zakuwacz
zakuwacz
Niby to nie pieniądz ale już wydałem tam trochę kasy, anka niestety kulki nie zrobi i nie jest to jakość. Kasa niewielka i jakość niewielka. Ankę już zakupiłem Rodenta a chińskiej albo się pozbędę albo do czegoś ją tam użyje. Dlatego patrzę na to i nie wiem w sumie można zakupić i jak złe odesłać ale ja lubię kupić raz dobrze i jak się na coś zdecyduję to prędzej czy później to realizuję.
No ale fajnie, że to już przerobiłeś ostatecznie jak będę musiał to zawsze jest wyjście.
A wracając do zakuwacza i grawerowaniu pod oprawę ręcznie...
Warto kupić taki zestaw ?
http://allegro.pl/rylce-grawerskie-6-szt...43221.html
Czy lepiej normalne rylce grawerskie jak tutaj... http://www.alco.com.pl/?page=shop/browse...wa&keyword=
Jak już się nie da czegoś kupić to może trzeba ryzykować chińszczyznę ale jak nie będę musiał wybierać bardzo tanio to nie wybiorę. Ja używam te droższe odkąd pracuję w zawodzie, może ewentualnie zrobię sobie kiedyś sam, bo odczuwam brak takich , których nie widzę w handlu a po kupnie zestawu anek i bizownic w sklepie z chińszczyzną to widzę, że najprostsze narzędzia można spieprzyć. A grawerowanie pod oprawę jak najbardziej wymaga posiadania zestawu rylców i taka praca daje mnóstwo satysfakcji i piękny efekt.
Podobne z tych tańszych kiedyś znajomy sobie kupił i chyba tylko do obróbki w wosku się nadają
Na początek możesz oprawić w uchwyty np stare połamane/zużyte/ wiertła z hss odpowiednio przeszlifować i tym popróbować.
Kiedyś zrobiłem sztychel z wiertła hssco i do dziś służy za tzw wół roboczy.
Jak Cię stać to lepiej kup porządne sztychle jeśli nie to odpowiednia stal i samemu możesz zrobić ale to zabiera trochę czasu, trzeba mieć podstawową wiedze -polecam książke /Streubel Curt - Grawerstwo/ i odpowiednie narzędzia.
). I nie wypadają nawet po podważeniu. Ale z boku ich nie widać.Słuchajcie.
Walczę z tymi cyrkoniami.
Kupiłam 2 mm, bo wcześniej próbowałam na 1,5 mm, ale skapitulowałam.
Proszę, napiszcie mi. Na ile taka mała cyrkonia powinna wystawać poza taflę srebra? Bo te które mi się"udały" mam całkowicie schowane. Z góry wyglądają ładnie (znaczy pod warunkiem, że nie ogląda się ich przez lupę
). I nie wypadają nawet po podważeniu. Ale z boku ich nie widać.
Z kolei jak próbuję nawiercić frezem płycej, żeby wystawały troszkę, to za Chiny ludowe nie mogę ich zakuć. Podejrzewam, że powinno być gdzieś pomiędzy, ale nie potrafię dostrzec tego momentu.
Mam też problem z równym - poziomym ułożeniem, ale podejrzewam, że krzywo nawiercam i potrzebuje duużo więcej wprawy.
]Tak wprawy potrzeba jak najbardziej i ćwicz, ćwicz i jeszcze raz ćwicz. Otwór wykonaj prostopadle i maksymalnie bliski rozmiarowi cyrkonii, byle tylko się zmieściła, nic więcej a jeśli chodzi o głębokość, jeśli tylko rondysta kamienia znajdzie się poniżej powierzchni jest o.k. jeśli chodzi o oprawę w korny. Oprawa na gładko, z objeżdżaniem kamienia dookoła wymaga umieszczenia cyrkonii ciut niżej ale nie tak głęboko jak opisałaś swoja oprawę. Używaj powiększenie szkiełko czy co tam masz na każdym etapie od trasowania począwszy wtedy będziesz widzieć jeśli nie dokładnie wyznaczysz miejsce pod cyrkonię lub otwór nie będzie wykonany prawidłowo.
(03-29-2014, 12:44 AM)szafir Tak wprawy potrzeba jak najbardziej i ćwicz, ćwicz i jeszcze raz ćwicz. Otwór wykonaj prostopadle i maksymalnie bliski rozmiarowi cyrkonii, byle tylko się zmieściła, nic więcej a jeśli chodzi o głębokość, jeśli tylko rondysta kamienia znajdzie się poniżej powierzchni jest o.k. jeśli chodzi o oprawę w korny. Oprawa na gładko, z objeżdżaniem kamienia dookoła wymaga umieszczenia cyrkonii ciut niżej ale nie tak głęboko jak opisałaś swoja oprawę. Używaj powiększenie szkiełko czy co tam masz na każdym etapie od trasowania począwszy wtedy będziesz widzieć jeśli nie dokładnie wyznaczysz miejsce pod cyrkonię lub otwór nie będzie wykonany prawidłowo.No właśnie trudno mi wyczuć to miejsce "ciut niżej"
(03-29-2014, 12:44 AM)szafir Tak wprawy potrzeba jak najbardziej i ćwicz, ćwicz i jeszcze raz ćwicz. Otwór wykonaj prostopadle i maksymalnie bliski rozmiarowi cyrkonii, byle tylko się zmieściła, nic więcej a jeśli chodzi o głębokość, jeśli tylko rondysta kamienia znajdzie się poniżej powierzchni jest o.k. jeśli chodzi o oprawę w korny. Oprawa na gładko, z objeżdżaniem kamienia dookoła wymaga umieszczenia cyrkonii ciut niżej ale nie tak głęboko jak opisałaś swoja oprawę. Używaj powiększenie szkiełko czy co tam masz na każdym etapie od trasowania począwszy wtedy będziesz widzieć jeśli nie dokładnie wyznaczysz miejsce pod cyrkonię lub otwór nie będzie wykonany prawidłowo.No właśnie trudno mi wyczuć to miejsce "ciut niżej"