Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM CHEMIA czyszczenie srebra

czyszczenie srebra

czyszczenie srebra

Strony (3): Wstecz 1 2 3 Dalej
kamson
Złoty
119
06-23-2011, 09:57 PM
#11
Właśnie tak -już doczytałem bejca do wytrawiania powinna mieć ok 10-15% a do 20%też jest pewnie w normie tak więc bez względu jak stężony kwas posiadasz to dzielisz mnożysz i dolewasz aby wyszło w sam razUśmiech
kamson
06-23-2011, 09:57 PM #11

Właśnie tak -już doczytałem bejca do wytrawiania powinna mieć ok 10-15% a do 20%też jest pewnie w normie tak więc bez względu jak stężony kwas posiadasz to dzielisz mnożysz i dolewasz aby wyszło w sam razUśmiech

bialaskl
Platynowy
307
06-23-2011, 10:26 PM
#12
kwas siarkowy 95%.
Czytałem "kartę charakterystyki chemicznej" i trochę się przeraziłem tym jak bardzo jest to niebezpieczne. Jednak w zawodzie złotnika/srebrnika styczność z kwasami jest nieunikniona. Wielu z Was posiada dygestoria? Czy może mocny wyciąg? Czy po prostu działacie przy otwartym oknie?
bialaskl
06-23-2011, 10:26 PM #12

kwas siarkowy 95%.
Czytałem "kartę charakterystyki chemicznej" i trochę się przeraziłem tym jak bardzo jest to niebezpieczne. Jednak w zawodzie złotnika/srebrnika styczność z kwasami jest nieunikniona. Wielu z Was posiada dygestoria? Czy może mocny wyciąg? Czy po prostu działacie przy otwartym oknie?

no_sense
Unregistered
 
06-24-2011, 09:52 PM
#13
dlatego mi będa rozcieńczać zaprzyjażnieni chemicy z politechniki...Uśmiech szkoda zdrowia!! wystarczy że odzłota dała mi kilkakrotnie ładnie popalić..nie mowiąc juz o jakiś syfach w złocie podczas naprawiania etc..ehh....może i przesadzam ale ja odpadam Uśmiech
no_sense
06-24-2011, 09:52 PM #13

dlatego mi będa rozcieńczać zaprzyjażnieni chemicy z politechniki...Uśmiech szkoda zdrowia!! wystarczy że odzłota dała mi kilkakrotnie ładnie popalić..nie mowiąc juz o jakiś syfach w złocie podczas naprawiania etc..ehh....może i przesadzam ale ja odpadam Uśmiech

dzyngis
Miedziany
4
06-08-2013, 10:02 AM
#14
ja używam kąpieli PROFI i jest to najlepsze jak dotąd rozwiązanie, http://e-pat.pl/pl/Czyszczenie-srebra/31...00-ml.html
usówa nalot, srebro jest srebrne i pięknie się błyszczy, jedyny problem w tym żre trzeba potem bardzo dobrze wypłukac bo inaczej jest gryzące , myślę że ten płyn ma zawartość kwasu.
dzyngis
06-08-2013, 10:02 AM #14

ja używam kąpieli PROFI i jest to najlepsze jak dotąd rozwiązanie, http://e-pat.pl/pl/Czyszczenie-srebra/31...00-ml.html
usówa nalot, srebro jest srebrne i pięknie się błyszczy, jedyny problem w tym żre trzeba potem bardzo dobrze wypłukac bo inaczej jest gryzące , myślę że ten płyn ma zawartość kwasu.

07-25-2013, 02:03 AM
#15
Srebro można czyścić w różny sposób. Podstawowym kryterium jest stosowanie środków, które nie powodują tworzenia rozpuszczalnych związków ze srebrem. Srebro to metal szlachetny, czyli z chemicznego punktu widzenia jest dość mało reaktywnym metalem. Sądzę, że do czyszczenia nadawałyby się wszelkie "delikatne" kwasy nieorganiczne, czyli nie przesadzając ze stężeniem: kwas siarkowy(VI), kwas ortofosforowy (V), kwas solny. Rozpuszczanie srebra następuje przede wszystkim w kwasie azotowym (najłatwiej ze stężonym), natomiast NIE WOLNO do czyszczenia używać stężonego kwasu siarkowego (VI)! Reaguje on bowiem ze srebrem z wydzieleniem dwutlenku siarki.

Generalnie odradzałbym używanie kwasu siarkowego gdyż może on być zanieczyszczony tlenkami siarki a to z kolei może spowodować czernienie srebra.

W przypadku srebra jako stopu używanego w złotnictwie trzeba brać pod uwagę reaktywność z innymi metalami wchodzącymi w skład stopu. Kwas ortofosforowy(V) ma najmniejszą reaktywność z większością metali Układu Okresowego Pierwiastków stąd też znajduje zastosowanie choćby i w czyszczeniu żelaznych elementów. Łatwo rozpuszcza rdzę.

Rozpuszczanie srebra należy prowadzić pod dygestorium - tlenki azotu przy reakcji z kwasem azotowym(V) lub dwutlenek siarki w reakcji ze stężonym kwasem siarkowym (VI) są bardzo toksyczne, a co więcej - ich zapach niezwykle nieprzyjemny i duszący. Dwutlenek siarki bardzo łatwo wywołuje uczucie parzenia w płucach.

Co do rozcieńczania kwasów - UWAGA - proszę się tego NAPRAWDĘ w ogóle nie bać! W momencie kiedy mamy już stężony kwas siarkowy (VI) (ps. uważać jak go kupujecie, to generalnie substancja zaliczana w poczet substytutów do produkcji narkotyków według polskiego prawa - kupujcie zawsze na oświadczenie, że wykorzystujecie w danym konkretnym celu - to uchroni przed problemów z prawem) to polecam kupić sobie SZKŁO LABORATORYJNE. Zapraszam chętnych do odwiedzenia strony internetowej firmy Chemland i ich sklepu - zawsze tam kupowałem. Kupujecie sobie zlewkę - dużą - i możecie NAWET kupić sobie taką ze szkła borokrzemowego - i wtedy macie 100% pewność, że ono Wam się nie zbije. Zlewkę ze szkła borokrzemowego możecie bezpośrednio po ogrzaniu kwasem wstawić do zimnej wody - nie ma możliwości, że się stłucze (wyjątek stanowi mocno podrapane lub nadtłuczone szkło).

Generalnie mieszanina kwasu siarkowego i wody nie osiągnie aż takiej wysokiej temperatury by doszło do pęknięcia szkła chyba, że ktoś "inteligentny" użyje szklanki z cienkiego szkła potasowego... Szkło laboratoryjne NIGDY nie pęka przy przygotowywaniu roztworów - jedyne kiedy zbiłem szkło przy przygotowywaniu roztworu to fakt, iż zbyt mocno docisnąłem korek i kolba pękła a ja skończyłem z draśniętą ręką Puść oczko

Co do stężeń - teraz jest masa programików, które same obliczą nam ile czego dodać jak komuś nie chce się liczyć. Pamiętajcie jednak, że kwas stężony ma znacznie większą gęstość od wody i dlatego stężenia procentowe przygotowujemy wagowo a nie objętościowo! Pamiętajmy o przeliczeniu z wykorzystaniem gęstości.

Karty charakterystyki - są ważne, ale nie popadajcie w paranoję. To informacje toksykologiczne, które tak jak "przeczytaj ulotkę, bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą..." czyli wszystkie możliwe objawy niepożądane jakie zaobserwowano. Co do kwasów - nie wdychać oparów i nie polewać się nimi! A jak wspomniał Imenoq - unikać plamienia ubrań. Kwas + proszek do prania = dziura - to chyba największa zmora chemików na uczelni, miesiąc na laboratorium i masz wrażenie, że kitel już nadaje się do wymiany.

Jestem wyczulony na kwestie bezpieczeństwa i polecam przestrzegać ich, gdyż na co dzień zajmuję się chemią, a po paru godzinach w laboratorium ma się dość, zwłaszcza jak nieostrożni studenci nie robią sobie nic z uwag prowadzących. Każdemu przy pracy ze związkami chemicznymi, które są szkodliwe zalecam: fartuch + okulary ochronne + ogromna ostrożność. I nic się wtedy złego nie stanie.

A co do "otwartego okna" - greenpeace by się zdenerwowało na uciekające do środowiska szkodliwe tlenki Ząbki


P.S. Na wszelkie pytania chemiczne zawsze chętnie odpowiem - jestem chemikiem (jeszcze nadal w trakcie kształcenia się) więc chemia mi nie straszna Puść oczko
Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-25-2013, 02:19 AM przez Gemstones_Empire.

www.gemstonesempire.com

mój adres email: jaksch@gemstonesempire.com

Kamienie jubilerskie to moja życiowa pasja Serce
Gemstones_Empire
07-25-2013, 02:03 AM #15

Srebro można czyścić w różny sposób. Podstawowym kryterium jest stosowanie środków, które nie powodują tworzenia rozpuszczalnych związków ze srebrem. Srebro to metal szlachetny, czyli z chemicznego punktu widzenia jest dość mało reaktywnym metalem. Sądzę, że do czyszczenia nadawałyby się wszelkie "delikatne" kwasy nieorganiczne, czyli nie przesadzając ze stężeniem: kwas siarkowy(VI), kwas ortofosforowy (V), kwas solny. Rozpuszczanie srebra następuje przede wszystkim w kwasie azotowym (najłatwiej ze stężonym), natomiast NIE WOLNO do czyszczenia używać stężonego kwasu siarkowego (VI)! Reaguje on bowiem ze srebrem z wydzieleniem dwutlenku siarki.

Generalnie odradzałbym używanie kwasu siarkowego gdyż może on być zanieczyszczony tlenkami siarki a to z kolei może spowodować czernienie srebra.

W przypadku srebra jako stopu używanego w złotnictwie trzeba brać pod uwagę reaktywność z innymi metalami wchodzącymi w skład stopu. Kwas ortofosforowy(V) ma najmniejszą reaktywność z większością metali Układu Okresowego Pierwiastków stąd też znajduje zastosowanie choćby i w czyszczeniu żelaznych elementów. Łatwo rozpuszcza rdzę.

Rozpuszczanie srebra należy prowadzić pod dygestorium - tlenki azotu przy reakcji z kwasem azotowym(V) lub dwutlenek siarki w reakcji ze stężonym kwasem siarkowym (VI) są bardzo toksyczne, a co więcej - ich zapach niezwykle nieprzyjemny i duszący. Dwutlenek siarki bardzo łatwo wywołuje uczucie parzenia w płucach.

Co do rozcieńczania kwasów - UWAGA - proszę się tego NAPRAWDĘ w ogóle nie bać! W momencie kiedy mamy już stężony kwas siarkowy (VI) (ps. uważać jak go kupujecie, to generalnie substancja zaliczana w poczet substytutów do produkcji narkotyków według polskiego prawa - kupujcie zawsze na oświadczenie, że wykorzystujecie w danym konkretnym celu - to uchroni przed problemów z prawem) to polecam kupić sobie SZKŁO LABORATORYJNE. Zapraszam chętnych do odwiedzenia strony internetowej firmy Chemland i ich sklepu - zawsze tam kupowałem. Kupujecie sobie zlewkę - dużą - i możecie NAWET kupić sobie taką ze szkła borokrzemowego - i wtedy macie 100% pewność, że ono Wam się nie zbije. Zlewkę ze szkła borokrzemowego możecie bezpośrednio po ogrzaniu kwasem wstawić do zimnej wody - nie ma możliwości, że się stłucze (wyjątek stanowi mocno podrapane lub nadtłuczone szkło).

Generalnie mieszanina kwasu siarkowego i wody nie osiągnie aż takiej wysokiej temperatury by doszło do pęknięcia szkła chyba, że ktoś "inteligentny" użyje szklanki z cienkiego szkła potasowego... Szkło laboratoryjne NIGDY nie pęka przy przygotowywaniu roztworów - jedyne kiedy zbiłem szkło przy przygotowywaniu roztworu to fakt, iż zbyt mocno docisnąłem korek i kolba pękła a ja skończyłem z draśniętą ręką Puść oczko

Co do stężeń - teraz jest masa programików, które same obliczą nam ile czego dodać jak komuś nie chce się liczyć. Pamiętajcie jednak, że kwas stężony ma znacznie większą gęstość od wody i dlatego stężenia procentowe przygotowujemy wagowo a nie objętościowo! Pamiętajmy o przeliczeniu z wykorzystaniem gęstości.

Karty charakterystyki - są ważne, ale nie popadajcie w paranoję. To informacje toksykologiczne, które tak jak "przeczytaj ulotkę, bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą..." czyli wszystkie możliwe objawy niepożądane jakie zaobserwowano. Co do kwasów - nie wdychać oparów i nie polewać się nimi! A jak wspomniał Imenoq - unikać plamienia ubrań. Kwas + proszek do prania = dziura - to chyba największa zmora chemików na uczelni, miesiąc na laboratorium i masz wrażenie, że kitel już nadaje się do wymiany.

Jestem wyczulony na kwestie bezpieczeństwa i polecam przestrzegać ich, gdyż na co dzień zajmuję się chemią, a po paru godzinach w laboratorium ma się dość, zwłaszcza jak nieostrożni studenci nie robią sobie nic z uwag prowadzących. Każdemu przy pracy ze związkami chemicznymi, które są szkodliwe zalecam: fartuch + okulary ochronne + ogromna ostrożność. I nic się wtedy złego nie stanie.

A co do "otwartego okna" - greenpeace by się zdenerwowało na uciekające do środowiska szkodliwe tlenki Ząbki


P.S. Na wszelkie pytania chemiczne zawsze chętnie odpowiem - jestem chemikiem (jeszcze nadal w trakcie kształcenia się) więc chemia mi nie straszna Puść oczko


www.gemstonesempire.com

mój adres email: jaksch@gemstonesempire.com

Kamienie jubilerskie to moja życiowa pasja Serce

halyna77
Złoty
92
10-19-2013, 09:44 PM
#16
wrzuć z jajkiem ugotowanyn do kubka I zamknij szczelnie na pare minut xD
halyna77
10-19-2013, 09:44 PM #16

wrzuć z jajkiem ugotowanyn do kubka I zamknij szczelnie na pare minut xD

Nordwind
Platynowy
470
10-19-2013, 10:57 PM
#17
No super halyna77 lubi czarne srebro.
Nordwind
10-19-2013, 10:57 PM #17

No super halyna77 lubi czarne srebro.

Kart
Miedziany
5
02-20-2016, 02:24 PM
#18
Cześć, odnowię nieco sprawę. Szukałam na forum i skierowało mnie tutaj-chodzi o matowienie srebra po wypaleniu. Chciałam sobie przygotować podkład pod emalię jak w tym filmiku na początku https://www.youtube.com/watch?v=aBaYd89XsCg
Mam srebrną blachę próby 930 o ile pamiętam, gruba na 1mm. Odcięłam kawałek, pod palnik, po jakimś czasie zaczyna się ładnie topić i jest lustrzany efekt, ale zaraz pod ostygnięciu wygląda matowo jak utlenione aluminium. Zrobiłam tak samo z kawałkiem srebra wyczyszczonego w płynie to czyszczenia srebrnej biżuterii. Opłukałam, wytarłam, wypalam- efekt bez zmian. Nie wiem, w czym tkwi problem. Facet na filmie nie używa żadnego kwasu ani dodatkowego płynu, nawet o niczym takim nie wspomina na początku. Może ktoś miał podobne doświaczenia?
Kart
02-20-2016, 02:24 PM #18

Cześć, odnowię nieco sprawę. Szukałam na forum i skierowało mnie tutaj-chodzi o matowienie srebra po wypaleniu. Chciałam sobie przygotować podkład pod emalię jak w tym filmiku na początku https://www.youtube.com/watch?v=aBaYd89XsCg
Mam srebrną blachę próby 930 o ile pamiętam, gruba na 1mm. Odcięłam kawałek, pod palnik, po jakimś czasie zaczyna się ładnie topić i jest lustrzany efekt, ale zaraz pod ostygnięciu wygląda matowo jak utlenione aluminium. Zrobiłam tak samo z kawałkiem srebra wyczyszczonego w płynie to czyszczenia srebrnej biżuterii. Opłukałam, wytarłam, wypalam- efekt bez zmian. Nie wiem, w czym tkwi problem. Facet na filmie nie używa żadnego kwasu ani dodatkowego płynu, nawet o niczym takim nie wspomina na początku. Może ktoś miał podobne doświaczenia?

mnap89
Diamentowy
961
02-20-2016, 02:32 PM
#19
Musi byc czyste srebro - w sensie proba 999. Stosujac stop np 925, 930 czy jakikolwiek inny podczas podgrzewania utleniaja sie dodatki stopowe (najczesciej jest to miedz).
mnap89
02-20-2016, 02:32 PM #19

Musi byc czyste srebro - w sensie proba 999. Stosujac stop np 925, 930 czy jakikolwiek inny podczas podgrzewania utleniaja sie dodatki stopowe (najczesciej jest to miedz).

kriss
Diamentowy
2,208
02-20-2016, 04:33 PM
#20
Mnap89 dobrze mówi. Zapomniał dodać że jest tu cały wątek o emalii i tam jest napisane
że do emalii jubilerskiej jako podkładu używa się czystego srebra. Mowa o próbie 0,999

Świat jest pełen nieograniczonej wiedzy. Naszym zadaniem jest jej zdobywanie i dzielenie się z innymi  http://www.krissart.pl/
kriss
02-20-2016, 04:33 PM #20

Mnap89 dobrze mówi. Zapomniał dodać że jest tu cały wątek o emalii i tam jest napisane
że do emalii jubilerskiej jako podkładu używa się czystego srebra. Mowa o próbie 0,999


Świat jest pełen nieograniczonej wiedzy. Naszym zadaniem jest jej zdobywanie i dzielenie się z innymi  http://www.krissart.pl/

Strony (3): Wstecz 1 2 3 Dalej
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości