Wiertła
Wiertła
Mam trochę głupi problem
Chciałam nawiercić dziurki wiertłem 0,6, ewentualnie 0,8 mm. Blacha 1,3 mm.
Miałam parę nowych wierteł i wszystkie mi pękają jak zapałki.
Nie dość, że były zupełnie tępe, to wszystkie zwyczajnie popsułam.
Wierciłam jak dotąd otworki 1 mm, 0,8 mm i zdarzało mi się zostawić kawałek wiertła w srebrze jak nie uważałam, albo za mocno cisnęłam.
Te wiertła są jakieś ciemne, ja zawsze używałam takich zwykłych, stalowych.
Udało mi się je w końcu naostrzyć, nie przyciskałam, były proste, nie miały "bicia", ale wszystkie połamałam.
Czy to może być wina wierteł, czy coś źle robię, przy takich małych rozmiarach?
Brzmi znajomo , robiac moje cztery pory roku mialem cos ok 20 otworow na wisior . Ze wzgledu na wycinane elementy otwory wiercilem wiertlami minimalnie wiekszymi niz wymiary pilki tj 0,6 - 0,7 .....i tu szok zwykle wiertla do metalu pekaly wyginaly sie (blacha wiercona miala 0,7) . Zrujnowalem sie na wiertla HSS i powiem ,ze o wiele lepiej . Oczywiscie tez moze trafic sie jakies oporne ,ale po zmianie , cztery wisiory po ok 20 otworow zrobilem jednym wiertlem , gdzie wczesniej robiac probne sztuki zlamalem z 6 wiertel na jednym .
ps.
Pytanie jak wiercisz ,masz wiertarke na statywie ,czy z "reki" bo to tez ma spory wplyw .
(05-23-2015, 04:58 PM)Erddill Brzmi znajomo , robiac moje cztery pory roku mialem cos ok 20 otworow na wisior . Ze wzgledu na wycinane elementy otwory wiercilem wiertlami minimalnie wiekszymi niz wymiary pilki tj 0,6 - 0,7 .....i tu szok zwykle wiertla do metalu pekaly wyginaly sie (blacha wiercona miala 0,7) . Zrujnowalem sie na wiertla HSS i powiem ,ze o wiele lepiej . Oczywiscie tez moze trafic sie jakies oporne ,ale po zmianie , cztery wisiory po ok 20 otworow zrobilem jednym wiertlem , gdzie wczesniej robiac probne sztuki zlamalem z 6 wiertel na jednym .
ps.
Pytanie jak wiercisz ,masz wiertarke na statywie ,czy z "reki" bo to tez ma spory wplyw .
(05-23-2015, 04:58 PM)Erddill Brzmi znajomo , robiac moje cztery pory roku mialem cos ok 20 otworow na wisior . Ze wzgledu na wycinane elementy otwory wiercilem wiertlami minimalnie wiekszymi niz wymiary pilki tj 0,6 - 0,7 .....i tu szok zwykle wiertla do metalu pekaly wyginaly sie (blacha wiercona miala 0,7) . Zrujnowalem sie na wiertla HSS i powiem ,ze o wiele lepiej . Oczywiscie tez moze trafic sie jakies oporne ,ale po zmianie , cztery wisiory po ok 20 otworow zrobilem jednym wiertlem , gdzie wczesniej robiac probne sztuki zlamalem z 6 wiertel na jednym .
ps.
Pytanie jak wiercisz ,masz wiertarke na statywie ,czy z "reki" bo to tez ma spory wplyw .
wiertła z hss, i te w kolorze stali żeby były, bo te czarne to straszny szajs
To już coś wiem, dzięki.
Właśnie pierwszy raz mam te czarne.
A tak przy okazji. Czy frezy kupujecie jakieś specjalne, czy zwykłe?
Chodzi mi konkretnie o te talerzowe pod cyrkonie i kulkowe.
Bo ja kupuje zwykłe i te kulkowe to jakoś wytrzymują, ale te pod cyrkonie się bardzo szybko tępią.
.... najpierw frez kulka mniszy o 0.1 potem czuT potraktować frezem diament HD w potrzebujący wymiarWiertla przed zakupem mikroskopu (binokulary na czole nie mogę używać) to był mój duży albo kosztowny problem, teraz to pestka
a nawet pochwale się ze robię sam z widii warto
Jednak polecam te droszcze wiertla y grubym ogonkiem 2,3 mm, jeżeli umie zaostrzać wiertla warto odrazu złamać pozostawiać 1/4 długości, i wiercić na małych obrotach.
Olax frezy HD czyli talerzowe dla cyrkonów w srebrze to rozrzutność, wiertło o jednakowym diametrze co kamyk ale z geometrie diamantu (kont pod 100) ręcznie lub ostrożnie powoli z wiertarka czasami da lepsze łózko dla kamienia niż frez no i prawie wieczne. Jeżeli na skróty to używać tylko kulkowe frezy.
Prawidłowo to tez zależy
.... najpierw frez kulka mniszy o 0.1 potem czuT potraktować frezem diament HD w potrzebujący wymiar
Warto poszukać u prototetykow kulkowe widiowe frezy, nie są drogie.
(I jeszcze pewnie długo nie pójdzie
)
Orafo, mi z cyrkoniami jeszcze tak nie idzie jak Tobie - widziałam zdjęcie
(I jeszcze pewnie długo nie pójdzie
)
Bez frezu talerzowego zawsze coś źle zrobię i cyrkonie się gibają. Na razie męczę cały czas taką oprawę "na gładko".
Ale właśnie tak robię jak piszesz. Frez kulkowy - trochę mniejszy - dopiero poprawiam tym talerzowym.
Bo na początku oczywiście próbowałam bez kulkowego i zastanawiałam się, dlaczego tak długo mi to idzie
Ale z drugiej strony, jak oglądam jakieś filmy z oprawą kamieni, to oni wszyscy tam wiercą jak w maśle.
U mnie to zawsze trochę oporniej wygląda.
... Robiłem kiedyś zestawy z cyrkoniami 10 i tak jak pisał orafo robiliśmy gniazda wiertlami nie frezami , siedziało idealnie . A frezy .. Mam spory zestaw po gabinecie stomatologicznym ...wiec nie kupuje "nowych " tu nie poradzę .To ci ciekawostka ... Nie chciałem się odzywać ,bo cyrkonie to raczej nie moja bajka , lub bardzie - not my cup of tea
... Robiłem kiedyś zestawy z cyrkoniami 10 i tak jak pisał orafo robiliśmy gniazda wiertlami nie frezami , siedziało idealnie . A frezy .. Mam spory zestaw po gabinecie stomatologicznym ...wiec nie kupuje "nowych " tu nie poradzę .
Robiąc wprawki przed powrotem do biżuterii tzn " grawerowanie szkła " kupiłem frezy diamentowe od chińczyka .... Chciałem kupić miejscowe ,ale okazało się ,ze oni tez od chinoli biorą , to dałem sobie spokój i kupiłem u źrodła . Jakość całkiem przyzwoita ...ale z Chińczykami to jak z graniem w totka .
![[Obrazek: Gauge.jpg]](http://www.centennialmountings.com/Images/Gauge.jpg)
Do oprawiania kamieni polecam zestaw wzorników.
![[Obrazek: Gauge.jpg]](http://www.centennialmountings.com/Images/Gauge.jpg)
Trudno jest przymierzać kamyczek 1 mm a takim wzornikiem łatwo sprawdzimy czy gniazdo wykonaliśmy poprawnie.
Ja bez niego pod ręką nawet nie zaczynam pracy a zakuwania brylusa bez uprzedniego sprawdzenia, nawet bym nie ryzykował.
Tu można kupić. http://www.shafatools.com/details.php?data=302 http://www.centennialmountings.com/TheGauge.aspx
Olax-= filmy z oprawą kamieni, to oni wszyscy tam wiercą jak w maśle=-- bo umieją osczyc wiertla i korzystaja z widii. Zapytaj u dentysty o frezach widiowych cos jak tutaj za jedyn frez (010) 1,0mm place 5 zety.
Takim frezem i wiertlem na zmiane latwo wykonasz pilotowe otwory.
Apropo te frezy świetnie spisują się jako zamiana pilników
Erddill diamentowe frezy w zakuciu stosuje dosyć sporadycznie. Na przykład poszerzyć miejsce w łapkach dla większego kamyka, a brakuje stożkowo-walcowego freza. Diamentowe wolniej obierają metal, zwiększają precyzje.
Cactoos No nie wiem czy sobie go kupiłby, ale większy wybór narzędzi zwiększa możliwości, na pewno komuś przyda się