Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM JUBILERSTWO Jak to zrobić?

Jak to zrobić?

Jak to zrobić?

Strony (4): 1 2 3 4 Dalej
magda
Platynowy
342
01-18-2012, 04:32 PM
#1
Chciałabym zrobić pierścionek z koralem lub bursztynem który byłby przymocowany na sztyft. Mogę przylutować sztyft do obrączki ,ale jak nadzieję kamień ( taki miękki jak bursztyn na przykład) to jak przylutować na końcu sztyftu kuleczkę ,żeby nie uszkodzić kamienia palnikiem?. Może jakoś inaczej zakończyć ten sztyft, tylko jak? No i co zrobić żeby ten kamień nie obracał się???
Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-18-2012, 04:33 PM przez magda.
magda
01-18-2012, 04:32 PM #1

Chciałabym zrobić pierścionek z koralem lub bursztynem który byłby przymocowany na sztyft. Mogę przylutować sztyft do obrączki ,ale jak nadzieję kamień ( taki miękki jak bursztyn na przykład) to jak przylutować na końcu sztyftu kuleczkę ,żeby nie uszkodzić kamienia palnikiem?. Może jakoś inaczej zakończyć ten sztyft, tylko jak? No i co zrobić żeby ten kamień nie obracał się???

no_sense
Unregistered
 
01-18-2012, 05:11 PM
#2
dół sztyftu delikatnie na klej najelpiej dwuskladnikowy wtedy masz kamień unieruchomiony na amenUśmiech często stosowana metoda nie jest to jakieś partaczenie.a z wystającym sztyfcikiem używasz nażynki gwintujesz kluke bądz przerjscie z rurki w kulke i do przodu.
no_sense
01-18-2012, 05:11 PM #2

dół sztyftu delikatnie na klej najelpiej dwuskladnikowy wtedy masz kamień unieruchomiony na amenUśmiech często stosowana metoda nie jest to jakieś partaczenie.a z wystającym sztyfcikiem używasz nażynki gwintujesz kluke bądz przerjscie z rurki w kulke i do przodu.

magda
Platynowy
342
01-18-2012, 05:41 PM
#3
Nie umiem nagwintować niczego , więc może jak to inaczej zakończyć nie kulką? Ja nawet nie wiem co to nażynka ,może zrobić w kulce dziórkę i też na klej??? Widziałam taki pierścionek ,co miał końcówkę sztyftu nie na kulkę, ale jakby rozklepaną. Tylko czy nie rozklepię bursztynu??????
Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-18-2012, 05:42 PM przez magda.
magda
01-18-2012, 05:41 PM #3

Nie umiem nagwintować niczego , więc może jak to inaczej zakończyć nie kulką? Ja nawet nie wiem co to nażynka ,może zrobić w kulce dziórkę i też na klej??? Widziałam taki pierścionek ,co miał końcówkę sztyftu nie na kulkę, ale jakby rozklepaną. Tylko czy nie rozklepię bursztynu??????

reduktorb
Złoty
58
01-18-2012, 06:52 PM
#4
Jeśli w tym kamieniu jest dziurka na wylot robisz sztyft krótki żeby wszedł do połowy przyklejasz, robisz drugi półsztyft
z kulką i przyklejasz z drugiej strony i po sprawie.
Możesz również zamaskować dziurkę małym kapelusikiem wyklepanym na ance.
reduktorb
01-18-2012, 06:52 PM #4

Jeśli w tym kamieniu jest dziurka na wylot robisz sztyft krótki żeby wszedł do połowy przyklejasz, robisz drugi półsztyft
z kulką i przyklejasz z drugiej strony i po sprawie.
Możesz również zamaskować dziurkę małym kapelusikiem wyklepanym na ance.

magda
Platynowy
342
01-19-2012, 12:15 PM
#5
Super pomysły oby więcej takich sposobów znać .
magda
01-19-2012, 12:15 PM #5

Super pomysły oby więcej takich sposobów znać .

Imenoq
Platynowy
539
01-19-2012, 12:50 PM
#6
Klej, klej, klej cudowne narzędzie papraczy i przekleństwo jubilerów.
Nie to żebym go nie używał Rumieniec ale......
Jak każdy kij ma dwa końce a dokładnie starzenie i to dość szybkie parę miesięcy ewentualnie parę lat jak dobry klej i kamyczek wypada a klient przychodzi z reklamacją.
Można zawsze powiedzieć że to kolejny sposób aby znowu zarobić tylko czy klient się nie zrazi jak zgubi koral czy inny kamień wart dobrych parę złotych?
Patrząc też pod kontem ewentualnej naprawy - nikt jeszcze nie wynalazł cudownego środka aby "rozkuć" tak oprawiony kamień.
Co zatem, ano tak jak to robili kiedyś zwyczajnie zanitować, od góry kulka pukielka czy co tam kto sobie życzy, a nitujesz od spodu.
Fakt wymaga to pewnej wprawy ale to tak jak z całym złotnictwem są papracze i są fachowcy wybór należy do Ciebie.

Imenoq
01-19-2012, 12:50 PM #6

Klej, klej, klej cudowne narzędzie papraczy i przekleństwo jubilerów.
Nie to żebym go nie używał Rumieniec ale......
Jak każdy kij ma dwa końce a dokładnie starzenie i to dość szybkie parę miesięcy ewentualnie parę lat jak dobry klej i kamyczek wypada a klient przychodzi z reklamacją.
Można zawsze powiedzieć że to kolejny sposób aby znowu zarobić tylko czy klient się nie zrazi jak zgubi koral czy inny kamień wart dobrych parę złotych?
Patrząc też pod kontem ewentualnej naprawy - nikt jeszcze nie wynalazł cudownego środka aby "rozkuć" tak oprawiony kamień.
Co zatem, ano tak jak to robili kiedyś zwyczajnie zanitować, od góry kulka pukielka czy co tam kto sobie życzy, a nitujesz od spodu.
Fakt wymaga to pewnej wprawy ale to tak jak z całym złotnictwem są papracze i są fachowcy wybór należy do Ciebie.

Michal
Super Moderator
730
01-19-2012, 05:20 PM
#7
(01-19-2012, 12:50 PM)Imenoq Patrząc też pod kontem ewentualnej naprawy - nikt jeszcze nie wynalazł cudownego środka aby "rozkuć" tak oprawiony kamień.

Znalazł, Puść oczko niestety nie byłem to ja więc nie wyjawię tego, ale da się, więc możesz sam próbować. Puść oczko

(01-19-2012, 12:50 PM)Imenoq Co zatem, ano tak jak to robili kiedyś zwyczajnie zanitować, od góry kulka pukielka czy co tam kto sobie życzy, a nitujesz od spodu.
Fakt wymaga to pewnej wprawy ale to tak jak z całym złotnictwem są papracze i są fachowcy wybór należy do Ciebie.

Można też nitować od góry i z nitu zrobić później kulkę, ale do tego przydał by się już silnik jubilerski.
Czyli najlepiej klej aby się nie obracało i nit aby się trzymało. Puść oczko
Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-19-2012, 05:23 PM przez Michal.
Michal
01-19-2012, 05:20 PM #7

(01-19-2012, 12:50 PM)Imenoq Patrząc też pod kontem ewentualnej naprawy - nikt jeszcze nie wynalazł cudownego środka aby "rozkuć" tak oprawiony kamień.

Znalazł, Puść oczko niestety nie byłem to ja więc nie wyjawię tego, ale da się, więc możesz sam próbować. Puść oczko

(01-19-2012, 12:50 PM)Imenoq Co zatem, ano tak jak to robili kiedyś zwyczajnie zanitować, od góry kulka pukielka czy co tam kto sobie życzy, a nitujesz od spodu.
Fakt wymaga to pewnej wprawy ale to tak jak z całym złotnictwem są papracze i są fachowcy wybór należy do Ciebie.

Można też nitować od góry i z nitu zrobić później kulkę, ale do tego przydał by się już silnik jubilerski.
Czyli najlepiej klej aby się nie obracało i nit aby się trzymało. Puść oczko

reduktorb
Złoty
58
01-19-2012, 07:16 PM
#8
Przyjmując koncepcję że klej jest badziewny można zanitować w ten sposób, wyklepać kapturek wywiercić w nim otworek o średnicy sztyfta następnie lekko sfazować otwór większym wiertłem, stworzymy miejsce na główkę nita składamy wszystko razem i bardzo delikatnie zaklepujemy.jak skończymy operację nadmiar szlifujemy, polerka i
jest cacy bez kleju.
Tylko potrzebny trening w nitowaniu i trochę więcej narzędzi niż przy sposobie badziewnym.
reduktorb
01-19-2012, 07:16 PM #8

Przyjmując koncepcję że klej jest badziewny można zanitować w ten sposób, wyklepać kapturek wywiercić w nim otworek o średnicy sztyfta następnie lekko sfazować otwór większym wiertłem, stworzymy miejsce na główkę nita składamy wszystko razem i bardzo delikatnie zaklepujemy.jak skończymy operację nadmiar szlifujemy, polerka i
jest cacy bez kleju.
Tylko potrzebny trening w nitowaniu i trochę więcej narzędzi niż przy sposobie badziewnym.

Imenoq
Platynowy
539
01-19-2012, 09:45 PM
#9
(01-19-2012, 05:20 PM)kageki Znalazł, Puść oczko niestety nie byłem to ja więc nie wyjawię tego, ale da się, więc możesz sam próbować. Puść oczko

Mówiąc szczerze ciężko mi uwierzyć, że jest taki uniwersalny „środek” na usuwanie kleju (każdego rodzaju) a jednocześnie nieuszkadzający jakiegokolwiek minerału czy organicznej masy jaką można wkleić.

Z drugiej strony może nie odpowiadaj skoro ma to znowu zabrzmieć „wiem ale nie powiem”
bo i ja większość wiedzy którą zdobyłem od „kogoś” nie powinienem jej zdradzać, chyba lepiej w takim przypadku nie zaczynać tematu!
Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-19-2012, 09:47 PM przez Imenoq.
Imenoq
01-19-2012, 09:45 PM #9

(01-19-2012, 05:20 PM)kageki Znalazł, Puść oczko niestety nie byłem to ja więc nie wyjawię tego, ale da się, więc możesz sam próbować. Puść oczko

Mówiąc szczerze ciężko mi uwierzyć, że jest taki uniwersalny „środek” na usuwanie kleju (każdego rodzaju) a jednocześnie nieuszkadzający jakiegokolwiek minerału czy organicznej masy jaką można wkleić.

Z drugiej strony może nie odpowiadaj skoro ma to znowu zabrzmieć „wiem ale nie powiem”
bo i ja większość wiedzy którą zdobyłem od „kogoś” nie powinienem jej zdradzać, chyba lepiej w takim przypadku nie zaczynać tematu!

magda
Platynowy
342
01-20-2012, 01:11 PM
#10
Klej nie jest zły jeśli jest dobry .Ja dostałam od mamy jeszcze w podstawówce pierścionek z turkusem przyklejonym klejem i do tej pory trzyma i się nie rusza a nawet nic nie wskazuje żeby miał puścić.Tylko jaki jest dobry????? Może jak zwykle w dawnych czasach to umieli lepiej kleić!!!! Napiszcie jaki klej jest naprawdę mocny do metalu. Jak robię to swoje badziewie na handel i wklejam końsówki to na cjanopan i nigdy od paru dobrych lat nie miałam reklamacji że coś puściło .Może są mocniejsze kleje napiszcie. bo na początek chyba zrobię na klej( jestem początkująca w srebrze). Po pewnym czasie się wezmę za trudniejsze rzeczy.
Mam też drugie pytanie : Jak to zrobić żeby mieć próby na tych wyrobach. Ja nie mam firmy tylko umowy o dzieło z galeriami i na razie nie chciałabym zakładać . Jak to można zrobić żeby były jakieś próby nawet na tych moich pierwszych wyrobach, może ktos wie.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-20-2012, 01:13 PM przez magda.
magda
01-20-2012, 01:11 PM #10

Klej nie jest zły jeśli jest dobry .Ja dostałam od mamy jeszcze w podstawówce pierścionek z turkusem przyklejonym klejem i do tej pory trzyma i się nie rusza a nawet nic nie wskazuje żeby miał puścić.Tylko jaki jest dobry????? Może jak zwykle w dawnych czasach to umieli lepiej kleić!!!! Napiszcie jaki klej jest naprawdę mocny do metalu. Jak robię to swoje badziewie na handel i wklejam końsówki to na cjanopan i nigdy od paru dobrych lat nie miałam reklamacji że coś puściło .Może są mocniejsze kleje napiszcie. bo na początek chyba zrobię na klej( jestem początkująca w srebrze). Po pewnym czasie się wezmę za trudniejsze rzeczy.


Mam też drugie pytanie : Jak to zrobić żeby mieć próby na tych wyrobach. Ja nie mam firmy tylko umowy o dzieło z galeriami i na razie nie chciałabym zakładać . Jak to można zrobić żeby były jakieś próby nawet na tych moich pierwszych wyrobach, może ktos wie.

Strony (4): 1 2 3 4 Dalej
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości