Srebro barwi po odlaniu
Srebro barwi po odlaniu
Mądrzy koledzy proszę o pomoc!
Zaobserwowałem ostatnio ogromny problem. Srebro barwi moją skórę po potarciu na czarno. początkowo myślałem, że to przez nadmiar pasty polerskiej który nie doćiściłem. Zaopatrzyłem się więc w myjkę ultradzwiękową i problem dalej jest teraz odkryłem ze srebro barwi już nie tylko od wenetrznej storny palca ale również z zewnetrznej strony sygnetu po potarciu o skórę mam czarne ślady. Miałem jednego klieta który miał podobny problem latem wykwaszenie srebra naprawiło ten problem ale tym razem kwasze i nic..... Ponadto nigdy nie miałem takiego problemu a teraz nawet moje prace z przed roku mnie barwią.. Dziś nawet użyłem nowego tygla nic to nie dało
Wnioski:
1. nagle po roku pracy ze srebrem zaczeło mnie uczulać (albo jakiś po Covidowy shit)
2. Coś robię żle i to bardzo
Przedstawię mój proces odlewu może czegos tutaj mi brakuje albo coś jest źle.
- Używam gotowego granulatu 925 Legor
- Modele wykonane sa z Polimeru Bluecst5
- system odlewu otwarty
- po odlewie czekam 15 minut jak instrukcja Legor nakazała i kuwete do wody
- nastepinie wrzucam do rozcięczonego gipastrip az odlewy stana się białe (moim zndaniem wykwaszone) 5-10minut
- potem odlewy wrzucam do gorącej wody z sodą oczyszczoną dla nautralizacji działania gipastrip
- 10-20 minut do polerki
- potem przystepuje do obróbki ręcznej
pilniki, papiery itd itd
- oksyduje na zimno
- do wody z sodą
- polerka wysokogradacyjnymi papierami
- pasta polerska
- czyszczenie z pasty
i to tyle
Czy ktoś miał podobny problem? Czy to wada srebra? Jest możliwę ze przegrzenie srebra dało taki efekt? Bądż nieodpowiednie kwaszenie?