Jak urządzić warsztat jubilerski ?
Jak urządzić warsztat jubilerski ?
Ale macie dylematy. Goraco bylo, od 38 do 42 stopni w cieniu od kilku dni, wilgotnosc powietrza ok 80%. Odczuwa sie to tak jak pobyt w foliaku na dzialce. Klimatyzatory nie dawaly rady. Z czola mi kapalo w okulary, dlatego lupa w lampie. I napoj chlodzacy pod reka. A dlaczego patriotyczny ? Bo te tutejsze to ohydne sikacze, a ten akurat gatunek sprzedaje Hindus w najblizszym sklepie. Niby tu stanu wojennego nie ma, ale procenty mozna kupic dopiero po 12.
Myślę ze w kwestii urządzenia warsztatu jubilerskiego jak i samych akcesoriów,każdy będzie miał coś do powiedzenia i każdy dołoży swoją cegiełkę. Może ktoś wstawi zdjęcia swojej pracowni? Fajnie byłoby obejrzeć ja na żywo.
pewnie że zdjęcia pracowni się fajnie ogląda ,ale może ktoś by napisał co za narządzzia są najbardziej niezbędne w pierwszej kolejności do skompletowania jakie chemikalia itp. ja najbardziej chciałabym się dowiedzieć od tych ludzi co piszą że pracują w zwykłym mieszkaniu, co robią żeby sąsiedzi ich nie zlinczowali za walenie młotkiem . może ktoś ma na to patent , bo ja niedługo zostanę zlinczowana przynajmniej na to wygląda , już nikt w bloku ze mną nie rozmawia o niczym innym tylko pytają kiedy skończę stukać . bardzo proszę o jakąs radę
Co konkretnie chcesz robić? Róże narzędzia są do różnych rzeczy przecież.
Stukaj na jakimś miękkim kowadle albo wytłumiaj gumą albo czymś innym miekkim.
Co konkretnie chcesz robić? Róże narzędzia są do różnych rzeczy przecież.
Ja pamiętam jak bawiłem sie palnikiem w piwnicy jak go kupiłem siedziałem sobie przy otwartych drzwiach, w których stał sąsiad i się zaczną rozglądać, ja się odwracam i "słucham?".
Patrzy patrzy,
-czy to bezpieczne?
-a czemu nie?
-nooo...
-spoko jakby co to mam gaśnice (i pokazuje mu małą gaśnice)
-aaa to spoko spoko i poszedł.

Widok ogólny z laptopem otwartym na Srebrnie i z choinka.
Dodatkowa lampa, skrzynki z narzędziami. Widać nożyki do inkrustacji.
Pod oknem plastry pnia dębowego z wgłębieniami do kucia, młotkiem gumowym ukształtowanym tak, jak mi potrzeba, klepadłem z rury i Brunoxem do zabezpieczania narzędzi stalowych.
Pojemnik z narzędziami repuserskimi, oksydą, woskiem, skórą na podkład, babka do kos, cyrklem traserskim etc.
Regał mojej roboty (dlatego trochę koślawy) z mnóstwem narzędzi w tym snycerskich, kamyków jubilerskich, klejami, dłutami, impregnatami etc.
Sektor przechowywania tytoniu i fajki chroniony maczugą indiańską z rejonu wielkich jezior kanadyjskich (zrobiłem według wzoru z muzeum).
Klepadło typu "od bidy się nada."Jak wszyscy - to ja też. Moja "pracownia" w dużym pokoju. Skromnie ale sympatycznie, jak dla mnie. Sprawdza mi się koncepcja użycia stołu warsztatowego. Całkiem wygodny, można zamocować szerszy blat drewniany, każde imadło, fainangiel, klepadło do zimnego kucia etc, etc. Czasem moja Pani apeluje o zrobienie porządku, żeby pokój bardziej przypominał pokój. Wtedy po prostu składam graty do pojemników, składam stół i wynoszę do przedpokoju i voila. Na co dzień jednak, jak rano wyprawię moją Panią do pracy ta przestrzeń jest tylko MOJA!
Widok ogólny z laptopem otwartym na Srebrnie i z choinka.
Dodatkowa lampa, skrzynki z narzędziami. Widać nożyki do inkrustacji.
Pod oknem plastry pnia dębowego z wgłębieniami do kucia, młotkiem gumowym ukształtowanym tak, jak mi potrzeba, klepadłem z rury i Brunoxem do zabezpieczania narzędzi stalowych.
Pojemnik z narzędziami repuserskimi, oksydą, woskiem, skórą na podkład, babka do kos, cyrklem traserskim etc.
Regał mojej roboty (dlatego trochę koślawy) z mnóstwem narzędzi w tym snycerskich, kamyków jubilerskich, klejami, dłutami, impregnatami etc.
Sektor przechowywania tytoniu i fajki chroniony maczugą indiańską z rejonu wielkich jezior kanadyjskich (zrobiłem według wzoru z muzeum).
Klepadło typu "od bidy się nada."
Pełny arsenał narzędzi (tylko do repusowania i trybowania) na blogu.
http://angushandmade.blogspot.com/