Badziewiakowie
Badziewiakowie
(10-05-2015, 02:26 PM)olax Ja też pamiętam te pierwsze "pierścienie"![]()
Zdarzało mi się je obrabiać. Później przychodziły kopie kopii, które potrafiły się rozwalać przy obróbce
(10-05-2015, 02:26 PM)olax Ja też pamiętam te pierwsze "pierścienie"![]()
Zdarzało mi się je obrabiać. Później przychodziły kopie kopii, które potrafiły się rozwalać przy obróbce
(10-05-2015, 04:54 PM)cactoos(10-05-2015, 02:26 PM)olax Ja też pamiętam te pierwsze "pierścienie"![]()
Zdarzało mi się je obrabiać. Później przychodziły kopie kopii, które potrafiły się rozwalać przy obróbce
Ja dopiero z nastaniem internetu dowiedziałem się, że dałem ciała z tym wzorem bo prawdziwy pierścień Atlantów był
"pucułowaty" i miał sześć piramidek a nie jak ja zrobiłem - kwadracików. I podobno wewnątrz miał wyryty znak nieskończoności.
Zrobiłem tak, jak zobaczyłem na czarno białym zdjęciu w podłej jakości druku i na tandetnym papierze. Zadziwiające, że każdy
tak widział, bo wierniejsze kopie pojawiły się dopiero z dekadę temu. Internet to przydatny gadget dla kopisty.
(10-05-2015, 04:54 PM)cactoos(10-05-2015, 02:26 PM)olax Ja też pamiętam te pierwsze "pierścienie"![]()
Zdarzało mi się je obrabiać. Później przychodziły kopie kopii, które potrafiły się rozwalać przy obróbce
Ja dopiero z nastaniem internetu dowiedziałem się, że dałem ciała z tym wzorem bo prawdziwy pierścień Atlantów był
"pucułowaty" i miał sześć piramidek a nie jak ja zrobiłem - kwadracików. I podobno wewnątrz miał wyryty znak nieskończoności.
Zrobiłem tak, jak zobaczyłem na czarno białym zdjęciu w podłej jakości druku i na tandetnym papierze. Zadziwiające, że każdy
tak widział, bo wierniejsze kopie pojawiły się dopiero z dekadę temu. Internet to przydatny gadget dla kopisty.
O pierścieniu atlantów 
http://www.sosnowiecfakty.pl/news.php?readmore=13502
Rany, Cactoos, co ty zrobiłeś, tyle dusz straconych 
Jakiś czas temu Pani, która zajmuje się obecnie szyciem porządnych-pidżam-na-lata napisała, że (cytat nie dosłowny, ale z zachowanym sensem) "ludzie są kompletnie oderwani od procesu produkcyjnego i materiałoznawstwa". Trudno mi dodać coś więcej, skoro sama dopiero niedawno dowiedziałam się, dlaczego wszystkie moje nowe t-shirty skręcają się po pierwszym praniu.
A co do misiów Tous, nie mogę uwierzyć, że ktoś tam nie widzi dwóch gigantycznych piersi. Dłuższą chwilę zajęło mi zauważenie, iż to mają być łapki.