Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM JUBILERSTWO Orzech do bębna ??

Orzech do bębna ??

Orzech do bębna ??

Strony (2): 1 2 Dalej
Nandi
Złoty
95
02-01-2014, 04:52 PM
#1
Czy próbował może ktoś z was polerować orzechem w polerce bębnowej? Je żeli tak to jakie efekty?
Nandi
02-01-2014, 04:52 PM #1

Czy próbował może ktoś z was polerować orzechem w polerce bębnowej? Je żeli tak to jakie efekty?

Nordwind
Platynowy
470
02-01-2014, 06:51 PM
#2
U mnie katastrofa polysk i owszem - ale potem wydlubywanie tych resztek z niedostepnych miejsc - NIE to nie dla mnie.Chcialem je uzywac do odswiezania bizuterii ale u mnie nie zdaly egzaminu.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-01-2014, 06:54 PM przez Nordwind.
Nordwind
02-01-2014, 06:51 PM #2

U mnie katastrofa polysk i owszem - ale potem wydlubywanie tych resztek z niedostepnych miejsc - NIE to nie dla mnie.Chcialem je uzywac do odswiezania bizuterii ale u mnie nie zdaly egzaminu.

szafir
Platynowy
605
02-02-2014, 07:56 PM
#3
Mówicie o specjalnym wkładzie z orzecha, gdzieś się z tym spotkałem ale tam była mowa o wykańczaniu złota jeśli dobrze pamiętam. Wydłubywanie to i z innymi wkładami potrafi być kłopotliwe. Nordwind a jakie wkłady stosujesz?
szafir
02-02-2014, 07:56 PM #3

Mówicie o specjalnym wkładzie z orzecha, gdzieś się z tym spotkałem ale tam była mowa o wykańczaniu złota jeśli dobrze pamiętam. Wydłubywanie to i z innymi wkładami potrafi być kłopotliwe. Nordwind a jakie wkłady stosujesz?

Nordwind
Platynowy
470
02-02-2014, 08:48 PM
#4
mieszanka - kulki, sztyfty, satelitki, walki. Czasami tez musze wydlubac ale nie pozostawiaja tych drobniutkich resztek w najciasniejszych katach.
Nordwind
02-02-2014, 08:48 PM #4

mieszanka - kulki, sztyfty, satelitki, walki. Czasami tez musze wydlubac ale nie pozostawiaja tych drobniutkich resztek w najciasniejszych katach.

09-22-2014, 09:33 PM
#5
Używam 3 bębnów z wsadem z orzecha. 1 szlifujący ( chodzi 12 godzin) potem do 2 (8godzin) i 3 polerujący (6godzin). 1 i 2 to malutkie łupinki orzecha i pasta a 3 miał z orzecha i pasta. A i tak na koniec musi iść na godzinę w wsad metalowy.
Rendaszka
09-22-2014, 09:33 PM #5

Używam 3 bębnów z wsadem z orzecha. 1 szlifujący ( chodzi 12 godzin) potem do 2 (8godzin) i 3 polerujący (6godzin). 1 i 2 to malutkie łupinki orzecha i pasta a 3 miał z orzecha i pasta. A i tak na koniec musi iść na godzinę w wsad metalowy.

szafir
Platynowy
605
09-22-2014, 10:23 PM
#6
Ale piszesz o polerowaniu srebra czy złota? W jakim stanie biżuteria trafia do pierwszego bębna, od czego zaczynasz. Ja ostatnio testuję polerkę magnetyczną do srebra ręcznie robionego. Wrzuciłem po papierze 600, próbowałem różne czasy na małych obrotach jak radził Cactoos i o ile biżuterię z nalotów wyczyściło to powierzchnia jest gorsza niż po mojej obróbce papierem. Teraz chcę zakupić jak najgrubsze i zaokrąglone na końcach igły po czym znów wykonam testy.
szafir
09-22-2014, 10:23 PM #6

Ale piszesz o polerowaniu srebra czy złota? W jakim stanie biżuteria trafia do pierwszego bębna, od czego zaczynasz. Ja ostatnio testuję polerkę magnetyczną do srebra ręcznie robionego. Wrzuciłem po papierze 600, próbowałem różne czasy na małych obrotach jak radził Cactoos i o ile biżuterię z nalotów wyczyściło to powierzchnia jest gorsza niż po mojej obróbce papierem. Teraz chcę zakupić jak najgrubsze i zaokrąglone na końcach igły po czym znów wykonam testy.

cactoos
Diamentowy
1,585
09-23-2014, 12:11 AM
#7
Polerka magnetyczna NIE NADAJE SIĘ do polerowania finalnego. A już absolutnie nie do tysiączki.
Polerka magnetyczna ma za zadanie, jedynie usunąć matowe, szare miejsca w zakamarkach wyrobu
i to samo zrobić z oksydą. Przy pracy w złocie, może zastąpić (w pewnych przypadkach) odzłacanie.
Polerowanie magnetyczne jest procesem wstępnym, przed polerowaniem finalnym na kuleczkach.
Ja pisałem o polerowaniu na wolnych obrotach, w bębnie kaskadowym i w kulkach stalowych.
Powtarzam raz jeszcze: polerką magnetyczną NIE DA SIĘ uzyskać lustrzanej powierzchni bo robi
ona błyszczącą mikrokaszkę.

"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
cactoos
09-23-2014, 12:11 AM #7

Polerka magnetyczna NIE NADAJE SIĘ do polerowania finalnego. A już absolutnie nie do tysiączki.
Polerka magnetyczna ma za zadanie, jedynie usunąć matowe, szare miejsca w zakamarkach wyrobu
i to samo zrobić z oksydą. Przy pracy w złocie, może zastąpić (w pewnych przypadkach) odzłacanie.
Polerowanie magnetyczne jest procesem wstępnym, przed polerowaniem finalnym na kuleczkach.
Ja pisałem o polerowaniu na wolnych obrotach, w bębnie kaskadowym i w kulkach stalowych.
Powtarzam raz jeszcze: polerką magnetyczną NIE DA SIĘ uzyskać lustrzanej powierzchni bo robi
ona błyszczącą mikrokaszkę.


"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski

szafir
Platynowy
605
09-23-2014, 03:51 PM
#8
Otóż i ja to wszystko rozumiem tylko wniosek jest taki, że obrabiając pewne elementy, do których po polerowaniu nie ma już dostępu ręcznej obróbki to magnetyczna polerka trochę niweczy tą wcześniej wykonaną pracę a ja tego już nie mogę poprawić i to niedobrze. Takie urządzenie powinno według mnie trochę bardziej się wykazywać i dlatego chcę spróbować grubszych igieł. W końcu ta mikrokasza to jest chyba wynikiem właśnie igieł. Tam gdzie nie mogę ,,dojść" nie potrzebuję nie wiadomo jak perfekcyjnie wypolerowanej powierzchni ale wypolerowanej bym sobie życzył a tam gdzie to istotne używanie polerki mechanicznej mi nie przeszkadza i daje wystarczająco piękny efekt. Chcę więc znaleźć sposób na uzyskiwanie przyzwoicie wypolerowanych miejsc trudno dostępnych w trakcie końcowego polerowania.
szafir
09-23-2014, 03:51 PM #8

Otóż i ja to wszystko rozumiem tylko wniosek jest taki, że obrabiając pewne elementy, do których po polerowaniu nie ma już dostępu ręcznej obróbki to magnetyczna polerka trochę niweczy tą wcześniej wykonaną pracę a ja tego już nie mogę poprawić i to niedobrze. Takie urządzenie powinno według mnie trochę bardziej się wykazywać i dlatego chcę spróbować grubszych igieł. W końcu ta mikrokasza to jest chyba wynikiem właśnie igieł. Tam gdzie nie mogę ,,dojść" nie potrzebuję nie wiadomo jak perfekcyjnie wypolerowanej powierzchni ale wypolerowanej bym sobie życzył a tam gdzie to istotne używanie polerki mechanicznej mi nie przeszkadza i daje wystarczająco piękny efekt. Chcę więc znaleźć sposób na uzyskiwanie przyzwoicie wypolerowanych miejsc trudno dostępnych w trakcie końcowego polerowania.

Greg
Platynowy
211
09-23-2014, 05:18 PM
#9
(09-23-2014, 03:51 PM)szafir Chcę więc znaleźć sposób na uzyskiwanie przyzwoicie wypolerowanych miejsc trudno dostępnych w trakcie końcowego polerowania.

Też bym chciał, jak narazie takie miejsca gładze mini stalkami zrobionymi z złamanych frezów
Greg
09-23-2014, 05:18 PM #9

(09-23-2014, 03:51 PM)szafir Chcę więc znaleźć sposób na uzyskiwanie przyzwoicie wypolerowanych miejsc trudno dostępnych w trakcie końcowego polerowania.

Też bym chciał, jak narazie takie miejsca gładze mini stalkami zrobionymi z złamanych frezów

szafir
Platynowy
605
09-23-2014, 06:00 PM
#10
Greg a o jakim materiale piszesz, bo jeśli chodzi o złoto to nie widzę problemu, gdy jest po drodze odzłacanie można pięknie zrobić to odzłotą.
szafir
09-23-2014, 06:00 PM #10

Greg a o jakim materiale piszesz, bo jeśli chodzi o złoto to nie widzę problemu, gdy jest po drodze odzłacanie można pięknie zrobić to odzłotą.

Strony (2): 1 2 Dalej
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 2 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 2 gości