Blaszka z napisem - lutowanie
Blaszka z napisem - lutowanie
Ostatnio mam problem z nalutowaniem napisów na blaszke. bez roznicy czy złoto czy srebro czy srebro + złoto. Zawsze sa jakies jaja.
Napisy są dosc cienkie wycinane z blachy powiedzmy 0,5 moze 0,4. Niby wszystko ładnie spasowane ale nie moge tego polutowac. Wszystko czyste. Lutówka jest.
Najprostsza metoda - wedlug mnie to zwilzyc lutem napis, polozyc na blaszce i grzejac od spodu teoretycznie powinna wszystko ladnie usiasc i przylutowac sie tak ze mucha nie siada. No ale.. teoretycznie.
Napisy sa dosc cienkie i lut zaczyna je zjadac :/ Nie wiem, przegrzewam czy cos?
Jak wy radzicie sobie z takimi projektami? Aktualnie jest robie wypukłe serduszko ze srebra ze złotym napisem. tzn ma byc 
Po prostu próbować, być może problem w wypukłości sercowej /najpierw na równej powierzchni, potem wygibusy/
zaczepy sztychlem, kołki
zmienić na Zn na Ind (nie jestem pewien)
rozcieńczyć łut z podstawowym metalem, 50/50 pod palnikiem
najpierw szpachlować litery łutem
(10-12-2015, 05:46 PM)mnap89 Jak wy radzicie sobie z takimi projektami? Aktualnie jest robie wypukłe serduszko ze srebra ze złotym napisem. tzn ma byc
. (10-12-2015, 05:46 PM)mnap89 Jak wy radzicie sobie z takimi projektami? Aktualnie jest robie wypukłe serduszko ze srebra ze złotym napisem. tzn ma byc
.
Ja jak lutuję coś cienkiego na blachę, to trzymam blachę "w powietrzu". Dokładnie, to kładę na jakieś rusztowanie z drutu stalowego - taka fala z drutu.
Nie grzeję dokładnie od spodu, bo mi się to nigdy nie udaje i najczęściej coś przesunę. Grzeję naokoło tego cienkiego elementu. Jak lut się "wgryza", to na pewno przegrzane.
Przy niektórych rzeczach lepiej położyć lut na blachę, lekko "rozpłynąć" i dopiero kłaść cienki element i wtedy grzać dalej blachę. Ewentualnie liznąć płomieniem na ten cienki napis, jak już blacha jest rozgrzana.
To bezpieczniejsza dla mnie metoda, bo czasem nie ma możliwości nie przegrzania jak element jest bardzo cienki w porównaniu do blachy.



Tak wlasnie robie 
Ale dzieki za podpowiedzi - beda dla potomnych 
Tez myslalem tak jak mowisz olax zeby rozpuscic lutu na blaszce ale wtedy bedzie widac plamy - a tego chce wlasnie uniknac 
Mysle ze poprostu za duzo lutu dalem i troche calosc przegrzalem.
Jak juz mowilem serce grubosci 0,5 srebro, napis chyba 0,4 zloto. Literki pisane dosc cienkie, troche zawijasów i takie tam.
Chyba trzeba wiecej cierpliwosci i probowac raz jeszcze 
(10-12-2015, 09:46 PM)mnap89 Tak wlasnie robie
Ale dzieki za podpowiedzi - beda dla potomnych
Tez myslalem tak jak mowisz olax zeby rozpuscic lutu na blaszce ale wtedy bedzie widac plamy - a tego chce wlasnie uniknac
Mysle ze poprostu za duzo lutu dalem i troche calosc przegrzalem.
Jak juz mowilem serce grubosci 0,5 srebro, napis chyba 0,4 zloto. Literki pisane dosc cienkie, troche zawijasów i takie tam.
Chyba trzeba wiecej cierpliwosci i probowac raz jeszcze
(10-12-2015, 09:46 PM)mnap89 Tak wlasnie robie
Ale dzieki za podpowiedzi - beda dla potomnych
Tez myslalem tak jak mowisz olax zeby rozpuscic lutu na blaszce ale wtedy bedzie widac plamy - a tego chce wlasnie uniknac
Mysle ze poprostu za duzo lutu dalem i troche calosc przegrzalem.
Jak juz mowilem serce grubosci 0,5 srebro, napis chyba 0,4 zloto. Literki pisane dosc cienkie, troche zawijasów i takie tam.
Chyba trzeba wiecej cierpliwosci i probowac raz jeszcze
Uważam ze lut jest za twardy - dlatego sie wtapia - użyj miększego - tak jak pisze olax - blachę połóż na kratce drucianej - ja bym lut kładł na spodzie liter bo z tym wyczuciem to możne być rożnie - ale dalej jak powyżej - płomień na blachę z góry od krawędzi do środka - nie za dużo lutu żeby nie wyplynol na boki.
(10-12-2015, 11:12 PM)Nordwind Uważam ze lut jest za twardy - dlatego sie wtapia - użyj miększego - tak jak pisze olax - blachę połóż na kratce drucianej - ja bym lut kładł na spodzie liter bo z tym wyczuciem to możne być rożnie - ale dalej jak powyżej - płomień na blachę z góry od krawędzi do środka - nie za dużo lutu żeby nie wyplynol na boki.
Miększe luty się "wżerają" w materiał, a przy twardszych ego raczej nie ma.(10-12-2015, 11:12 PM)Nordwind Uważam ze lut jest za twardy - dlatego sie wtapia - użyj miększego - tak jak pisze olax - blachę połóż na kratce drucianej - ja bym lut kładł na spodzie liter bo z tym wyczuciem to możne być rożnie - ale dalej jak powyżej - płomień na blachę z góry od krawędzi do środka - nie za dużo lutu żeby nie wyplynol na boki.
Miększe luty się "wżerają" w materiał, a przy twardszych ego raczej nie ma.