Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM CAŁA RESZTA reklamacja usługi

reklamacja usługi

reklamacja usługi

Strony (3): 1 2 3 Dalej
jubilerbobryk
Unregistered
 
06-27-2015, 10:29 AM
#1
Witam serdecznie jestem nowy na forum i będę wdzięczny za jakiekolwiek wskazówki.
Moja sprawa jest dość nietypowa (tak sądzę), otóż jakieś dwa tygodnie temu klientka przyniosla do naprawy celebrytkę zakupioną u Kruk'a. Chodziło o zlutowanie zerwanego łańcuszka. W wyznaczonym terminie towar został odebrany przez jej córkę. Po kilku dniach klientka wróciła z delikatnie mówiąc rozdartą japą, jokobyśmy ją oszukali. Twierdzi ona, że oodany towar nie jest tym, który przyniosła nam do naprawy. Jej zdaniem łańcuszek jest dłuższy niż był o 10cm, dodatkowo uważa, że serduszko także zostało podmienione.
Jest pewna, że łańcuszek jest dłuższy, gdyż jak twierdzi na codzień zajmuje się kwiatami i zawsze jak się schylała to zaczepiała nim sobie o brodę, a teraz z racji że został on rzekomo wydłużony nie jest to możliwe.
Ewidentnym błędem po mojej stronie, byłó niespisanie wagi ani długości powierzonego towaru.
Jestem przekonany, że do pomyłki z mojej strony nie doszło, ponieważ to była jedyna celebrytka jaką w tym czasie miałem do naprawy, a oskarżenie o podmienienie serduszka jest już totalną bujdą.
Co więcej - z racjonalnego punktu widzenie bezzasadne byłoby z mojej strony "wydlużanie" łańcuszka, czyli dodawanie mojego materiału.
Aby udowodnić moją winę klientka zakupiła drugą identyczną celebrytkę u Kruka z tym samym symbolem.
Dodatkowo radziła się u innych złotników i twierdzi, że wydłużenie łańcuszka o ok. 10cm nie jest możliwe.
Przeprowadziłem próbę na o wiele grubszym łańcuszku srebrnym. Okazało się, że po silnym przeciągnięciu go wydłużył sie o ponad 10cm.
Jedyne na razie co zrobiłem to przekazałem "poszkodowanej" zgłoszenie reklamacyjne do wypełnienia.
Klientka straszy mnie rzeczoznawcą od Kruka, od którego dostała zapewnienie, że zajmie się zbadaniem tego i wystawieniem opini.
Będę wdzięczny za każdą wskazówke jak obronić sie przed takim oszczerstwem.
jubilerbobryk
06-27-2015, 10:29 AM #1

Witam serdecznie jestem nowy na forum i będę wdzięczny za jakiekolwiek wskazówki.
Moja sprawa jest dość nietypowa (tak sądzę), otóż jakieś dwa tygodnie temu klientka przyniosla do naprawy celebrytkę zakupioną u Kruk'a. Chodziło o zlutowanie zerwanego łańcuszka. W wyznaczonym terminie towar został odebrany przez jej córkę. Po kilku dniach klientka wróciła z delikatnie mówiąc rozdartą japą, jokobyśmy ją oszukali. Twierdzi ona, że oodany towar nie jest tym, który przyniosła nam do naprawy. Jej zdaniem łańcuszek jest dłuższy niż był o 10cm, dodatkowo uważa, że serduszko także zostało podmienione.
Jest pewna, że łańcuszek jest dłuższy, gdyż jak twierdzi na codzień zajmuje się kwiatami i zawsze jak się schylała to zaczepiała nim sobie o brodę, a teraz z racji że został on rzekomo wydłużony nie jest to możliwe.
Ewidentnym błędem po mojej stronie, byłó niespisanie wagi ani długości powierzonego towaru.
Jestem przekonany, że do pomyłki z mojej strony nie doszło, ponieważ to była jedyna celebrytka jaką w tym czasie miałem do naprawy, a oskarżenie o podmienienie serduszka jest już totalną bujdą.
Co więcej - z racjonalnego punktu widzenie bezzasadne byłoby z mojej strony "wydlużanie" łańcuszka, czyli dodawanie mojego materiału.
Aby udowodnić moją winę klientka zakupiła drugą identyczną celebrytkę u Kruka z tym samym symbolem.
Dodatkowo radziła się u innych złotników i twierdzi, że wydłużenie łańcuszka o ok. 10cm nie jest możliwe.
Przeprowadziłem próbę na o wiele grubszym łańcuszku srebrnym. Okazało się, że po silnym przeciągnięciu go wydłużył sie o ponad 10cm.
Jedyne na razie co zrobiłem to przekazałem "poszkodowanej" zgłoszenie reklamacyjne do wypełnienia.
Klientka straszy mnie rzeczoznawcą od Kruka, od którego dostała zapewnienie, że zajmie się zbadaniem tego i wystawieniem opini.
Będę wdzięczny za każdą wskazówke jak obronić sie przed takim oszczerstwem.

Leszek
Diamentowy
1,617
06-27-2015, 10:53 AM
#2
Witaj.

Klientka ma wypełnić protokół reklamacji a Ty masz na nią odpowiedzieć w terminie 14 dni. Ma ją dostać listem poleconym Wyślij odpowiednio wcześniej za potwierdzeniem. Jak osobiście to spisz dane z dowodu i podpis czytelny.

Jak odpowiesz to już sam wiesz.
Jak nie czujesz się winny to krótko i rzeczowo to napisz. Nie musisz nic udowadniać lub zbędnie się tłumaczyć. Podaj sposoby odwołania i czekaj.

Rozmawiaj tylko i wyłącznie pisemnie  !!!!!!!

Pamiętaj że klientka twierdzi jedno a Ty twierdzisz drugie -  w sądzie jest remis.


Gdybym się martwił groźbami klientów to już bym był w grobie.

.
Pozdrawiam Leszek :-)
Leszek
06-27-2015, 10:53 AM #2

Witaj.

Klientka ma wypełnić protokół reklamacji a Ty masz na nią odpowiedzieć w terminie 14 dni. Ma ją dostać listem poleconym Wyślij odpowiednio wcześniej za potwierdzeniem. Jak osobiście to spisz dane z dowodu i podpis czytelny.

Jak odpowiesz to już sam wiesz.
Jak nie czujesz się winny to krótko i rzeczowo to napisz. Nie musisz nic udowadniać lub zbędnie się tłumaczyć. Podaj sposoby odwołania i czekaj.

Rozmawiaj tylko i wyłącznie pisemnie  !!!!!!!

Pamiętaj że klientka twierdzi jedno a Ty twierdzisz drugie -  w sądzie jest remis.


Gdybym się martwił groźbami klientów to już bym był w grobie.


.
Pozdrawiam Leszek :-)

szafir
Platynowy
605
06-27-2015, 11:40 AM
#3
Stek bzdur, zostawiła, odebrała i nie ma sprawy.  Niech Kruk jej ten śmieć naprawi jak go sprzedał. Sprzedają śmieci, które nawet nie dotykane się rozpadają a później jest problem. To świństwo, że za naprawę tego śmiecia zamiast podziękowania masz nieprzyjemności. Goń ją od razu, nie raz tak miałem. Bierzesz śmieć, który nadaje się do kosza naprawiasz go a później jeszcze  obrywasz - Chamstwo i drobnomieszczaństwo jak powiedziałby jeden gość z kabaretu.
W sieciówkach dobrze wiedzą co sprzedają, chodzi o to by wypchnąć więcej śmieci niż wróci z reklamacji, sznureczki, bzdureczki i tym podobne.
Nie przejmuj się, bo może Ci najwyżej wiesz co zrobić.
szafir
06-27-2015, 11:40 AM #3

Stek bzdur, zostawiła, odebrała i nie ma sprawy.  Niech Kruk jej ten śmieć naprawi jak go sprzedał. Sprzedają śmieci, które nawet nie dotykane się rozpadają a później jest problem. To świństwo, że za naprawę tego śmiecia zamiast podziękowania masz nieprzyjemności. Goń ją od razu, nie raz tak miałem. Bierzesz śmieć, który nadaje się do kosza naprawiasz go a później jeszcze  obrywasz - Chamstwo i drobnomieszczaństwo jak powiedziałby jeden gość z kabaretu.
W sieciówkach dobrze wiedzą co sprzedają, chodzi o to by wypchnąć więcej śmieci niż wróci z reklamacji, sznureczki, bzdureczki i tym podobne.
Nie przejmuj się, bo może Ci najwyżej wiesz co zrobić.

Leszek
Diamentowy
1,617
06-27-2015, 01:20 PM
#4
(06-27-2015, 11:40 AM)szafir Stek bzdur, zostawiła, odebrała i nie ma sprawy. ...................
Nie przejmuj się, bo może Ci najwyżej wiesz co zrobić.

Nie jest tak do końca.
Reklamację należy przyjąć i odpowiedzieć na nią w ustawowym terminie. Przypominam że jak pisemnie to wysłać wcześniej by w tym terminie się zmieścić.

Jak będzie odpowiedź to uznasz lub nie uznasz reklamację

Żadnych rozmów i kłótni ( nagrania, świadkowie) tylko pisma.

O ile to ewidentna próba wyłudzenia to ja bym zgłosił do prokuratora.

Martwię się tylko tym odbiorem przez osobę trzecią - czy było tak umówione ? czy dostarczyła pisemnego upoważnienia ?  był jakiś świadek ?

Zapytaj też kolegów bo może kobieta zrobiła sobie źródło dochodu z reklamacji.

Generalnie jak ktoś naciąga to odpuszcza po pierwszej próbie .

.
Pozdrawiam Leszek :-)
Leszek
06-27-2015, 01:20 PM #4

(06-27-2015, 11:40 AM)szafir Stek bzdur, zostawiła, odebrała i nie ma sprawy. ...................
Nie przejmuj się, bo może Ci najwyżej wiesz co zrobić.

Nie jest tak do końca.
Reklamację należy przyjąć i odpowiedzieć na nią w ustawowym terminie. Przypominam że jak pisemnie to wysłać wcześniej by w tym terminie się zmieścić.

Jak będzie odpowiedź to uznasz lub nie uznasz reklamację

Żadnych rozmów i kłótni ( nagrania, świadkowie) tylko pisma.

O ile to ewidentna próba wyłudzenia to ja bym zgłosił do prokuratora.

Martwię się tylko tym odbiorem przez osobę trzecią - czy było tak umówione ? czy dostarczyła pisemnego upoważnienia ?  był jakiś świadek ?

Zapytaj też kolegów bo może kobieta zrobiła sobie źródło dochodu z reklamacji.

Generalnie jak ktoś naciąga to odpuszcza po pierwszej próbie .


.
Pozdrawiam Leszek :-)

olax
Platynowy
592
06-27-2015, 04:29 PM
#5
Dokładnie tak, jak pisał Leszek.
Reklamację musisz przyjąć. Jeśli uważasz, że jest niezasadna, to ją odrzucasz.
Jeśli nie masz adresu klientki, to przed upływem 14 dni wypiszą sobie protokół w którym odrzucasz reklamację. W przypadku reklamacji w zakładzie, sklepie, twoim obowiązkiem jest ja ROZPATRZYĆ w ciągu 14 dni, ale ona sama sobie po nią przychodzi.
Jeśli masz adres, to jak najbardziej polecony.
Nie ma znaczenia, kto odbierał łańcuszek, jeśli miał kwitek, to miałeś obowiązek go wydać.
"Rzeczoznawcą" z Kruka się nie przejmuj, bo to pic na wodę. Jakby Kruk chciał tak pomagać, to nie musiałaby do Ciebie przychodzić z reklamacją. A teraz naprawiła gdzie indziej i Kruk radośnie umyje ręce, bo straciła prawo reklamacji u nich.
Po odrzuceniu reklamacji może już tylko i wyłącznie iść do sądu. A nie ma Ci jak udowodnić, że dała coś innego.
Nie może Ci nawet udowodnić, że dała Ci łańcuszek od Kruka.
Prada jest taka, że nawet jeśli byłbyś oszustem, to ktoś odebrał łańcuszek, podpisał i koniec.
Teraz może reklamować, że źle wykonałeś naprawę - czyli np. w miejscu zlutowania łańcuszek znowu się urwał.
I tylko to.
olax
06-27-2015, 04:29 PM #5

Dokładnie tak, jak pisał Leszek.
Reklamację musisz przyjąć. Jeśli uważasz, że jest niezasadna, to ją odrzucasz.
Jeśli nie masz adresu klientki, to przed upływem 14 dni wypiszą sobie protokół w którym odrzucasz reklamację. W przypadku reklamacji w zakładzie, sklepie, twoim obowiązkiem jest ja ROZPATRZYĆ w ciągu 14 dni, ale ona sama sobie po nią przychodzi.
Jeśli masz adres, to jak najbardziej polecony.
Nie ma znaczenia, kto odbierał łańcuszek, jeśli miał kwitek, to miałeś obowiązek go wydać.
"Rzeczoznawcą" z Kruka się nie przejmuj, bo to pic na wodę. Jakby Kruk chciał tak pomagać, to nie musiałaby do Ciebie przychodzić z reklamacją. A teraz naprawiła gdzie indziej i Kruk radośnie umyje ręce, bo straciła prawo reklamacji u nich.
Po odrzuceniu reklamacji może już tylko i wyłącznie iść do sądu. A nie ma Ci jak udowodnić, że dała coś innego.
Nie może Ci nawet udowodnić, że dała Ci łańcuszek od Kruka.
Prada jest taka, że nawet jeśli byłbyś oszustem, to ktoś odebrał łańcuszek, podpisał i koniec.
Teraz może reklamować, że źle wykonałeś naprawę - czyli np. w miejscu zlutowania łańcuszek znowu się urwał.
I tylko to.

Leszek
Diamentowy
1,617
06-27-2015, 06:04 PM
#6
(06-27-2015, 04:29 PM)olax Dokładnie tak, jak pisał Leszek.
Reklamację musisz przyjąć. Jeśli uważasz, że jest niezasadna, to ją odrzucasz.
Jeśli nie masz adresu klientki, to przed upływem 14 dni wypiszą sobie protokół w którym odrzucasz reklamację. W przypadku reklamacji w zakładzie, sklepie, twoim obowiązkiem jest ja ROZPATRZYĆ w ciągu 14 dni, ale ona sama sobie po nią przychodzi.

Adres klientka musi podać przy reklamacji !!!!!!

Pamiętaj klientka nie ma obowiązku przychodzić do zakładu po decyzję a Ty nie możesz tego od niej wymagać.

Olax - spisany protokół w zakładzie nie zobowiązuje klienta do przyjścia po tą odpowiedź .

Najlepiej sprecyzować formę przy przyjmowaniu pisma reklamacyjnego i uwzględnić stosowny zapis. Jak zapisu nie ma to zawsze wysyłamy pismo bo klientka potem powie że ona się nie umawiała na takie rozwiązanie.

UWAGA - gdy klientka nie otrzyma odpowiedzi w ciągu 14 dni reklamację traktuje się jako uznaną i już nic nie pomoże sprawę masz z góry przegraną.

Dlatego doradzam wysłanie pismem poleconym za potwierdzeniem odbioru.  Pismo to musi być u klientki przed 14 dniem, nie decyduje data wysyłki tylko data otrzymania lub potwierdzenia że takie pismo listonosz próbował dostarczyć. Najlepiej wysłać tydzień wcześniej.
Jak potrzebujemy sami czasu to możemy przedłużyć rozpatrzenie reklamacji do 30 dni zawiadamiając klienta o tym fakcie w ciągu 14 dni.

Wysyłamy najlepiej Pocztą Polską poleconą + priorytet i można śledzić to na trackingu.


ps. i pomyśleć że ja sam studiowałem te przepisy jak reklamację złożył u mnie jubiler naciągacz. Biggrin

.
Pozdrawiam Leszek :-)
Leszek
06-27-2015, 06:04 PM #6

(06-27-2015, 04:29 PM)olax Dokładnie tak, jak pisał Leszek.
Reklamację musisz przyjąć. Jeśli uważasz, że jest niezasadna, to ją odrzucasz.
Jeśli nie masz adresu klientki, to przed upływem 14 dni wypiszą sobie protokół w którym odrzucasz reklamację. W przypadku reklamacji w zakładzie, sklepie, twoim obowiązkiem jest ja ROZPATRZYĆ w ciągu 14 dni, ale ona sama sobie po nią przychodzi.

Adres klientka musi podać przy reklamacji !!!!!!

Pamiętaj klientka nie ma obowiązku przychodzić do zakładu po decyzję a Ty nie możesz tego od niej wymagać.

Olax - spisany protokół w zakładzie nie zobowiązuje klienta do przyjścia po tą odpowiedź .

Najlepiej sprecyzować formę przy przyjmowaniu pisma reklamacyjnego i uwzględnić stosowny zapis. Jak zapisu nie ma to zawsze wysyłamy pismo bo klientka potem powie że ona się nie umawiała na takie rozwiązanie.

UWAGA - gdy klientka nie otrzyma odpowiedzi w ciągu 14 dni reklamację traktuje się jako uznaną i już nic nie pomoże sprawę masz z góry przegraną.

Dlatego doradzam wysłanie pismem poleconym za potwierdzeniem odbioru.  Pismo to musi być u klientki przed 14 dniem, nie decyduje data wysyłki tylko data otrzymania lub potwierdzenia że takie pismo listonosz próbował dostarczyć. Najlepiej wysłać tydzień wcześniej.
Jak potrzebujemy sami czasu to możemy przedłużyć rozpatrzenie reklamacji do 30 dni zawiadamiając klienta o tym fakcie w ciągu 14 dni.

Wysyłamy najlepiej Pocztą Polską poleconą + priorytet i można śledzić to na trackingu.


ps. i pomyśleć że ja sam studiowałem te przepisy jak reklamację złożył u mnie jubiler naciągacz. Biggrin


.
Pozdrawiam Leszek :-)

olax
Platynowy
592
06-27-2015, 06:55 PM
#7
Leszek, ale przepisy się ostatnio zmieniły.
Zapisu o automatycznym uznaniu reklamacji już nie ma, ale trzeba ja rozpatrzyć w ciągu 14 dni.
Pierwsze słyszę, że sklep lub zakład ma obowiązek przesłać decyzję o reklamacji. To się tyczy sprzedaży na odległość.
Ale nie upieram się, przeczytam sobie ustawę.
Ale tak czy owak, to przesłanie jest pewniejsze.
olax
06-27-2015, 06:55 PM #7

Leszek, ale przepisy się ostatnio zmieniły.
Zapisu o automatycznym uznaniu reklamacji już nie ma, ale trzeba ja rozpatrzyć w ciągu 14 dni.
Pierwsze słyszę, że sklep lub zakład ma obowiązek przesłać decyzję o reklamacji. To się tyczy sprzedaży na odległość.
Ale nie upieram się, przeczytam sobie ustawę.
Ale tak czy owak, to przesłanie jest pewniejsze.

Leszek
Diamentowy
1,617
06-27-2015, 07:13 PM
#8
(06-27-2015, 06:55 PM)olax Leszek, ale przepisy się ostatnio zmieniły.
Zapisu o automatycznym uznaniu reklamacji już nie ma, ale trzeba ja rozpatrzyć w ciągu 14 dni.
Pierwsze słyszę, że sklep lub zakład ma obowiązek przesłać decyzję o reklamacji. To się tyczy sprzedaży na odległość.
Ale nie upieram się, przeczytam sobie ustawę.
Ale tak czy owak, to przesłanie jest pewniejsze.

Olax nic nie czytaj tylko baw się dzisiaj sobota. :-)  Ważne że kolega który pyta nie musi się zbytnio obawiać straszenia wroną.

ps. Faktycznie jakaś ustawa w tym roku została zmieniona i może coś się poluzowało na korzyść sprzedających.
Nie będę jej studiował Biggrin .  W tym kraju lepiej dmuchać na zimne:-) oszuści nie śpią tylko wynajmują następnych oszustów do reprezentowania w sądzie a tam następni ....................... nie dokończę Biggrin

Miłego wieczoru.

.
Pozdrawiam Leszek :-)
Leszek
06-27-2015, 07:13 PM #8

(06-27-2015, 06:55 PM)olax Leszek, ale przepisy się ostatnio zmieniły.
Zapisu o automatycznym uznaniu reklamacji już nie ma, ale trzeba ja rozpatrzyć w ciągu 14 dni.
Pierwsze słyszę, że sklep lub zakład ma obowiązek przesłać decyzję o reklamacji. To się tyczy sprzedaży na odległość.
Ale nie upieram się, przeczytam sobie ustawę.
Ale tak czy owak, to przesłanie jest pewniejsze.

Olax nic nie czytaj tylko baw się dzisiaj sobota. :-)  Ważne że kolega który pyta nie musi się zbytnio obawiać straszenia wroną.

ps. Faktycznie jakaś ustawa w tym roku została zmieniona i może coś się poluzowało na korzyść sprzedających.
Nie będę jej studiował Biggrin .  W tym kraju lepiej dmuchać na zimne:-) oszuści nie śpią tylko wynajmują następnych oszustów do reprezentowania w sądzie a tam następni ....................... nie dokończę Biggrin

Miłego wieczoru.


.
Pozdrawiam Leszek :-)

szafir
Platynowy
605
06-27-2015, 07:36 PM
#9
Leszek ma rację ale to oczywiście tylko teoria, bo jak Cię sprzedawca oleje to nie tak łatwo coś zrobić a masa zmarnowanego czasu jest gwarantowana, sądy, pisma, komornicy. Ogólnie jak piszesz Leszek parada idiotyzmów i oszustów.






https://www.alejasrebra.pl/
szafir
06-27-2015, 07:36 PM #9

Leszek ma rację ale to oczywiście tylko teoria, bo jak Cię sprzedawca oleje to nie tak łatwo coś zrobić a masa zmarnowanego czasu jest gwarantowana, sądy, pisma, komornicy. Ogólnie jak piszesz Leszek parada idiotyzmów i oszustów.






https://www.alejasrebra.pl/

jubilerbobryk
Unregistered
 
06-28-2015, 09:39 AM
#10
(06-27-2015, 06:55 PM)olax Leszek, ale przepisy się ostatnio zmieniły.
Zapisu o automatycznym uznaniu reklamacji już nie ma, ale trzeba ja rozpatrzyć w ciągu 14 dni.
Pierwsze słyszę, że sklep lub zakład ma obowiązek przesłać decyzję o reklamacji. To się tyczy sprzedaży na odległość.
Ale nie upieram się, przeczytam sobie ustawę.
Ale tak czy owak, to przesłanie jest pewniejsze.

Posiadasz może jakiś namiar na ustawę? chętnie bym przestudiował sam Uśmiech
jubilerbobryk
06-28-2015, 09:39 AM #10

(06-27-2015, 06:55 PM)olax Leszek, ale przepisy się ostatnio zmieniły.
Zapisu o automatycznym uznaniu reklamacji już nie ma, ale trzeba ja rozpatrzyć w ciągu 14 dni.
Pierwsze słyszę, że sklep lub zakład ma obowiązek przesłać decyzję o reklamacji. To się tyczy sprzedaży na odległość.
Ale nie upieram się, przeczytam sobie ustawę.
Ale tak czy owak, to przesłanie jest pewniejsze.

Posiadasz może jakiś namiar na ustawę? chętnie bym przestudiował sam Uśmiech

Strony (3): 1 2 3 Dalej
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości