Zakup zakuwaczy
Zakup zakuwaczy

Ale jeśli kaboszon wchodzi ciasno do kasetki, to zrobienie rowka spowoduje, że będzie trochę luźny, a to przeszkadza w zakuwaniu.
Orafo, ja mam wrażenie, że ciężko mi się dogadać bez zobaczenia tego na żywo
Moonlight, jeśli carga z tysiączki jest twarda, to może za głęboko osadzasz kamień. Carga musi tylko z milimetr - półtora wystawać poza zaokrąglenie kaboszona. Tak żeby zakuwać jednym dogięciem. Każde poprawienie jest już trudniejsze, bo srebro się utwardza.
Jak jest jej więcej, to faktycznie może być ciężko zakuć.
Ja zakuwam zwykłymi szczypcami - płaską stroną. Puncyną bym nie potrafiła, bo by mi się ślizgała. Nawet takiego zwykłego zakuwacza nie używam, bo mnie denerwuje, że jest półokrągły.
A coś płaskiego sobie przykładam i takim płynnym ruchem doginam naokoło.
I tak jak Michał pisał, jak możesz gdzieś unieruchomić wyrób, to będzie znacznie łatwiej.
(10-14-2015, 05:47 PM)olax Ale jeśli kaboszon wchodzi ciasno do kasetki, to zrobienie rowka spowoduje, że będzie trochę luźny, a to przeszkadza w zakuwaniu.
Orafo, ja mam wrażenie, że ciężko mi się dogadać bez zobaczenia tego na żywo
Moonlight, jeśli carga z tysiączki jest twarda, to może za głęboko osadzasz kamień. Carga musi tylko z milimetr - półtora wystawać poza zaokrąglenie kaboszona. Tak żeby zakuwać jednym dogięciem. Każde poprawienie jest już trudniejsze, bo srebro się utwardza.
Jak jest jej więcej, to faktycznie może być ciężko zakuć.
Ja zakuwam zwykłymi szczypcami - płaską stroną. Puncyną bym nie potrafiła, bo by mi się ślizgała. Nawet takiego zwykłego zakuwacza nie używam, bo mnie denerwuje, że jest półokrągły.
A coś płaskiego sobie przykładam i takim płynnym ruchem doginam naokoło.
I tak jak Michał pisał, jak możesz gdzieś unieruchomić wyrób, to będzie znacznie łatwiej.
(10-14-2015, 05:47 PM)olax Ale jeśli kaboszon wchodzi ciasno do kasetki, to zrobienie rowka spowoduje, że będzie trochę luźny, a to przeszkadza w zakuwaniu.
Orafo, ja mam wrażenie, że ciężko mi się dogadać bez zobaczenia tego na żywo
Moonlight, jeśli carga z tysiączki jest twarda, to może za głęboko osadzasz kamień. Carga musi tylko z milimetr - półtora wystawać poza zaokrąglenie kaboszona. Tak żeby zakuwać jednym dogięciem. Każde poprawienie jest już trudniejsze, bo srebro się utwardza.
Jak jest jej więcej, to faktycznie może być ciężko zakuć.
Ja zakuwam zwykłymi szczypcami - płaską stroną. Puncyną bym nie potrafiła, bo by mi się ślizgała. Nawet takiego zwykłego zakuwacza nie używam, bo mnie denerwuje, że jest półokrągły.
A coś płaskiego sobie przykładam i takim płynnym ruchem doginam naokoło.
I tak jak Michał pisał, jak możesz gdzieś unieruchomić wyrób, to będzie znacznie łatwiej.
To nie muszą być żadne kleszcze czy szczypce. Ja po prostu zakuwam czymś płaskim, bo właśnie wtedy mi się nie ślizga.
Jeśli carga nie wystaje za bardzo, to nie powinno się nic stać ze srebrem. Ja to tak przykładam, że właściwie dotykam tylko górnej krawędzi cargi.
Jeśli kamieniowi nie zaszkodzi, to po zakuciu możesz przepolerować, jak mocno poharatasz.
Kleczami na dwie strony trochy przegnić pasek metalu, dalej --=przykładam i takim płynnym ruchem doginam naokoło=- potem landnie drobnym pilnikiem (gumką szarą), wydaje sie ze pasek srebra za niski no i stąd problemy.
Olax proponowałem zrobić tylko rowek żeby na zewnątrz mieć zapas metalu na poprawianie zadiorów - wygladzanie, ten rowek na przykład jest konieczny przy zakuciu szkła-szmaragdu.
Ja mam cały arsenał zakuwaczy i jestem zadowolony - naturalnie macie racje ze czasami kaboszony są za wysokie a dogiąć cieszko wtedy łapię się za mały młoteczek i osłaniając palcem kamień doklepuje oprawkę - ślady młotka pilnikiem i gumówka. ( Do wysokich kaboszonów robię wyższe oprawki i wtedy zakuwaczem.)
Ale Moonlight chyba ma właśnie za wysoką oprawkę, bo pisała, że bardzo ciężko się zakuwa, za wysokie kaboszony by się łatwo zakuwały, ale wypadały.
Kiedyś pokazywała jakiś wyrób i faktycznie kaboszonik był bardzo głęboko wsadzony. Wtedy ciężko to zakuć, chociaż robi z 999.
Młotka tez czasem używam, ale bardzo nie lubię, bo srebro się trochę odkształca i górna krawędź robi się taka nierówna.
Moonlight do takich małych w ilości "hurtowej" to chyba najlepiej kupić kasetki z wykrojnika.
Albo zrobić szarnir, obcinać i przylutowywać na blachę.
Można też spróbować wyciąć kółko z blachy i wbijać jakimś bolcem o średnicy 6 mm w ołów.
Wychodzą całkiem przyzwoite kasetki, ale nie idealne. Trzeba je zawsze trochę dokuć i przyszlifować z góry, żeby były równe.
(10-14-2015, 08:44 PM)olax Ale Moonlight chyba ma właśnie za wysoką oprawkę, bo pisała, że bardzo ciężko się zakuwa, za wysokie kaboszony by się łatwo zakuwały, ale wypadały.
Kiedyś pokazywała jakiś wyrób i faktycznie kaboszonik był bardzo głęboko wsadzony. Wtedy ciężko to zakuć, chociaż robi z 999.
Młotka tez czasem używam, ale bardzo nie lubię, bo srebro się trochę odkształca i górna krawędź robi się taka nierówna.
Moonlight do takich małych w ilości "hurtowej" to chyba najlepiej kupić kasetki z wykrojnika.
Albo zrobić szarnir, obcinać i przylutowywać na blachę.
Można też spróbować wyciąć kółko z blachy i wbijać jakimś bolcem o średnicy 6 mm w ołów.
Wychodzą całkiem przyzwoite kasetki, ale nie idealne. Trzeba je zawsze trochę dokuć i przyszlifować z góry, żeby były równe.
(10-14-2015, 08:44 PM)olax Ale Moonlight chyba ma właśnie za wysoką oprawkę, bo pisała, że bardzo ciężko się zakuwa, za wysokie kaboszony by się łatwo zakuwały, ale wypadały.
Kiedyś pokazywała jakiś wyrób i faktycznie kaboszonik był bardzo głęboko wsadzony. Wtedy ciężko to zakuć, chociaż robi z 999.
Młotka tez czasem używam, ale bardzo nie lubię, bo srebro się trochę odkształca i górna krawędź robi się taka nierówna.
Moonlight do takich małych w ilości "hurtowej" to chyba najlepiej kupić kasetki z wykrojnika.
Albo zrobić szarnir, obcinać i przylutowywać na blachę.
Można też spróbować wyciąć kółko z blachy i wbijać jakimś bolcem o średnicy 6 mm w ołów.
Wychodzą całkiem przyzwoite kasetki, ale nie idealne. Trzeba je zawsze trochę dokuć i przyszlifować z góry, żeby były równe.
(10-14-2015, 11:00 PM)Moonlight Wlasnie myslalam tez nad zakupem gotowych o takichhttp://www.sklep.planetart.pl/oprawka-925-pod-kamien-6mm/m/153
Tylko troche boje sie zeby to do siebie wszystko pasowalo.

(10-14-2015, 11:00 PM)Moonlight Wlasnie myslalam tez nad zakupem gotowych o takichhttp://www.sklep.planetart.pl/oprawka-925-pod-kamien-6mm/m/153
Tylko troche boje sie zeby to do siebie wszystko pasowalo.
