Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM CHEMIA Złocenie karabinków AK

Złocenie karabinków AK

Złocenie karabinków AK

brzydkiburak
Srebrny
10
05-14-2017, 05:06 PM
#1
Szukałem przez długi czas jubilera/galwanizera/rusznikarza który podejmie się złocenia broni. Ostatecznie wziąłem sprawy we własne ręce i po prostu sam kupiłem niezbędny sprzęt i chemię. Owoc pierwszych prac załączam na fotce. Chcę teraz pozłocić kilka karabinków, których raczej nie zmieszczę do litrowej zlewki. Potrzebuje więc sensowny "pędzelek" do złocenia, gdyż mała rodinetka z długopisem nie da rady. Szukam czegoś co będzie miało powierzchnie styku przynajmniej 1x2cm.

Kupować patyk z tamponem aka Brush Plater za pięć stów czy może wystarczy jakiś pręcik z przywiązanym tamponem higienicznym? To mi się przyda tylko na jeden wieczór i może być jednorazowe. Z góry dziękuję za pomysły.
Załączone pliki
Miniatury

brzydkiburak
05-14-2017, 05:06 PM #1

Szukałem przez długi czas jubilera/galwanizera/rusznikarza który podejmie się złocenia broni. Ostatecznie wziąłem sprawy we własne ręce i po prostu sam kupiłem niezbędny sprzęt i chemię. Owoc pierwszych prac załączam na fotce. Chcę teraz pozłocić kilka karabinków, których raczej nie zmieszczę do litrowej zlewki. Potrzebuje więc sensowny "pędzelek" do złocenia, gdyż mała rodinetka z długopisem nie da rady. Szukam czegoś co będzie miało powierzchnie styku przynajmniej 1x2cm.

Kupować patyk z tamponem aka Brush Plater za pięć stów czy może wystarczy jakiś pręcik z przywiązanym tamponem higienicznym? To mi się przyda tylko na jeden wieczór i może być jednorazowe. Z góry dziękuję za pomysły.

Załączone pliki
Miniatury

tatarata
Platynowy
272
05-14-2017, 08:36 PM
#2
A możesz napisać czym pozłociłeś ten pistolet i gdzie kupowałeś chemię i jaką , bo bardzo ładnie Ci to wyszło ? Uśmiech
tatarata
05-14-2017, 08:36 PM #2

A możesz napisać czym pozłociłeś ten pistolet i gdzie kupowałeś chemię i jaką , bo bardzo ładnie Ci to wyszło ? Uśmiech

brzydkiburak
Srebrny
10
05-15-2017, 02:54 PM
#3
Płyn ze zlotem przygotował zaprzyjaźniony chemik/farmaceuta z mojej własnej sztabki. Jest czerwony i wiem o nim niewiele, a właściwie tylko tyle by zakładać przy nim gogle, maskę z węglem i robić wszystko przy otwartym oknie w przeciągu. Sztabka jest delikatnie zeszlifowana - ubyło może 5 gram złota. Resztę akcesoriów i chemikaliów kupił na Alledrogo i w jakimś sklepie internetowym - podobno takim dla jubilerów. Złociłem zasilaczem laboratoryjnym zgodnie z rozpiską którą dostałem od w/w. Kończyłem technikum i "zabawy prądem" nie są mi obce.

To jest rewolwer! NIE pistolet! Puść oczko

Problem miałem tylko przy pierwszej kąpieli, gdzie nie dostałem info o prawidłowym podłączeniu biegunów. Na szczęście tylko przy testach na kurku, którego ostatecznie nawet nie szlifowałem ponownie i na sile pozłociłem by "jakoś wyszedł".
Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-15-2017, 02:58 PM przez brzydkiburak.
brzydkiburak
05-15-2017, 02:54 PM #3

Płyn ze zlotem przygotował zaprzyjaźniony chemik/farmaceuta z mojej własnej sztabki. Jest czerwony i wiem o nim niewiele, a właściwie tylko tyle by zakładać przy nim gogle, maskę z węglem i robić wszystko przy otwartym oknie w przeciągu. Sztabka jest delikatnie zeszlifowana - ubyło może 5 gram złota. Resztę akcesoriów i chemikaliów kupił na Alledrogo i w jakimś sklepie internetowym - podobno takim dla jubilerów. Złociłem zasilaczem laboratoryjnym zgodnie z rozpiską którą dostałem od w/w. Kończyłem technikum i "zabawy prądem" nie są mi obce.

To jest rewolwer! NIE pistolet! Puść oczko

Problem miałem tylko przy pierwszej kąpieli, gdzie nie dostałem info o prawidłowym podłączeniu biegunów. Na szczęście tylko przy testach na kurku, którego ostatecznie nawet nie szlifowałem ponownie i na sile pozłociłem by "jakoś wyszedł".

tatarata
Platynowy
272
05-16-2017, 03:54 AM
#4
(05-15-2017, 02:54 PM)brzydkiburak Płyn ze zlotem przygotował zaprzyjaźniony chemik/farmaceuta z mojej własnej sztabki. Jest czerwony i wiem o nim niewiele, a właściwie tylko tyle by zakładać przy nim gogle, maskę z węglem i robić wszystko przy otwartym oknie w przeciągu. Sztabka jest delikatnie zeszlifowana - ubyło może 5 gram złota. Resztę akcesoriów i chemikaliów kupił na Alledrogo i w jakimś sklepie internetowym - podobno takim dla jubilerów. Złociłem zasilaczem laboratoryjnym zgodnie z rozpiską którą dostałem od w/w. Kończyłem technikum i "zabawy prądem" nie są mi obce.

To jest rewolwer! NIE pistolet! Puść oczko

Problem miałem tylko przy pierwszej kąpieli, gdzie nie dostałem info o prawidłowym podłączeniu biegunów. Na szczęście tylko przy testach na kurku, którego ostatecznie nawet nie szlifowałem ponownie i na sile pozłociłem by "jakoś wyszedł".
Ale walnąłem. Oczywiście że rewolwer Uśmiech
tatarata
05-16-2017, 03:54 AM #4

(05-15-2017, 02:54 PM)brzydkiburak Płyn ze zlotem przygotował zaprzyjaźniony chemik/farmaceuta z mojej własnej sztabki. Jest czerwony i wiem o nim niewiele, a właściwie tylko tyle by zakładać przy nim gogle, maskę z węglem i robić wszystko przy otwartym oknie w przeciągu. Sztabka jest delikatnie zeszlifowana - ubyło może 5 gram złota. Resztę akcesoriów i chemikaliów kupił na Alledrogo i w jakimś sklepie internetowym - podobno takim dla jubilerów. Złociłem zasilaczem laboratoryjnym zgodnie z rozpiską którą dostałem od w/w. Kończyłem technikum i "zabawy prądem" nie są mi obce.

To jest rewolwer! NIE pistolet! Puść oczko

Problem miałem tylko przy pierwszej kąpieli, gdzie nie dostałem info o prawidłowym podłączeniu biegunów. Na szczęście tylko przy testach na kurku, którego ostatecznie nawet nie szlifowałem ponownie i na sile pozłociłem by "jakoś wyszedł".
Ale walnąłem. Oczywiście że rewolwer Uśmiech

MasteM
Miedziany
2
04-16-2018, 08:30 PM
#5
(05-14-2017, 05:06 PM)brzydkiburak Szukałem przez długi czas jubilera/galwanizera/rusznikarza który podejmie się złocenia broni. Ostatecznie wziąłem sprawy we własne ręce i po prostu sam kupiłem niezbędny sprzęt i chemię. Owoc pierwszych prac załączam na fotce. Chcę teraz pozłocić kilka karabinków, których raczej nie zmieszczę do litrowej zlewki. Potrzebuje więc sensowny "pędzelek" do złocenia, gdyż mała rodinetka z długopisem nie da rady. Szukam czegoś co będzie miało powierzchnie styku przynajmniej 1x2cm.

Kupować patyk z tamponem aka Brush Plater za pięć stów czy może wystarczy jakiś pręcik z przywiązanym tamponem higienicznym? To mi się przyda tylko na jeden wieczór i może być jednorazowe. Z góry dziękuję za pomysły.

Może lepiej zrobić większą kąpiel? Pisakowo nie nałoży się dość grubej warstwy by uniknąć ścierania przy użytkowaniu. Nawet przy zwykłym wyciąganiu z "szafki" bez strzelania warto nałożyć ok. 1 um, by pozostało na "lata".
MasteM
04-16-2018, 08:30 PM #5

(05-14-2017, 05:06 PM)brzydkiburak Szukałem przez długi czas jubilera/galwanizera/rusznikarza który podejmie się złocenia broni. Ostatecznie wziąłem sprawy we własne ręce i po prostu sam kupiłem niezbędny sprzęt i chemię. Owoc pierwszych prac załączam na fotce. Chcę teraz pozłocić kilka karabinków, których raczej nie zmieszczę do litrowej zlewki. Potrzebuje więc sensowny "pędzelek" do złocenia, gdyż mała rodinetka z długopisem nie da rady. Szukam czegoś co będzie miało powierzchnie styku przynajmniej 1x2cm.

Kupować patyk z tamponem aka Brush Plater za pięć stów czy może wystarczy jakiś pręcik z przywiązanym tamponem higienicznym? To mi się przyda tylko na jeden wieczór i może być jednorazowe. Z góry dziękuję za pomysły.

Może lepiej zrobić większą kąpiel? Pisakowo nie nałoży się dość grubej warstwy by uniknąć ścierania przy użytkowaniu. Nawet przy zwykłym wyciąganiu z "szafki" bez strzelania warto nałożyć ok. 1 um, by pozostało na "lata".

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości