Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM JUBILERSTWO Tlenki i inne paskudztwa po lutowaniu. Help

Tlenki i inne paskudztwa po lutowaniu. Help

Tlenki i inne paskudztwa po lutowaniu. Help

Strony (2): 1 2 Dalej
kudaj
Złoty
60
10-25-2015, 03:58 PM
#1
Cześć ludziska. Mam taki problem:
Robię pierścionek zaręczynowy na zamówienie. Projekt zakładał polutowanie całkiem sporej ilości drucików. Teraz mam problem z czerwonymi nalotami w trudno dostępnych miejscach. Jak się tego pozbyć i jak na przyszłość do tego nie dopuścić?
Oglądałem różne tutki na YT i im się tak podczas lutowania i podgrzewania wszystko nie paskudzi, a ja moment i mam cały przedmiot szaro, czerwono żółto zielony Smutny

Chyba ktoś mnie źle uczył lutować albo co?

Robię tak: dopasowuję elementy, kładę kawałeczek lutu, kroplę lutówki, grzeje całość aż się lut stopi. Ale w czasie grzania, na długo przed stopieniem lutu, całe srebro się zabarwia na różne kolorki. Przez większosć czasu nie sprawiało mi to problemu, bo pilnikami, frezani i papierem jakoś się tego pozbywałem, ale tutaj nie dojdę dobrze do tego...
W załącznikach zdjęcia tych plamek.
Załączone pliki
Miniatury

kudaj
10-25-2015, 03:58 PM #1

Cześć ludziska. Mam taki problem:
Robię pierścionek zaręczynowy na zamówienie. Projekt zakładał polutowanie całkiem sporej ilości drucików. Teraz mam problem z czerwonymi nalotami w trudno dostępnych miejscach. Jak się tego pozbyć i jak na przyszłość do tego nie dopuścić?
Oglądałem różne tutki na YT i im się tak podczas lutowania i podgrzewania wszystko nie paskudzi, a ja moment i mam cały przedmiot szaro, czerwono żółto zielony Smutny

Chyba ktoś mnie źle uczył lutować albo co?

Robię tak: dopasowuję elementy, kładę kawałeczek lutu, kroplę lutówki, grzeje całość aż się lut stopi. Ale w czasie grzania, na długo przed stopieniem lutu, całe srebro się zabarwia na różne kolorki. Przez większosć czasu nie sprawiało mi to problemu, bo pilnikami, frezani i papierem jakoś się tego pozbywałem, ale tutaj nie dojdę dobrze do tego...
W załącznikach zdjęcia tych plamek.

Załączone pliki
Miniatury

simoniculus
Platynowy
455
10-25-2015, 04:03 PM
#2
jak wszystko przylutujesz podgrzej pierścionek i na ciepło do kwasu - powinno pozżerać tlenki
simoniculus
10-25-2015, 04:03 PM #2

jak wszystko przylutujesz podgrzej pierścionek i na ciepło do kwasu - powinno pozżerać tlenki

kudaj
Złoty
60
10-25-2015, 04:07 PM
#3
Wybacz głupie pytanie nowicjusza, ale jakiego kwasu? Jakie stężenie itd.

I co, po takiej kąpieli zostanie mi czyste srebro?
kudaj
10-25-2015, 04:07 PM #3

Wybacz głupie pytanie nowicjusza, ale jakiego kwasu? Jakie stężenie itd.

I co, po takiej kąpieli zostanie mi czyste srebro?

mnap89
Diamentowy
961
10-25-2015, 04:38 PM
#4
Normalny kwas siarkowy np 10 lub 30 % bedzie dobrze. Ewentualnie kwas cytrynowy w stezeniu blizej nieokreslonym Ząbki
Wytrawianie w takim kwasie pozostawi cienka warstwe czystego srebra na calym wyrobie, jednakze tak czy siak przy polerowaniu wyjda ci mory (tlenek miedzi) ktory ma troche wieksza grubosc niz jkwas jest w stanie wytrawic. Mory maja kolor ciemny szary lekko wpadajacy w czerwony/brazowy.
Takze przy srebrze nie ma lekko. Praktycznie zawsze bedzie cos do szlifowania mniej lub bardziej.
Mozesz jeszcze CALY wyrob pokrywac lutowka lub abdekiem troche to pomaga i warstwa tlenkow nie jest wtedy taka gleboka i latwiej sie jej pozbyc.
Ewentualnie po skonczonym lutowani mozna wytrawic wyrob w kwasie na goraco w celu uzyskania warstwy czystego srebra na powierzchni i wypolerowac w bebnie ze wsadem stalowym - tj calosc zostanie wygladzona i wyblyszczona jednakze z biegiem czasu czyste srebro odsloni tlenki ktore sa pod nimi i beda plamy. - ten sposob uzywaja duzi producenci srebra. Klient kupuje ladny wyrob, nosi nosi nosi, srebro sie porysuje za jakis cza i przychodzi dac do polerowania, polerujesz czyli usuwasz material i wylaza mory. Leca bluzgi bo musisz po kims poprawiac i albo spedzisz duzo czasu przy polerowaniu albo wyszlifujesz wszystko i wypolerujesz raz jeszcze Język

Kiedys gdzies jeszcze czytalem ze jest jakis patent na pozbycie sie mor poprzez wypalanie wyrobow w pojemniku z pylem węglowym. Nie pamietam czy tam bylo cos jeszcze czy sam wegiel, ani temperatury ani czasu. Nie mniej jednak cos takiego jest ale czy dziala to nie jestem w stanie powiedziec.
mnap89
10-25-2015, 04:38 PM #4

Normalny kwas siarkowy np 10 lub 30 % bedzie dobrze. Ewentualnie kwas cytrynowy w stezeniu blizej nieokreslonym Ząbki
Wytrawianie w takim kwasie pozostawi cienka warstwe czystego srebra na calym wyrobie, jednakze tak czy siak przy polerowaniu wyjda ci mory (tlenek miedzi) ktory ma troche wieksza grubosc niz jkwas jest w stanie wytrawic. Mory maja kolor ciemny szary lekko wpadajacy w czerwony/brazowy.
Takze przy srebrze nie ma lekko. Praktycznie zawsze bedzie cos do szlifowania mniej lub bardziej.
Mozesz jeszcze CALY wyrob pokrywac lutowka lub abdekiem troche to pomaga i warstwa tlenkow nie jest wtedy taka gleboka i latwiej sie jej pozbyc.
Ewentualnie po skonczonym lutowani mozna wytrawic wyrob w kwasie na goraco w celu uzyskania warstwy czystego srebra na powierzchni i wypolerowac w bebnie ze wsadem stalowym - tj calosc zostanie wygladzona i wyblyszczona jednakze z biegiem czasu czyste srebro odsloni tlenki ktore sa pod nimi i beda plamy. - ten sposob uzywaja duzi producenci srebra. Klient kupuje ladny wyrob, nosi nosi nosi, srebro sie porysuje za jakis cza i przychodzi dac do polerowania, polerujesz czyli usuwasz material i wylaza mory. Leca bluzgi bo musisz po kims poprawiac i albo spedzisz duzo czasu przy polerowaniu albo wyszlifujesz wszystko i wypolerujesz raz jeszcze Język

Kiedys gdzies jeszcze czytalem ze jest jakis patent na pozbycie sie mor poprzez wypalanie wyrobow w pojemniku z pylem węglowym. Nie pamietam czy tam bylo cos jeszcze czy sam wegiel, ani temperatury ani czasu. Nie mniej jednak cos takiego jest ale czy dziala to nie jestem w stanie powiedziec.

simoniculus
Platynowy
455
10-25-2015, 06:11 PM
#5
kwas siarkowy - najlepiej i najprościej to kup sobie na stacji benzynowej elektrolit do akumulatora - to właśnie kwas siarkowy chyba 10% jeśli dobrze pamiętam, litr jakieś 5-7zł
Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-25-2015, 06:12 PM przez simoniculus.
simoniculus
10-25-2015, 06:11 PM #5

kwas siarkowy - najlepiej i najprościej to kup sobie na stacji benzynowej elektrolit do akumulatora - to właśnie kwas siarkowy chyba 10% jeśli dobrze pamiętam, litr jakieś 5-7zł

simoniculus
Platynowy
455
10-25-2015, 06:13 PM
#6
wyje ci tlenki ale później jeszcze szlifowanie i polerowanie
simoniculus
10-25-2015, 06:13 PM #6

wyje ci tlenki ale później jeszcze szlifowanie i polerowanie

srebrofigaro
Platynowy
375
10-25-2015, 07:11 PM
#7
Po lutowaniu możesz wygotować w kwasku siarkowym (elektrolit akumulatorowy) lub cytrynowym ( spożywczy) tylko nad wyciągiem lub na wolnym powietrzu żebyś tego nie wdychał.
srebrofigaro
10-25-2015, 07:11 PM #7

Po lutowaniu możesz wygotować w kwasku siarkowym (elektrolit akumulatorowy) lub cytrynowym ( spożywczy) tylko nad wyciągiem lub na wolnym powietrzu żebyś tego nie wdychał.

silverpaul
Unregistered
 
10-25-2015, 07:45 PM
#8
Jak zaręczynowy to dokończ, wypoleruj, zakuj kamienie i porodu. Wszystko w temacie
silverpaul
10-25-2015, 07:45 PM #8

Jak zaręczynowy to dokończ, wypoleruj, zakuj kamienie i porodu. Wszystko w temacie

kudaj
Złoty
60
10-26-2015, 11:35 AM
#9
Dobra, dzięki. Wytrawie go w kwasie. Ale mam jeszcze pytanko. Widziałem różne cuda lutowane z filigranu, im się to jakoś w ogóle nie paskudzi, jak oni to robią?
kudaj
10-26-2015, 11:35 AM #9

Dobra, dzięki. Wytrawie go w kwasie. Ale mam jeszcze pytanko. Widziałem różne cuda lutowane z filigranu, im się to jakoś w ogóle nie paskudzi, jak oni to robią?

silverpaul
Unregistered
 
10-26-2015, 12:52 PM
#10
Doświadczenie, ale nie martw się, oni też miewają kiepskie chwile
silverpaul
10-26-2015, 12:52 PM #10

Doświadczenie, ale nie martw się, oni też miewają kiepskie chwile

Strony (2): 1 2 Dalej
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości