Blaszka z napisem - lutowanie
Blaszka z napisem - lutowanie
Pamiętam, że kiedyś zrobiłem tak : Na grubą blachę tak ze 2,5 mm z jednej strony przylutowałem blache z lutu miękkiego grubą na 0,5 mm. po wytrawieniu przewalcowałem i wyciałem napis. Pomimo bardzo cienkiej - po walcowaniu warstwy lut popłynął i było super. To było srebro, tak ,że nie przejmowałem się dużą pozostałością blachy z lutem, przy złocie trzeba było by dokładnie wymierzyć no i w ogóle sie zastanowić, czy to ma sens. Taki sobie patencik.
(10-13-2015, 04:38 PM)szamek Pamiętam, że kiedyś zrobiłem tak : Na grubą blachę tak ze 2,5 mm z jednej strony przylutowałem blache z lutu miękkiego grubą na 0,5 mm. po wytrawieniu przewalcowałem i wyciałem napis. Pomimo bardzo cienkiej - po walcowaniu warstwy lut popłynął i było super. To było srebro, tak ,że nie przejmowałem się dużą pozostałością blachy z lutem, przy złocie trzeba było by dokładnie wymierzyć no i w ogóle sie zastanowić, czy to ma sens. Taki sobie patencik.
(10-13-2015, 04:38 PM)szamek Pamiętam, że kiedyś zrobiłem tak : Na grubą blachę tak ze 2,5 mm z jednej strony przylutowałem blache z lutu miękkiego grubą na 0,5 mm. po wytrawieniu przewalcowałem i wyciałem napis. Pomimo bardzo cienkiej - po walcowaniu warstwy lut popłynął i było super. To było srebro, tak ,że nie przejmowałem się dużą pozostałością blachy z lutem, przy złocie trzeba było by dokładnie wymierzyć no i w ogóle sie zastanowić, czy to ma sens. Taki sobie patencik.

Pod literką jest warstewka lutu grubości .... może 0,05 mm a może mniej, bo lut został rozwalcowany, bowiem z blchy 2,5 mm +lut 0,5 mm przewalcowałem na jakieś 0,7 mm. Czyli lutu jest malutko. można cieńszą blachę z lutu przylutować wtedy lutu będzie jeszcze mniej. I dlatego nie rozpłynie się
Olax - to raczej ja piszę zagmatwanie. 
PS
Litery wycinam z tej kompozycji - blacha-lut