Samoobrona - broń bez pozwolenia
Samoobrona - broń bez pozwolenia
. Nie, nie jestem przeciwnikiem broni, sam strzelam... i sam noszę gaz.Do samoobrony a nie kozaczenia? Paralizator lub gaz, inne opcje są usprawiedliwianiem się przy kozaczeniu
. Nie, nie jestem przeciwnikiem broni, sam strzelam... i sam noszę gaz.
Hukowe/hukowo kinetyczne to sposób, żeby dać się zabić, tak samo z resztą nóż. Uwielbiam noże, ale nigdy nie użyłem w samoobronie.
Czarnoprochowa to sposób na długie lata więzienia, nie za posiadanie, bo to legal. Za przekroczenie granic obrony koniecznej. No i bonus, musiałbyś co dzień-dwa zmieniać ładunki i martwić się czy Ci się to nie rozpierdoli, fajna zabawka ale do tego celu nie polecam.
Co do broni palnej, tu jest kilka problemów, pozwolenie na broń sportową (przez klub strzelecki) nie pozwala Ci jej nosić przy sobie na codzień, na to jest pozwolenie do obrony osobistej. Można przez licencję ochroniarską II stopnia, ale to tez noszenie tylko w godzinach pracy.
No i bądźmy szczerzy, jeśli jesteś w odległości mniejszej niż 6m od napastnika (a to cholernie dużo) to szybciej zadźga Cię nożem, niż zdążysz wyciągnąć i odbezpieczyć krótką.
(01-25-2017, 09:27 AM)Astar6 Do samoobrony a nie kozaczenia? Paralizator lub gaz, inne opcje są usprawiedliwianiem się przy kozaczeniu. Nie, nie jestem przeciwnikiem broni, sam strzelam... i sam noszę gaz.
Hukowe/hukowo kinetyczne to sposób, żeby dać się zabić, tak samo z resztą nóż. Uwielbiam noże, ale nigdy nie użyłem w samoobronie.
Czarnoprochowa to sposób na długie lata więzienia, nie za posiadanie, bo to legal. Za przekroczenie granic obrony koniecznej. No i bonus, musiałbyś co dzień-dwa zmieniać ładunki i martwić się czy Ci się to nie rozpierdoli, fajna zabawka ale do tego celu nie polecam.
Co do broni palnej, tu jest kilka problemów, pozwolenie na broń sportową (przez klub strzelecki) nie pozwala Ci jej nosić przy sobie na codzień, na to jest pozwolenie do obrony osobistej. Można przez licencję ochroniarską II stopnia, ale to tez noszenie tylko w godzinach pracy.
No i bądźmy szczerzy, jeśli jesteś w odległości mniejszej niż 6m od napastnika (a to cholernie dużo) to szybciej zadźga Cię nożem, niż zdążysz wyciągnąć i odbezpieczyć krótką.
. Rozmawialem kiedys z ochroniarzami (byle psy) ktorzy nosili gazowki w pracy, pytalem glaczego nie ostra. Powiedzieli, ze sprawa jest bardzo prosta, jak wyciagasz ostra i MUSISZ ja uzyc... to strzela sie zeby zabic, kazdy postrzal nie istotne czy miales racje i powod by strzelac oznacza to, ze klient bedzie zeznawal, proces, odszkodowanie dla cwaniaczak a cele dla ochroniarza.
(01-25-2017, 09:27 AM)Astar6 Do samoobrony a nie kozaczenia? Paralizator lub gaz, inne opcje są usprawiedliwianiem się przy kozaczeniu. Nie, nie jestem przeciwnikiem broni, sam strzelam... i sam noszę gaz.
Hukowe/hukowo kinetyczne to sposób, żeby dać się zabić, tak samo z resztą nóż. Uwielbiam noże, ale nigdy nie użyłem w samoobronie.
Czarnoprochowa to sposób na długie lata więzienia, nie za posiadanie, bo to legal. Za przekroczenie granic obrony koniecznej. No i bonus, musiałbyś co dzień-dwa zmieniać ładunki i martwić się czy Ci się to nie rozpierdoli, fajna zabawka ale do tego celu nie polecam.
Co do broni palnej, tu jest kilka problemów, pozwolenie na broń sportową (przez klub strzelecki) nie pozwala Ci jej nosić przy sobie na codzień, na to jest pozwolenie do obrony osobistej. Można przez licencję ochroniarską II stopnia, ale to tez noszenie tylko w godzinach pracy.
No i bądźmy szczerzy, jeśli jesteś w odległości mniejszej niż 6m od napastnika (a to cholernie dużo) to szybciej zadźga Cię nożem, niż zdążysz wyciągnąć i odbezpieczyć krótką.
. Rozmawialem kiedys z ochroniarzami (byle psy) ktorzy nosili gazowki w pracy, pytalem glaczego nie ostra. Powiedzieli, ze sprawa jest bardzo prosta, jak wyciagasz ostra i MUSISZ ja uzyc... to strzela sie zeby zabic, kazdy postrzal nie istotne czy miales racje i powod by strzelac oznacza to, ze klient bedzie zeznawal, proces, odszkodowanie dla cwaniaczak a cele dla ochroniarza.
(01-25-2017, 09:27 AM)Astar6 Do samoobrony a nie kozaczenia? Paralizator lub gaz, inne opcje są usprawiedliwianiem się przy kozaczeniu. Nie, nie jestem przeciwnikiem broni, sam strzelam... i sam noszę gaz.
Hukowe/hukowo kinetyczne to sposób, żeby dać się zabić, tak samo z resztą nóż. Uwielbiam noże, ale nigdy nie użyłem w samoobronie.
Czarnoprochowa to sposób na długie lata więzienia, nie za posiadanie, bo to legal. Za przekroczenie granic obrony koniecznej. No i bonus, musiałbyś co dzień-dwa zmieniać ładunki i martwić się czy Ci się to nie rozpierdoli, fajna zabawka ale do tego celu nie polecam.
Co do broni palnej, tu jest kilka problemów, pozwolenie na broń sportową (przez klub strzelecki) nie pozwala Ci jej nosić przy sobie na codzień, na to jest pozwolenie do obrony osobistej. Można przez licencję ochroniarską II stopnia, ale to tez noszenie tylko w godzinach pracy.
No i bądźmy szczerzy, jeśli jesteś w odległości mniejszej niż 6m od napastnika (a to cholernie dużo) to szybciej zadźga Cię nożem, niż zdążysz wyciągnąć i odbezpieczyć krótką.
(01-25-2017, 09:27 AM)Astar6 Do samoobrony a nie kozaczenia? Paralizator lub gaz, inne opcje są usprawiedliwianiem się przy kozaczeniu. Nie, nie jestem przeciwnikiem broni, sam strzelam... i sam noszę gaz.
Hukowe/hukowo kinetyczne to sposób, żeby dać się zabić, tak samo z resztą nóż. Uwielbiam noże, ale nigdy nie użyłem w samoobronie.
Czarnoprochowa to sposób na długie lata więzienia, nie za posiadanie, bo to legal. Za przekroczenie granic obrony koniecznej. No i bonus, musiałbyś co dzień-dwa zmieniać ładunki i martwić się czy Ci się to nie rozpierdoli, fajna zabawka ale do tego celu nie polecam.
Co do broni palnej, tu jest kilka problemów, pozwolenie na broń sportową (przez klub strzelecki) nie pozwala Ci jej nosić przy sobie na codzień, na to jest pozwolenie do obrony osobistej. Można przez licencję ochroniarską II stopnia, ale to tez noszenie tylko w godzinach pracy.
No i bądźmy szczerzy, jeśli jesteś w odległości mniejszej niż 6m od napastnika (a to cholernie dużo) to szybciej zadźga Cię nożem, niż zdążysz wyciągnąć i odbezpieczyć krótką.
Ustawię czytałem, przed nowelizacją co prawda. Z tego co czytam musi być w stanie rozładowanym. Jeśli się mylę, wskaż punkt ustawy.
Co do odbezpieczania, amerykanie przeprowadzali badania na policjantach, przy 21 stopach (6,4m) jesteś w stanie wyciągnąć broń z kabury, odbezpieczyć, strzelić, uchylić się przed atakiem. A mówimy tu o osobach przyzwyczajonych do broni a nie kimś, kto kupi ją do obrony osobistej i myśli że jest fajny. I ja wiem, że ćwicząc przed lustrem zrobisz to w 3 sekundy, zarówno z walterem, glockiem, whatever. Natomiast w sytuacji stresowej sprawa wygląda "trochę" inaczej.
Co do broni, przyznaję bez bicia, nie trzymałem w ręce walthera, moją wielką miłością pozostaje shadowka.