Terapia anty-srebrna zakonczona niepowodzeniem
Terapia anty-srebrna zakonczona niepowodzeniem
....lazilo ,za mna ,lazilo , az popelnilem takie dziwne cos :
.
)Podziwiajac pierscionek z drewnem kriss-a .... tak "cos" zaczelo za mna "chodzic" ... jakis taki niepokoj
....lazilo ,za mna ,lazilo , az popelnilem takie dziwne cos :
[attachment=1983]
[attachment=1984]
[attachment=1985]
[attachment=1986]
[attachment=1987]
Drewno bukowe , kamienie to jaspis ...i troche srebra
.
ps .
Dotarly do mnie moje zapiski z "poprzedniego wcielenia" (niestety nie z tego jak bylem Leonardem da Vinci
)
Pomyslalem ,ze zainteresuje to osoby bliskie bardziej "inzynieryjno-mechanicznej" czesci naszej profesji .
Przed olimpiada w Ausrtalii 2000 (14 lat minelo !!!) , moje szefostwo wpadlo na pomysl zarobku na tym sportowym wydarzeniu . Dostalem wyzwanie zaadaptowania maskotek olimpijskich na bizuterie (robilem matki do odlewow ).... wyszlo to tak :
[attachment=1988]
[attachment=1989]
Niestety dla firmy, zarobek sie nie udal , pko-l (jako ,ze nikt nie dostal nic "pod stolem" ) przyslal list z pogrozkami i nakazal zniszczenie prototypow . Oczywiscie nikt niczego nie niszczyl , wyroby te widzialo tylko kilka osob .
( wzor bardzo popularny wsrod niemieckich "srebrnych lisow" )Jako Gdanszczanin, postanowilem wrocic do korzeni .... zastanawialem sie jak by tu "ugryzc" (i zebow sobie nie polamac) tzw. stary gdanski wzor , zwany tez gdanska secesja (przynajmniej w pracowniach ,w ktorych mialem okazje pracowac)
...dla nie znajacych tych okreslen gdanski wzor to .... kamien , oczywiscie bursztyn , listek ,drucik ,listek ,kulka ,kulka .....kulka ,kulka...mnostwo kulek
( wzor bardzo popularny wsrod niemieckich "srebrnych lisow" )
zrobilem to w ten sposob :
[attachment=2073]
[attachment=2074]
[attachment=2075]
[attachment=2076]
.. aby sobie "ulatwic" to wymyslilem ,ze wisior sklada sie z 5 puszek polaczonych w jedno .
W pierwszej chwili myślałem, że te otwory są wykonane w zamkniętych puszkach i na wylot ale one są chyba tylko z jednej strony, bo w środku widzę ciemność. Dawno puszek nie robiłem i nie zajmowałem się srebrem a teraz wracam do srebra i z puszek też coś zrobię, kiedyś mieliśmy problem z plamami trzeba było to sporo obrabiać teraz wypróbuję ligurę Progold, podobno lepiej.
(09-28-2014, 09:18 PM)szafir W pierwszej chwili myślałem, że te otwory są wykonane w zamkniętych puszkach i na wylot ale one są chyba tylko z jednej strony, bo w środku widzę ciemność.
, ale efekt wart byl (cytujac B. Komorowskiego ) " bulu "
(09-28-2014, 09:18 PM)szafir W pierwszej chwili myślałem, że te otwory są wykonane w zamkniętych puszkach i na wylot ale one są chyba tylko z jednej strony, bo w środku widzę ciemność.
, ale efekt wart byl (cytujac B. Komorowskiego ) " bulu "
@Szafir plamy na srebrze to pasta zamknięta w porach czystego srebra, którym pokrywa się wyrób po bejcowaniu. Często popełniany błąd to zbyt częste bejcowanie. Warstwa czystego srebra jest tak gruba, że ciężko ją spolerować, i luty nie łączą elementów, tylko wyroby bardzo łatwo rozłamać na łączeniach. Mam z tym problem na co dzień przy naprawach. Wygląda, że lut pięknie popłynął, a element się oderwał z kawałkiem drugiego elementu. Muszę w tedy dokładnie przeszlifować powierzchnie i połączyć na nowo. W puszkach to największa zmora, bo często pękają na szwach.
Dobra robota Erdddill, czekamy na więcej z secesji gdańskiej. 