Biżuteria Nawlekana
Biżuteria Nawlekana
Przeczytałem sobie ten wątek i refleksja mnie naszła taka oto, że nie miał racji Shakespeare pisząc;
"Róża jakkolwiek ją zwać, zawsze różą będzie". Taka firma Swarowski dajmy na to...
Za czasów "mateńki komuny" synonimem tandety była biżuteria z Jablonexu. Upłynęło trochę wody
w Wełtawie, komunie sie ze strości zmarło a szlifiernie w Jabloncu zaczęły szlifować szkiełka dla pana
Swarowskiego. I pstryk - mig, już to nie jest tandeta a trendy. A przecież to ten sam towar.