Srebrna plecionka
Srebrna plecionka
![[Obrazek: wis2b.jpg]](http://www.srebrnie.pl/fotki-na-forum/wis2b.jpg)

![[Obrazek: wis2a.jpg]](http://www.srebrnie.pl/fotki-na-forum/wis2a.jpg)
Wrzucam wreszcie zdjęcia z nowego projektu.
Najpierw pociąłem blachę na cienkie paski:
![[Obrazek: wis2b.jpg]](http://www.srebrnie.pl/fotki-na-forum/wis2b.jpg)
Umieściłem część pasków w imadle, po czym zacząłem pleść. Nauczony doświadczeniem w czasie wyginania nagrzewałem palnikiem i zginałem na bieżąco. Po tym wszystkim było to trochę krzywe, więc nagrzałem całość i wyklepałem młotkiem. Na brzegach polutowałem blaszki. Przynajmniej część 
Na koniec oszlifowałem papierem ściernym i wygląda to tak:
![[Obrazek: wis2a.jpg]](http://www.srebrnie.pl/fotki-na-forum/wis2a.jpg)
Wiem, nieostro, ale spróbuję za jakiś czas zrobić lepsze zdjęcie.
Jeszcze trochę pracy przede mną, lecz dziś powalczę jeszcze.
![[Obrazek: wis2c.jpg]](http://www.srebrnie.pl/fotki-na-forum/wis2c.jpg)
![[Obrazek: wis2d.jpg]](http://www.srebrnie.pl/fotki-na-forum/wis2d.jpg)
Sprawiłem sobie nowe narzędzie: Dreamel.
Na razie jestem bardzo zadowolony, świetnie wycina otwory, super jest też do polerowania.
Wyciąłem otwór w grubszej blaszce (0,9mm)
![[Obrazek: wis2c.jpg]](http://www.srebrnie.pl/fotki-na-forum/wis2c.jpg)
![[Obrazek: wis2d.jpg]](http://www.srebrnie.pl/fotki-na-forum/wis2d.jpg)
Było to prostsze niż myślałem. No ale będę musiał zakupić jakieś gogle. Trochę pryskają wióry, a nie chciał bym srebra w oku.
Niestety z lutowaniem grubszej blachy mam problem. Wydaje mi się, że palnik jest za słaby.
Zostawiam ten projekt w zawieszeniu. Mam pomysł, co zrobić, ale potrzebuję cieńsze wiertło.

E no 
Gratulacje! Fajny sprzęcik. Widzę, że naprawdę wziąłeś się na serio za robotę. Wiertła nie są drogie, na Allegro widziałem fajne zestawy.
A gogle są niezbędne. Znajomemu wbił się kiedyś opiłek i miał problemu długi czas z oczami. Na zdrowiu nie ma co oszczędzać.
Trochę to trwało, i w zasadzie jeszcze nie jest na 100% skończone, ale ma jakiś kszatałt.
Mogę więc pochwalić się:
Pierwszy raz miałem oksydę, więc w środku trochę się pobawiłem. Najwięcej problemów miałem z lutowaniem. Okazało się, że blacha 0,8 mm słabo nagrzewa się moim palnikiem i nie mogę osiągnąć temperatury umożliwiającej stopienia lutu. Kombinowałem i mimo paru podejść nie chciało się trzymać. W końcu przewierciłem otwory i drutem jakoś to połączyłem. Wtedy udało mi się to polutować.