Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM CAŁA RESZTA Co jest nie tak z tym pierścionkiem?

Co jest nie tak z tym pierścionkiem?

Co jest nie tak z tym pierścionkiem?

08-01-2019, 03:29 PM
#1
Witam wszystkich,
Piszę do Was z nadzieją, że pomożecie mi w rozwiązaniu sprawy z pierścionkiem, który zakupiłem w marcu tego roku dla narzeczonej. 
Wyrób został wykonany z białego zlota próby 585.
Pierścionek przeleżał w pudełku ponad 2 miesiące, po czym w czerwcu ujrzał światło dzienne. Niestety nie na długo, ponieważ już w połowie czerwca na pierścionku pojawiło się duże przebarwienia (na szynie, obok kamieni). Z powodu braku czasu trochę zignorowałem problem i dopiero 2 tygodnie temu wybrałem się do jubilera z pytaniem co się wydarzyło i prośbą o naprawienie pierścionka w ramach gwarancji. Pani w salonie sporządziła opis konsultacji i wzięła ode mnie pierścionek. 2 dni później był już do odbioru. Z przebarwieniem poradzili sobie przez spiłowanie tego miejsca. No i faktycznie, skaza zniknęła, ale szyna stała się tam znacznie cieńsza oraz pozostało wgłębienie odróżniające się kolorem. 
Pierścionek odebrałem 27.07 i jeszcze tego dnia wybrałem się na oględziny do innego złotnika. Ten z kolei zauważył, że pierścionek posiada również przebarwienie z tyłu, a na szynie w dalszym ciągu widać ślady po niby usuniętej skazie. 
W poniedziałek ponownie wybrałem się do jubilera, gdzie dokonałem zakupu i poinformowałem o powyższych problemach oraz poprosiłem o naprawienie pierścionka. Niestety, dzisiaj odebrałem telefon od sprzedawczyni, która przekazała mi, że ich złotnik nie dostrzegł na pierścionku żadnych istotnych zmian, a uszkodzenia o których wspomniałem powstały w sposób mechaniczny. No i tutaj pojawia się moje pytanie - co o tym sądzicie drodzy użytkownicy? 

Załączam zdjęcia wszystkich miejsc, o których wspomniałem wyżej.


Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-01-2019, 03:32 PM przez PtaszulecStanislaw.
PtaszulecStanislaw
08-01-2019, 03:29 PM #1

Witam wszystkich,
Piszę do Was z nadzieją, że pomożecie mi w rozwiązaniu sprawy z pierścionkiem, który zakupiłem w marcu tego roku dla narzeczonej. 
Wyrób został wykonany z białego zlota próby 585.
Pierścionek przeleżał w pudełku ponad 2 miesiące, po czym w czerwcu ujrzał światło dzienne. Niestety nie na długo, ponieważ już w połowie czerwca na pierścionku pojawiło się duże przebarwienia (na szynie, obok kamieni). Z powodu braku czasu trochę zignorowałem problem i dopiero 2 tygodnie temu wybrałem się do jubilera z pytaniem co się wydarzyło i prośbą o naprawienie pierścionka w ramach gwarancji. Pani w salonie sporządziła opis konsultacji i wzięła ode mnie pierścionek. 2 dni później był już do odbioru. Z przebarwieniem poradzili sobie przez spiłowanie tego miejsca. No i faktycznie, skaza zniknęła, ale szyna stała się tam znacznie cieńsza oraz pozostało wgłębienie odróżniające się kolorem. 
Pierścionek odebrałem 27.07 i jeszcze tego dnia wybrałem się na oględziny do innego złotnika. Ten z kolei zauważył, że pierścionek posiada również przebarwienie z tyłu, a na szynie w dalszym ciągu widać ślady po niby usuniętej skazie. 
W poniedziałek ponownie wybrałem się do jubilera, gdzie dokonałem zakupu i poinformowałem o powyższych problemach oraz poprosiłem o naprawienie pierścionka. Niestety, dzisiaj odebrałem telefon od sprzedawczyni, która przekazała mi, że ich złotnik nie dostrzegł na pierścionku żadnych istotnych zmian, a uszkodzenia o których wspomniałem powstały w sposób mechaniczny. No i tutaj pojawia się moje pytanie - co o tym sądzicie drodzy użytkownicy? 

Załączam zdjęcia wszystkich miejsc, o których wspomniałem wyżej.



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości