Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM JUBILERSTWO Jak to jest zrobione? Obrączka dwukolorowa (moja pierwsza)

Obrączka dwukolorowa (moja pierwsza)

Obrączka dwukolorowa (moja pierwsza)

Strony (4): Wstecz 1 2 3 4 Dalej
szafir
Platynowy
605
05-11-2014, 09:34 PM
#21
Żarzy się w miarę jak materiał przy obróbce mechanicznej się utwardza to oczywiste. Zaginałem sztaby złota o grubości 4mm i szerokości 15-20mm, następnie lutowałem i klepałem aby uzyskać okrągły kształt, złoto 585 a stopy różne. Dobrze zlutowane nie pękają. Chłodzenie słaby kwas siarkowy. To były moje materiały wyjściowe na ciężkie sygnety nawet o ile dobrze pamiętam 50g albo więcej.
szafir
05-11-2014, 09:34 PM #21

Żarzy się w miarę jak materiał przy obróbce mechanicznej się utwardza to oczywiste. Zaginałem sztaby złota o grubości 4mm i szerokości 15-20mm, następnie lutowałem i klepałem aby uzyskać okrągły kształt, złoto 585 a stopy różne. Dobrze zlutowane nie pękają. Chłodzenie słaby kwas siarkowy. To były moje materiały wyjściowe na ciężkie sygnety nawet o ile dobrze pamiętam 50g albo więcej.

powis
Złoty
92
05-11-2014, 10:35 PM
#22
(05-11-2014, 12:37 PM)kriss (...)
Szafir jestem pełen uznania jak na pół roku nauki zawodo. Oby tak dalej. To tylko moja uwaga, ja takie obrączki spawam z 3 pasków. Wtedy podczas powiększania i zmniejszania jest mniejsza szansa, że coś pójdzie nie tak, i nawet po 20 latach noszenia dalej będą dwa kolory.

Ostatnio bawiłem się lutując dwie obrączki. Efekt bardzo fajny. Uważam jednak, że lepiej wygląda obrączka z nalutowywanym paskiem. Wtedy klient zastanawia się "ja on to zrobił, że z przodu są dwa kolory a z tyłu jest jednolita" Inaczej spojrzy i już wie, że połączone są dwie obrączki.

To był efekt mojej pracy

[Obrazek: 37.jpg]

Jutro kontynuacja tutorialu.
powis
05-11-2014, 10:35 PM #22

(05-11-2014, 12:37 PM)kriss (...)
Szafir jestem pełen uznania jak na pół roku nauki zawodo. Oby tak dalej. To tylko moja uwaga, ja takie obrączki spawam z 3 pasków. Wtedy podczas powiększania i zmniejszania jest mniejsza szansa, że coś pójdzie nie tak, i nawet po 20 latach noszenia dalej będą dwa kolory.

Ostatnio bawiłem się lutując dwie obrączki. Efekt bardzo fajny. Uważam jednak, że lepiej wygląda obrączka z nalutowywanym paskiem. Wtedy klient zastanawia się "ja on to zrobił, że z przodu są dwa kolory a z tyłu jest jednolita" Inaczej spojrzy i już wie, że połączone są dwie obrączki.

To był efekt mojej pracy

[Obrazek: 37.jpg]

Jutro kontynuacja tutorialu.

szafir
Platynowy
605
05-11-2014, 10:56 PM
#23
Co się tyczy obrączek a w szczególności klientów bardzo wymagających to technologie, które prezentujesz są fajne żeby się pobawić złotnictwem ale nie wystarczające by zadowolić bardzo wymagających klientów. Pewnie większość to przerabiała. Ale doświadczenie Ci się przyda .
szafir
05-11-2014, 10:56 PM #23

Co się tyczy obrączek a w szczególności klientów bardzo wymagających to technologie, które prezentujesz są fajne żeby się pobawić złotnictwem ale nie wystarczające by zadowolić bardzo wymagających klientów. Pewnie większość to przerabiała. Ale doświadczenie Ci się przyda .

kriss
Diamentowy
2,210
05-12-2014, 06:57 AM
#24
(05-11-2014, 09:08 PM)antoni
(05-11-2014, 12:37 PM)kriss
(05-10-2014, 08:07 PM)szafir Dobrze zlutowana obrączka nie ma prawa pękać przy profilowaniu, czy obróbce kowalskiej nawet.
Nie będę się spierał, ale jestem innego zdania. Lut jest materiałem o trochę innym składzie, niż rodzimy stop i nawet najlepsze lutowanie nie wytrzyma, jeżeli nie będziemy często żarzyć. Robię naprawdę dużo napraw i widzę jak są łączone elementy i ile jest w stanie wytrzymać lutowane połączenie

Szafir jestem pełen uznania jak na pół roku nauki zawodo. Oby tak dalej. To tylko moja uwaga, ja takie obrączki spawam z 3 pasków. Wtedy podczas powiększania i zmniejszania jest mniejsza szansa, że coś pójdzie nie tak, i nawet po 20 latach noszenia dalej będą dwa kolory.

z ciekawoście zapytam czym spawasz?? na jakim urządzeniu?
Puk 4 , spawam punktowo, a późnij tradycyjnie lutuję. Nie mam maszyny za 300 000 do robienia obrączek bez spawu.

(05-11-2014, 09:34 PM)szafir Żarzy się w miarę jak materiał przy obróbce mechanicznej się utwardza to oczywiste. Zaginałem sztaby złota o grubości 4mm i szerokości 15-20mm, następnie lutowałem i klepałem aby uzyskać okrągły kształt, złoto 585 a stopy różne. Dobrze zlutowane nie pękają. Chłodzenie słaby kwas siarkowy. To były moje materiały wyjściowe na ciężkie sygnety nawet o ile dobrze pamiętam 50g albo więcej.
wszystko się zgadza, ale ile czasu zajmuje Ci wykonanie prostych obrączek ? Wspominamy tu o sposobach łączenia, które pozwalają rzadziej wyżarzać materiał i dzięki temu oszczędzać czas.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-12-2014, 07:02 AM przez kriss.
kriss
05-12-2014, 06:57 AM #24

(05-11-2014, 09:08 PM)antoni
(05-11-2014, 12:37 PM)kriss
(05-10-2014, 08:07 PM)szafir Dobrze zlutowana obrączka nie ma prawa pękać przy profilowaniu, czy obróbce kowalskiej nawet.
Nie będę się spierał, ale jestem innego zdania. Lut jest materiałem o trochę innym składzie, niż rodzimy stop i nawet najlepsze lutowanie nie wytrzyma, jeżeli nie będziemy często żarzyć. Robię naprawdę dużo napraw i widzę jak są łączone elementy i ile jest w stanie wytrzymać lutowane połączenie

Szafir jestem pełen uznania jak na pół roku nauki zawodo. Oby tak dalej. To tylko moja uwaga, ja takie obrączki spawam z 3 pasków. Wtedy podczas powiększania i zmniejszania jest mniejsza szansa, że coś pójdzie nie tak, i nawet po 20 latach noszenia dalej będą dwa kolory.

z ciekawoście zapytam czym spawasz?? na jakim urządzeniu?
Puk 4 , spawam punktowo, a późnij tradycyjnie lutuję. Nie mam maszyny za 300 000 do robienia obrączek bez spawu.

(05-11-2014, 09:34 PM)szafir Żarzy się w miarę jak materiał przy obróbce mechanicznej się utwardza to oczywiste. Zaginałem sztaby złota o grubości 4mm i szerokości 15-20mm, następnie lutowałem i klepałem aby uzyskać okrągły kształt, złoto 585 a stopy różne. Dobrze zlutowane nie pękają. Chłodzenie słaby kwas siarkowy. To były moje materiały wyjściowe na ciężkie sygnety nawet o ile dobrze pamiętam 50g albo więcej.
wszystko się zgadza, ale ile czasu zajmuje Ci wykonanie prostych obrączek ? Wspominamy tu o sposobach łączenia, które pozwalają rzadziej wyżarzać materiał i dzięki temu oszczędzać czas.

powis
Złoty
92
05-12-2014, 10:23 PM
#25
To jedziemy CD..

Następnym krokiem było powiększenie obrączki do żądanego rozmiaru. Stąd też na samym początku odmierzyłem dwa rozmiary mniej. Obrączka i pasek zacisnęły się.

[Obrazek: 23.jpg]

Porządne przylutowanie paska do obrączki. Kilka kawałków lutu.

[Obrazek: 24.jpg]

Następnie zgrubnie starłem boki obrączek.

[Obrazek: 26.jpg]

i wziąłem się za zrównanie powierzchni. Przetoczyłem na zewnątrz żeby nadać idealnie okrągły kształt, zlikwidować luty etc.

[Obrazek: 27.jpg]

[Obrazek: 28.jpg]

Następnie dokonałem nacięć pomiędzy kolorami żeby bardziej uwydatnić różnicę. Pojawił się wtedy mały problem gdyż okazało się, że mam nieprawidłowo naostrzony nóż (widać na zdjęciu zadziory). Poprawiłem go i ponowiłem toczenie.

[Obrazek: 29.jpg]

Kolejnym krokiem było zfrezowanie pod kątem boków.

[Obrazek: 30.jpg]

Zeszlifowałem pod kątem również wnętrze żeby lepiej się nakładała.

[Obrazek: 31.jpg]

Oto efekt końcowy.

[Obrazek: 32.jpg]


Niestety nie wykonałem odzłoty. Niesamowity, gryzący smród cieczy i mój oskrzelowy kaszel nie szły by w parze.
Są to obrączki po polerce w paście (widoczna w szczelinach)

Pamiętajcie, że były to moje pierwsze obrączki tego typu.
Nigdy nie widziałem jak ktoś wykonuje taki wyrób. Nigdzie też nie czytałem o czymś takim. Jest to moja koncepcja która przyszła mi na myśl.
Zapewne jest wiele możliwości wykonania tego typu obrączek.
Mam nadzieje, że informacje zawarte w tym poście się komuś przydadzą.

Tutek powstał również z tego powodu:

(01-01-2014, 07:29 PM)powis Oczywiście, jak tylko coś fajnego wytoczę od razu zademonstrujęUśmiech
Obecnie jestem na etapie zrobienia dla niej miejsca oraz zakupu noży itd.
Myślę, że w piątek będzie już na miejscu. Pierwsze co muszę zrobić to wytoczyć support do obrączek. Następnie nowe walce do walcarki.
Materiał już zakupiłem.

(01-02-2014, 10:34 AM)Nordwind No to bedziemy mieli super fotorelacje ???

Obiecałem coś zademonstrować. Myślę, że słowa dotrzymałem.
Temat powstał podczas topiku o tokarce jubilerskiej.

Pozdrawiam wszystkich
Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-12-2014, 10:31 PM przez powis.
powis
05-12-2014, 10:23 PM #25

To jedziemy CD..

Następnym krokiem było powiększenie obrączki do żądanego rozmiaru. Stąd też na samym początku odmierzyłem dwa rozmiary mniej. Obrączka i pasek zacisnęły się.

[Obrazek: 23.jpg]

Porządne przylutowanie paska do obrączki. Kilka kawałków lutu.

[Obrazek: 24.jpg]

Następnie zgrubnie starłem boki obrączek.

[Obrazek: 26.jpg]

i wziąłem się za zrównanie powierzchni. Przetoczyłem na zewnątrz żeby nadać idealnie okrągły kształt, zlikwidować luty etc.

[Obrazek: 27.jpg]

[Obrazek: 28.jpg]

Następnie dokonałem nacięć pomiędzy kolorami żeby bardziej uwydatnić różnicę. Pojawił się wtedy mały problem gdyż okazało się, że mam nieprawidłowo naostrzony nóż (widać na zdjęciu zadziory). Poprawiłem go i ponowiłem toczenie.

[Obrazek: 29.jpg]

Kolejnym krokiem było zfrezowanie pod kątem boków.

[Obrazek: 30.jpg]

Zeszlifowałem pod kątem również wnętrze żeby lepiej się nakładała.

[Obrazek: 31.jpg]

Oto efekt końcowy.

[Obrazek: 32.jpg]


Niestety nie wykonałem odzłoty. Niesamowity, gryzący smród cieczy i mój oskrzelowy kaszel nie szły by w parze.
Są to obrączki po polerce w paście (widoczna w szczelinach)

Pamiętajcie, że były to moje pierwsze obrączki tego typu.
Nigdy nie widziałem jak ktoś wykonuje taki wyrób. Nigdzie też nie czytałem o czymś takim. Jest to moja koncepcja która przyszła mi na myśl.
Zapewne jest wiele możliwości wykonania tego typu obrączek.
Mam nadzieje, że informacje zawarte w tym poście się komuś przydadzą.


Tutek powstał również z tego powodu:

(01-01-2014, 07:29 PM)powis Oczywiście, jak tylko coś fajnego wytoczę od razu zademonstrujęUśmiech
Obecnie jestem na etapie zrobienia dla niej miejsca oraz zakupu noży itd.
Myślę, że w piątek będzie już na miejscu. Pierwsze co muszę zrobić to wytoczyć support do obrączek. Następnie nowe walce do walcarki.
Materiał już zakupiłem.

(01-02-2014, 10:34 AM)Nordwind No to bedziemy mieli super fotorelacje ???

Obiecałem coś zademonstrować. Myślę, że słowa dotrzymałem.
Temat powstał podczas topiku o tokarce jubilerskiej.

Pozdrawiam wszystkich

srebrofigaro
Platynowy
375
05-12-2014, 10:46 PM
#26
Pięknie...ale na miły Bóg nie mów nam tutaj że pół roku zajmujesz się złotnictwem bo ja na pewno w to nie uwierzę. Choćby wyposażenie zakładu i w związku z tym nauka kolejnych technik-tego typu rzeczy przeważnie trwają dłużej ażeby dojść do tego etapu co Ty.
srebrofigaro
05-12-2014, 10:46 PM #26

Pięknie...ale na miły Bóg nie mów nam tutaj że pół roku zajmujesz się złotnictwem bo ja na pewno w to nie uwierzę. Choćby wyposażenie zakładu i w związku z tym nauka kolejnych technik-tego typu rzeczy przeważnie trwają dłużej ażeby dojść do tego etapu co Ty.

szafir
Platynowy
605
05-12-2014, 10:55 PM
#27
Nie, no nie przesadzaj to tylko obrączka. Jak solidnie przepracował pół roku to czemu nie?
szafir
05-12-2014, 10:55 PM #27

Nie, no nie przesadzaj to tylko obrączka. Jak solidnie przepracował pół roku to czemu nie?

powis
Złoty
92
05-12-2014, 11:14 PM
#28
(05-12-2014, 10:46 PM)srebrofigaro Pięknie...ale na miły Bóg nie mów nam tutaj że pół roku zajmujesz się złotnictwem bo ja na pewno w to nie uwierzę. Choćby wyposażenie zakładu i w związku z tym nauka kolejnych technik-tego typu rzeczy przeważnie trwają dłużej ażeby dojść do tego etapu co Ty.

12 sierpnia 2013 było moje pierwsze zamówienie sprzętu (sprawdzałem przed chwilą na stronie hurtowni) Zacząłem na jesień.
Nieco ponad pół roku.

(05-12-2014, 10:55 PM)szafir Nie, no nie przesadzaj to tylko obrączka. Jak solidnie przepracował pół roku to czemu nie?

Dokładnie, to tylko obrączka. Pierścionka bym nie wykonał. Mam chyba za małą cierpliwość, albo za mało czasu Cry
...Pewnie to i to...

Jestem inż informatyki ale mam też skończone technikum budowy maszyn. Uczęszczałem przez pewien czas do szkoły o profilu mechanika precyzyjna i automatyka.
Techniczne rzeczy przychodzą mi bardzo łatwo. Szkoła z pewnością się tutaj przydała. Lubię pracować na urządzeniach, stąd też tokarka.

Ogólnie zainteresowałem się złotnictwem bo chciałem coś zmienić. Musiałem się zresetować i zacząć coś nowego. Innym aspektem jest też zapotrzebowanie tego typu na moim rynku.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-12-2014, 11:19 PM przez powis.
powis
05-12-2014, 11:14 PM #28

(05-12-2014, 10:46 PM)srebrofigaro Pięknie...ale na miły Bóg nie mów nam tutaj że pół roku zajmujesz się złotnictwem bo ja na pewno w to nie uwierzę. Choćby wyposażenie zakładu i w związku z tym nauka kolejnych technik-tego typu rzeczy przeważnie trwają dłużej ażeby dojść do tego etapu co Ty.

12 sierpnia 2013 było moje pierwsze zamówienie sprzętu (sprawdzałem przed chwilą na stronie hurtowni) Zacząłem na jesień.
Nieco ponad pół roku.

(05-12-2014, 10:55 PM)szafir Nie, no nie przesadzaj to tylko obrączka. Jak solidnie przepracował pół roku to czemu nie?

Dokładnie, to tylko obrączka. Pierścionka bym nie wykonał. Mam chyba za małą cierpliwość, albo za mało czasu Cry
...Pewnie to i to...

Jestem inż informatyki ale mam też skończone technikum budowy maszyn. Uczęszczałem przez pewien czas do szkoły o profilu mechanika precyzyjna i automatyka.
Techniczne rzeczy przychodzą mi bardzo łatwo. Szkoła z pewnością się tutaj przydała. Lubię pracować na urządzeniach, stąd też tokarka.

Ogólnie zainteresowałem się złotnictwem bo chciałem coś zmienić. Musiałem się zresetować i zacząć coś nowego. Innym aspektem jest też zapotrzebowanie tego typu na moim rynku.

szafir
Platynowy
605
05-13-2014, 12:17 AM
#29
Po wykształceniu widać, że Powis szybko się uczy, nie skreślaj pierścionków, bo to fajna zabawa. Technikum budowy maszyn i mechanika precyzyjna to w końcu jakieś podstawy są i to niezłe. No i ma do dyspozycji Srebrnie Aha, z ilością lutu bym nie przesadzał to w końcu troszkę inny materiał kolorystycznie za zwyczaj od reszty robionego przedmiotu i może być widoczny w miejscach, w których nie powinien być widoczny. Po polerowaniu od razu nie widać ale po noszeniu jak go gdzieś było za dużo może być widać.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-13-2014, 12:22 AM przez szafir.
szafir
05-13-2014, 12:17 AM #29

Po wykształceniu widać, że Powis szybko się uczy, nie skreślaj pierścionków, bo to fajna zabawa. Technikum budowy maszyn i mechanika precyzyjna to w końcu jakieś podstawy są i to niezłe. No i ma do dyspozycji Srebrnie Aha, z ilością lutu bym nie przesadzał to w końcu troszkę inny materiał kolorystycznie za zwyczaj od reszty robionego przedmiotu i może być widoczny w miejscach, w których nie powinien być widoczny. Po polerowaniu od razu nie widać ale po noszeniu jak go gdzieś było za dużo może być widać.

kuba
Srebrny
27
05-13-2014, 11:56 AM
#30
Świtny tutorial !Rumieniec Polecam w przedostatni kroku zastąpienie kamienia szlifierskiego szabrem. Będziesz miał lepszą powierzchnię i większą precyzję ścinanie ostrych krawędzi.
kuba
05-13-2014, 11:56 AM #30

Świtny tutorial !Rumieniec Polecam w przedostatni kroku zastąpienie kamienia szlifierskiego szabrem. Będziesz miał lepszą powierzchnię i większą precyzję ścinanie ostrych krawędzi.

Strony (4): Wstecz 1 2 3 4 Dalej
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości