GRAWEROWANIE
GRAWEROWANIE
(12-31-2014, 07:57 AM)kriss @Krzywy widziałem na jednym z filmów, że grawer zaszlifował koniec rylca pod niewielkim kątem ok 15 stopni. Nie mówię o zasadniczym szlifowaniu chyba ok 45 stopni. Głównie cyzeluje odlewy w złocie i co do śliskości to masz rację. Nie jestem grawerem i muszę spróbować tak zaszlifować rylec. Może łatwiej będzie nim operować. Na większości filmów wszyscy grawerzy szlifują na „ostro”
(12-31-2014, 07:57 AM)kriss @Krzywy widziałem na jednym z filmów, że grawer zaszlifował koniec rylca pod niewielkim kątem ok 15 stopni. Nie mówię o zasadniczym szlifowaniu chyba ok 45 stopni. Głównie cyzeluje odlewy w złocie i co do śliskości to masz rację. Nie jestem grawerem i muszę spróbować tak zaszlifować rylec. Może łatwiej będzie nim operować. Na większości filmów wszyscy grawerzy szlifują na „ostro”
Ostatnio probuje sił w grawerowaniu i zakupiłem pare rylców grawerskich dwa o przekroju kwadratowym z którymi to mam lepszy wynik i jeden fasetowy i jeden onglette. Z tymi drugimi jest zdecydowanie gorzej , nie bardzo wychodzi. Morze ktoś coś podpowie świeżakowi co by łatwiej było ;-) Morze są jakieś inne rylce ( czy sztychle -nie wiem jaka jest różnica odnośnie nazewnictwa )z którymi się łatwiej pracuje. Na filmach zaobserwowałem że ludzie pracują na takim typie sztychla i fajnie im to idzie
(01-04-2015, 11:47 AM)Pampalini Ostatnio probuje sił w grawerowaniu i zakupiłem pare rylców grawerskich dwa o przekroju kwadratowym z którymi to mam lepszy wynik i jeden fasetowy i jeden onglette. Z tymi drugimi jest zdecydowanie gorzej , nie bardzo wychodzi. Morze ktoś coś podpowie świeżakowi co by łatwiej było ;-) Morze są jakieś inne rylce ( czy sztychle -nie wiem jaka jest różnica odnośnie nazewnictwa )z którymi się łatwiej pracuje. Na filmach zaobserwowałem że ludzie pracują na takim typie sztychla i fajnie im to idzie
(01-04-2015, 11:47 AM)Pampalini Ostatnio probuje sił w grawerowaniu i zakupiłem pare rylców grawerskich dwa o przekroju kwadratowym z którymi to mam lepszy wynik i jeden fasetowy i jeden onglette. Z tymi drugimi jest zdecydowanie gorzej , nie bardzo wychodzi. Morze ktoś coś podpowie świeżakowi co by łatwiej było ;-) Morze są jakieś inne rylce ( czy sztychle -nie wiem jaka jest różnica odnośnie nazewnictwa )z którymi się łatwiej pracuje. Na filmach zaobserwowałem że ludzie pracują na takim typie sztychla i fajnie im to idzie
(01-05-2015, 06:00 AM)orafo Krzywy Onglette numer I w zakuciu kamieniZnam je pod nazwą "soczewkowe". Też dosyć uniwersalne.
(01-05-2015, 06:00 AM)orafo ja korzystam z past diamentowych na obracają tarczy.Past nie używałem, ale drobnoziarniste tarcze diamentowe są bardzo dobre do ostrzenia (z tym, że łatwo przegrzać ostrze).
(01-05-2015, 06:00 AM)orafo Krzywy Onglette numer I w zakuciu kamieniZnam je pod nazwą "soczewkowe". Też dosyć uniwersalne.
(01-05-2015, 06:00 AM)orafo ja korzystam z past diamentowych na obracają tarczy.Past nie używałem, ale drobnoziarniste tarcze diamentowe są bardzo dobre do ostrzenia (z tym, że łatwo przegrzać ostrze).