jak sprawuje się w jubilerstwie prostnica protetyczna?
jak sprawuje się w jubilerstwie prostnica protetyczna?
Po wielu latach kompletuję znowu nieodzowny sprzęt. Pragnę kupić prostnicę kliniczną Mifam z rękawem. Silnik Tur 2 gdzieś się tam wala. Zastanawia mnie jednak fakt w jaki sposób łączycie ze sobą te dwa urządzenia, aby razem stanowiły jedną, stabilną całość? Z góry dziękuję za podpowiedzi.
Pozwolę sobie zadać jeszcze jedno pytanie w temacie.
Na Allegro są dostępne prostnice Mifam 239B. Jakie frezy, wiertła, mandrylki pasują do tej prostnicy. Czy też muszą posiadać specjalne wycięcia w trzonku i dokładnie spełniać zalecane wymiary, czyli pasują do nich jedynie dedykowane uchwyty? Czy są łatwo dostępne,
a tak w ogóle jakie firmy je produkują, bądź produkowały, czy jeszcze są w produkcji i sprzedaży?
Może ktoś ma patent na zamontowanie odpowiedniego futerka?
frezy i inne pierdy dentystyczne (krótkie na 2,0 mm - nie pasują) dla prostej prostnicy, jubilerskie (wszystkie) mające średnicę trzonu 2,35 mm. Ta prostnica ma malutkie łożyska czyli nadaję się do delikatnych rzeczy. Jest wysoce podejrzane kiedy przyjdzie czas na zmianę to kolejna rączkę trzeba będzie lekko piłować miejsce łącza ze szlauchem.
P.S.Wycięcia na nóżce frez to tylko na krótkie frezy do kątowych - z nimi do paczy, proste prostnicy dla protetyków stomatologicznych .
Orafo jesteś Wielki, ale to już pewnie wiesz. Dzięki za odpowiedź