Zuchwałe napady na sklepy jubilerskie
Zuchwałe napady na sklepy jubilerskie
(09-21-2014, 08:33 PM)antoni robi sie hujostwo w tym kraju !!! nic normalnie nie idzie już załtawić, zawsze coś lub ktoś wyskoczy z jakąś pojabeną idologią - minęło 25 lat demokracji, ale to wszystko idzie w drugą stronę niż powinno isc !!Demokracja bez wartości przeradza się w anarchię. Niestety
(09-21-2014, 08:33 PM)antoni robi sie hujostwo w tym kraju !!! nic normalnie nie idzie już załtawić, zawsze coś lub ktoś wyskoczy z jakąś pojabeną idologią - minęło 25 lat demokracji, ale to wszystko idzie w drugą stronę niż powinno isc !!Demokracja bez wartości przeradza się w anarchię. Niestety
Wątek stary, ale może poszkodowani mają jakieś ujęcia z monitoringu. Można by je opublikowac na forum.
Co na to Administrator?
(09-21-2014, 07:46 PM)powis Ja uważam, że coś się dzieje w ludzkiej mentalności.
Dla mnie ten rok był wyjątkowy pod tym względem. Każde kolejne takie wydarzenie daje dużo do myślenia.
Osobiście od stycznia tego roku miałem dwie (nietypowe) kradzieże o których może napiszę później.
Ale najbardziej bulwersujące dla mnie było zachowanie policji gdy skupiłem złoto które okazało się kradzione.
Złoto za 1500zł które sprzedał mi PRZEDSIĘBIORCA ZATRUDNIAJĄCY KILKUNASTU PRACOWNIKÓW. Człowiek który kiedyś kupując u mnie wyjął plik pieniędzy i zapłacił za towar.
Okazało się, że nadarzyła mu się okazja i z kolegą okradł swoją ciotkę. Po czym sprzedał złoto własnie u mnie.
Na temat takiego człowieka nawet na myśl nie przyjdzie, że to nie jego. Dla mnie mógł mieć kilogramy złota.
Wyobraźcie sobie, że wsadzili mnie na 48h do aresztu jak pospolitego przestępce. Postawili zarzut UMYŚLNEGO PASERSTWA
zabezpieczyli samochód oraz kazali wpłacić zabezpieczenie na konto.
Złodziejom nie zrobili nic oprócz aresztu.
Gdy papiery doszły do prokuratury sprawa z automatu została umorzona. Prokurator dziwił się dlaczego policja tak postąpiła.
Obecnie jestem na etapie ścigania policjanta, przez którego wylądowałem w areszcie gdyż nakłamał w papierach a ja mam na to dowody.
Długo bym mógł o tym pisać.
Kiedyś byłem pozytywnie nastawiony na policję. Broniłem ich na radiu CB gdy mówili na nich obraźliwe słowa.
Obecnie moje zdanie na ich tema jest takie samo jak większości.
Potem się dziwią, że gdy są jakieś zamieszki rzucają w policję cegłami czy koktajlami mołotowa.
(09-21-2014, 07:46 PM)powis Ja uważam, że coś się dzieje w ludzkiej mentalności.
Dla mnie ten rok był wyjątkowy pod tym względem. Każde kolejne takie wydarzenie daje dużo do myślenia.
Osobiście od stycznia tego roku miałem dwie (nietypowe) kradzieże o których może napiszę później.
Ale najbardziej bulwersujące dla mnie było zachowanie policji gdy skupiłem złoto które okazało się kradzione.
Złoto za 1500zł które sprzedał mi PRZEDSIĘBIORCA ZATRUDNIAJĄCY KILKUNASTU PRACOWNIKÓW. Człowiek który kiedyś kupując u mnie wyjął plik pieniędzy i zapłacił za towar.
Okazało się, że nadarzyła mu się okazja i z kolegą okradł swoją ciotkę. Po czym sprzedał złoto własnie u mnie.
Na temat takiego człowieka nawet na myśl nie przyjdzie, że to nie jego. Dla mnie mógł mieć kilogramy złota.
Wyobraźcie sobie, że wsadzili mnie na 48h do aresztu jak pospolitego przestępce. Postawili zarzut UMYŚLNEGO PASERSTWA
zabezpieczyli samochód oraz kazali wpłacić zabezpieczenie na konto.
Złodziejom nie zrobili nic oprócz aresztu.
Gdy papiery doszły do prokuratury sprawa z automatu została umorzona. Prokurator dziwił się dlaczego policja tak postąpiła.
Obecnie jestem na etapie ścigania policjanta, przez którego wylądowałem w areszcie gdyż nakłamał w papierach a ja mam na to dowody.
Długo bym mógł o tym pisać.
Kiedyś byłem pozytywnie nastawiony na policję. Broniłem ich na radiu CB gdy mówili na nich obraźliwe słowa.
Obecnie moje zdanie na ich tema jest takie samo jak większości.
Potem się dziwią, że gdy są jakieś zamieszki rzucają w policję cegłami czy koktajlami mołotowa.
Powis, ja pracuję w niezbyt bogatej miejscowości i codziennie mam kilku cwaniaczków, którzy chcą sprzedać podejrzany materiał. Nawet stałym klientom przestałem ufać, dlatego każdemu przy skupie materiału daję do podpisania oświadczenie w którym klient deklaruje, że sprzedawany materiał stanowi jego własność i godzi się na jego przetopienie. Jak przychodzi policja ( a była nie raz) to im wyciągam taki kwit z podpisem klienta i jestem kryty.