jak wyjac ten kamien?
jak wyjac ten kamien?
Wiem, wyszlo strasznie. Jak go wyjac zeby nie uszkodzic opala-kamien klientki. Czy moge naciąc boki piłką i potem to odgiac? Nie mam urzadzonka do odginania opraw.
Jeśli zależy Ci na kamieniu to faktycznie przez rozcięcie, ale ja bym to robił w ten sposób że zacząłbym od spodu i ciął dalej do góry cargi z dwóch stron aż praktycznie będzie można otworzyć oprawkę (rozdzielić na dwa kawałki) . Nie ukrywam że i to wymaga pewnej wprawy i wyczucia gdzie się kończy srebro a zaczyna kamień. No cóż tak czasem bywa.
Zabieram sie za niższa carge
nie wiem co rozumiecie jako "podkładkę", ja walcuję tasiemkę ze srebra ( metalu) o grubości ok 0,3 - 0,4 mm i potrzebnej szerokości = tzn takiej żeby kamień max wystawał ale z możliwością zakucia i kształcie wewnętrznym cargi i wkładam ją do środka, kamień opiera się o wkładkę i gotowe, a przy okazji z czego robisz cargę i jak "zakuwasz"?
(01-23-2015, 09:56 PM)jędruś nie wiem co rozumiecie jako "podkładkę", ja walcuję tasiemkę ze srebra ( metalu) o grubości ok 0,3 - 0,4 mm i potrzebnej szerokości = tzn takiej żeby kamień max wystawał ale z możliwością zakucia i kształcie wewnętrznym cargi i wkładam ją do środka, kamień opiera się o wkładkę i gotowe, a przy okazji z czego robisz cargę i jak "zakuwasz"?
Mysle o małym oszystwie, tzn zalaniu tej luki zywicą lub lakierem. Wiem, ze brzmi to głupio, ale musze to jakos uratować.
(01-23-2015, 09:56 PM)jędruś nie wiem co rozumiecie jako "podkładkę", ja walcuję tasiemkę ze srebra ( metalu) o grubości ok 0,3 - 0,4 mm i potrzebnej szerokości = tzn takiej żeby kamień max wystawał ale z możliwością zakucia i kształcie wewnętrznym cargi i wkładam ją do środka, kamień opiera się o wkładkę i gotowe, a przy okazji z czego robisz cargę i jak "zakuwasz"?
Mysle o małym oszystwie, tzn zalaniu tej luki zywicą lub lakierem. Wiem, ze brzmi to głupio, ale musze to jakos uratować.
Moonligt bez stresu. Nie wiem czy to Cię pocieszy, ale zanim nauczyłem się oprawiać opale kilka z nich rozbiłem, abo uszkodziłem. Podczas oprawy opala nie wolni, żeby wchodził ciasno w oprawę. Musi mieścić się swobodnie. W tedy delikatnie z wyczuciem go zakuwasz. Kiedyś pisałem, że wysokość oprawy dobierasz do wzoru, który wykonujesz, a różnego rodzaju podkładkami podnosisz kamień do odpowiedniej wysokości. Fachowo w grubszej oprawie (min 0,6mm ) szlifujesz podstawę do kamienia. Na kolejnych zdjęciach wydaje się, że kamień jest o włos za wysoko. Jeżeli włożyłaś drut pod spód to należało go spiłować na wysokość, albo sklepać młotkiem. Każdy sposób jest dobry.