole do popisu .... "pobawilem sie" z powierzchnia i udalo sie odpowiedni kolor utrzymac .
A że do bursztynu pałam jakąś wyjątkową sympatią, może sama kiedyś się skuszę na obróbkę w warunkach bardziej domowych.
Bardzo czekam na dalsze części "przygody" i wszelkie Wasze komentarze, bo widzę, że się zebrali specjaliści, od których można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy
A że do bursztynu pałam jakąś wyjątkową sympatią, może sama kiedyś się skuszę na obróbkę w warunkach bardziej domowych.
(04-08-2015, 08:03 PM)amade .... może sama kiedyś się skuszę na obróbkę w warunkach bardziej domowych.
.Sporo osób z tego forum robi to w domu .... Nie ma co czekać zrób cos, pokaz "światu " ...pare osób Ci podpowie.... jesli beda problemy .
(04-08-2015, 08:03 PM)amade .... może sama kiedyś się skuszę na obróbkę w warunkach bardziej domowych.
.Sporo osób z tego forum robi to w domu .... Nie ma co czekać zrób cos, pokaz "światu " ...pare osób Ci podpowie.... jesli beda problemy .
(04-08-2015, 08:55 PM)krzywy Norwind, dzięki za ten wątek.
Ale o co właściwie chodzi z tym klarowaniem? To jest tylko poprawienie koloru, czy przy okazji uzyskujecie też inne właściwości mechaniczne, albo jeszcze coś innego?
.
(04-08-2015, 08:55 PM)krzywy Norwind, dzięki za ten wątek.
Ale o co właściwie chodzi z tym klarowaniem? To jest tylko poprawienie koloru, czy przy okazji uzyskujecie też inne właściwości mechaniczne, albo jeszcze coś innego?
.
Fajnie ze znalezli sie ludzie ktuzy sa w tym temacie i maja ochote pomuc w rozwinieciu tematu - dlugo sie zastanawialem czy z moja wiedza o bursztynie zaczac ten temat. Moje bursztyny kupuje gotowe do oprawy i tylko czasami cos podszlifuje jak koniecznie trzeba, ale z latami troche sie uzbieralo bardziej teorii niz praktyki. Po wypowiedzi olax postanowilem nieco zmienic program . Do klarowania wziolem tylko kilka kamieni. Reszte wypolerowalem i jutro bedzie grzanie.
Do polerowania uzylem wpierw bronzowej zgrubnej pasty ( niektuzy möwia ze po szlifowaniu trzeba na filcu ?? ) Ja pojechalem od razu na szmacie przycisnolem troche mocniej i rysy zniknely,nastepnie poprawilem polysk zölta pasta na tej samej szmacie.
Bursztyny po szlifowaniu.
![[Obrazek: 002_zpshjtx7cmq.jpg]](http://i90.photobucket.com/albums/k245/studiofabrycki/002_zpshjtx7cmq.jpg)