koraL
koraL
Czy wiecie może, gdzie można kupić taki koral?
http://allegro.pl/zloty-pierscionek-kora...34368.html
(08-29-2014, 04:53 PM)szafir wygląda na naturalny koral a z tym trudno, też czasami coś bym potrzebował.Kriss mi dał namiary na priv, bo nie chciał spamować.
) można kupić za parę zł.
(08-29-2014, 04:53 PM)szafir wygląda na naturalny koral a z tym trudno, też czasami coś bym potrzebował.Kriss mi dał namiary na priv, bo nie chciał spamować.
) można kupić za parę zł.

nie jestem specem od korali, ale koral czerwony to szlachedna odmiana koralowca. Koralowiec jako taki to forma biologiczna spokrewniona ze zwierzętami, dla tego stwierdzenie słyszane czesto w slepach, że to czerwone, niebieskie, czy popielate to korzeń koralowca jest bzdurą. To tak jakby zwierzęta miały korzenie. Koralowce najczęściej spotykane w biżuterii mają strukturę zbliżomną do pumeksu. Są porowate i dla tego po zabarwieniu na konkretny kolor pokrywane są przezroczystą żywicą. Koral szlachetny (czerwony ) wystepuje coraz rzadziej i na większych głębokościach. Same krzaczki są coraz mniejsze, przypuszczalnie przez zanieczyszczenie środowiska i nadmierną eksploatację. W wielu miejscach jest pod ochroną, a do Polski wolno go tylko importować w gotowej biżuterii.
Wracając do Allegro, to można mając szczęście kupić tanio używany koral lub tandetną barwioną podrubę z korala białego barwionego. Co do korala bambusowego, to chyba pomyłka. Wszystkie korale kolorowe, które można kupić na giełdach kamieni maja szkielet wapienny dla tego nie mogą być bambusem. Chyba, że istnienije skamieniała forma bambusa. 
W morzach istnieją tysiące odmian koralowców, które łatwo pozyskać.
Często w srebrnej biżuterii rolę korala pełni barwiony na czerwono howlith, lub różne odmiany plastiku.
(08-29-2014, 07:51 PM)kriss nie jestem specem od korali, ale koral czerwony to szlachedna odmiana koralowca. Koralowiec jako taki to forma biologiczna spokrewniona ze zwierzętami, dla tego stwierdzenie słyszane czesto w slepach, że to czerwone, niebieskie, czy popielate to korzeń koralowca jest bzdurą. To tak jakby zwierzęta miały korzenie. Koralowce najczęściej spotykane w biżuterii mają strukturę zbliżomną do pumeksu. Są porowate i dla tego po zabarwieniu na konkretny kolor pokrywane są przezroczystą żywicą. Koral szlachetny (czerwony ) wystepuje coraz rzadziej i na większych głębokościach. Same krzaczki są coraz mniejsze, przypuszczalnie przez zanieczyszczenie środowiska i nadmierną eksploatację. W wielu miejscach jest pod ochroną, a do Polski wolno go tylko importować w gotowej biżuterii.No więc koral, to nie to samo co koralowiec?
Wracając do Allegro, to można mając szczęście kupić tanio używany koral lub tandetną barwioną podrubę z korala białego barwionego. Co do korala bambusowego, to chyba pomyłka. Wszystkie korale kolorowe, które można kupić na giełdach kamieni maja szkielet wapienny dla tego nie mogą być bambusem. Chyba, że istnienije skamieniała forma bambusa.
W morzach istnieją tysiące odmian koralowców, które łatwo pozyskać.
Często w srebrnej biżuterii rolę korala pełni barwiony na czerwono howlith, lub różne odmiany plastiku.
(08-29-2014, 07:51 PM)kriss nie jestem specem od korali, ale koral czerwony to szlachedna odmiana koralowca. Koralowiec jako taki to forma biologiczna spokrewniona ze zwierzętami, dla tego stwierdzenie słyszane czesto w slepach, że to czerwone, niebieskie, czy popielate to korzeń koralowca jest bzdurą. To tak jakby zwierzęta miały korzenie. Koralowce najczęściej spotykane w biżuterii mają strukturę zbliżomną do pumeksu. Są porowate i dla tego po zabarwieniu na konkretny kolor pokrywane są przezroczystą żywicą. Koral szlachetny (czerwony ) wystepuje coraz rzadziej i na większych głębokościach. Same krzaczki są coraz mniejsze, przypuszczalnie przez zanieczyszczenie środowiska i nadmierną eksploatację. W wielu miejscach jest pod ochroną, a do Polski wolno go tylko importować w gotowej biżuterii.No więc koral, to nie to samo co koralowiec?
Wracając do Allegro, to można mając szczęście kupić tanio używany koral lub tandetną barwioną podrubę z korala białego barwionego. Co do korala bambusowego, to chyba pomyłka. Wszystkie korale kolorowe, które można kupić na giełdach kamieni maja szkielet wapienny dla tego nie mogą być bambusem. Chyba, że istnienije skamieniała forma bambusa.
W morzach istnieją tysiące odmian koralowców, które łatwo pozyskać.
Często w srebrnej biżuterii rolę korala pełni barwiony na czerwono howlith, lub różne odmiany plastiku.
. Zgadam się z tym, że korale są zjadane w morzu, kiedy jeszcze są żywe.
@ Olax to zielone to lawa spieniona( forma pumeksu barwiona na różne kolory ) Co do tego czerwonego to wg. mnie jest to odmiana koralowca. Sam kilka razy go przecinałem i ma szkielet wapienny. W środku jest rzeczywiście biały. Obrabia sie go jak koral szlachetny. Jest tak samo twardy. Bambus jest trawą. A zartem w środku pusty, a te korale maja strukturę zbitą i nie przypominają budową trawy.
Stwierdzenie, że korale są robaczywe dla mnie jest też bzdurą, bo nie znam organizmu żywego, który by wpieprzał skałę wapienną. W Ojcowie raczej nie zobaczyli byśmy " Maczugi Herkulesa"
. Zgadam się z tym, że korale są zjadane w morzu, kiedy jeszcze są żywe.
Z mojego doświadczenia powiem krótko : 1 oraz 5 to zwykły plastik, wystarczy to przypalić, drugie prawdopodobnie też, natomiast 3 i 4 to malowany cement albo coś podobnego, kiedyś nawet w jednym podczas cięcia znalazłem kawałek sznurka na którym widocznie oklejano ten cement i farbowano później, Uważam, że prawdziwy koral po przypaleniu czuć paloną kością a nie plastikiem. Stąd allegro pełne korali i naturalnych kamieni po 1 zł za sztukę, kulek i innych ale tego już się chyba nie uda odkręcić, fałsz poprzez mocną promocję stał się dla ludzi prawdą a jubilerstwo i złotnictwo - nawlekactwem.
(08-29-2014, 11:25 PM)szafir Z mojego doświadczenia powiem krótko : 1 oraz 5 to zwykły plastik, wystarczy to przypalić, drugie prawdopodobnie też, natomiast 3 i 4 to malowany cement albo coś podobnego, kiedyś nawet w jednym podczas cięcia znalazłem kawałek sznurka na którym widocznie oklejano ten cement i farbowano później, Uważam, że prawdziwy koral po przypaleniu czuć paloną kością a nie plastikiem. Stąd allegro pełne korali i naturalnych kamieni po 1 zł za sztukę, kulek i innych ale tego już się chyba nie uda odkręcić, fałsz poprzez mocną promocję stał się dla ludzi prawdą a jubilerstwo i złotnictwo - nawlekactwem.To tak z mojego "doświadczenia":

Cytat:@ Olax to zielone to lawa spieniona( forma pumeksu barwiona na różne kolory ) Co do tego czerwonego to wg. mnie jest to odmiana koralowca. Sam kilka razy go przecinałem i ma szkielet wapienny. W środku jest rzeczywiście biały. Obrabia sie go jak koral szlachetny. Jest tak samo twardy. Bambus jest trawą. A zartem w środku pusty, a te korale maja strukturę zbitą i nie przypominają budową trawy.[quote]
Stwierdzenie, że korale są robaczywe dla mnie jest też bzdurą, bo nie znam organizmu żywego, który by wpieprzał skałę wapienną. W Ojcowie raczej nie zobaczyli byśmy " Maczugi Herkulesa" Uśmiech. Zgadam się z tym, że korale są zjadane w morzu, kiedy jeszcze są żywe.
Bez skojarzeń z prawdziwymi robakami

(08-29-2014, 11:25 PM)szafir Z mojego doświadczenia powiem krótko : 1 oraz 5 to zwykły plastik, wystarczy to przypalić, drugie prawdopodobnie też, natomiast 3 i 4 to malowany cement albo coś podobnego, kiedyś nawet w jednym podczas cięcia znalazłem kawałek sznurka na którym widocznie oklejano ten cement i farbowano później, Uważam, że prawdziwy koral po przypaleniu czuć paloną kością a nie plastikiem. Stąd allegro pełne korali i naturalnych kamieni po 1 zł za sztukę, kulek i innych ale tego już się chyba nie uda odkręcić, fałsz poprzez mocną promocję stał się dla ludzi prawdą a jubilerstwo i złotnictwo - nawlekactwem.To tak z mojego "doświadczenia":

Cytat:@ Olax to zielone to lawa spieniona( forma pumeksu barwiona na różne kolory ) Co do tego czerwonego to wg. mnie jest to odmiana koralowca. Sam kilka razy go przecinałem i ma szkielet wapienny. W środku jest rzeczywiście biały. Obrabia sie go jak koral szlachetny. Jest tak samo twardy. Bambus jest trawą. A zartem w środku pusty, a te korale maja strukturę zbitą i nie przypominają budową trawy.[quote]
Stwierdzenie, że korale są robaczywe dla mnie jest też bzdurą, bo nie znam organizmu żywego, który by wpieprzał skałę wapienną. W Ojcowie raczej nie zobaczyli byśmy " Maczugi Herkulesa" Uśmiech. Zgadam się z tym, że korale są zjadane w morzu, kiedy jeszcze są żywe.
Bez skojarzeń z prawdziwymi robakami

Olax a tu już byłaś, właśnie znalazłem fajna sprawa, dużo wiedzy i zdjęć http://redbor.pl/