Srebrne Sopelki
Srebrne Sopelki
Angus uprzedzil troche moje oficjalne pojawienie się tutaj
oficjalne, bo w ukryciu podglądałam wątki już od jakiegoś czasu 
). Wtedy też kupiłam pierwszy bloczuś (tak, to nie są bloki, tylko bloczusie) art clay silver. No i się zaczęło
Każda kolejna praca to nowe wyzwania i nowe lekcje. Jak znajdę chwilkę czasu to na pewno podzielę się moimi doświadczeniami. Wiele potknięć już zaliczyłam i może dzięki temu ktoś inny ich uniknie.
Witam wszystkich na tym przyjaznym forum
Angus uprzedzil troche moje oficjalne pojawienie się tutaj
oficjalne, bo w ukryciu podglądałam wątki już od jakiegoś czasu 
Biżuterią zajmuje się od niecałych dwóch miesięcy, kiedy to zaczęłam przetrząsać internet w poszukiwaniu tajemnej wiedzy o obróbce srebra, w którym jestem zakochana (i jeszcze w naturalnych kamieniach także się kocham
). Wtedy też kupiłam pierwszy bloczuś (tak, to nie są bloki, tylko bloczusie) art clay silver. No i się zaczęło
Każda kolejna praca to nowe wyzwania i nowe lekcje. Jak znajdę chwilkę czasu to na pewno podzielę się moimi doświadczeniami. Wiele potknięć już zaliczyłam i może dzięki temu ktoś inny ich uniknie.
A tymczasem wrzucam kilka moich prac. (nie będę wrzucać więcej zdjęć, żeby nie zapychać serwera, jak ktoś będzie zainteresowany to odsyłam do mojego bloga, na którym jest więcej zdjęć: http://sopelka-art.blogspot.com/ ).
pozdrowienia i spokojnej nocy życzę 
Ale wszystko z czasem nie od razu Kraków zbudowano.
Przepiękne prace, używasz naturalnych kamieni? To tylko dodaje to uroku twoim pracom. Szkoda że ja nie mam ku temu możliwości(finansowych) do tworzenia w takich materiałach
Ale wszystko z czasem nie od razu Kraków zbudowano.
Jak mozesz to napisz, czy kamień oprawisz po wypaleniu czy wypalasz z kamieniem. Ja robie doświadczenia z różnymi kamieniami i odkryłam, że na razie tylko hematyt wytrzymuje bardzo duże temperatury, nawet takie, że srebro już się topi. Inne kamienie niestety, albo zblakły albo popekały a cyrkonia z białej zrobiła się żółta. Napisz jeśli wypalasz bez kamienia o ile ci się zmniejsza carga po wypaleniu? Jest na stronie antidotum tabelka wytrzymałości kamieni ,ale nie zgadza się z doświadczeniem.
(02-02-2012, 10:52 AM)magda Jak mozesz to napisz, czy kamień oprawisz po wypaleniu czy wypalasz z kamieniem. Ja robie doświadczenia z różnymi kamieniami i odkryłam, że na razie tylko hematyt wytrzymuje bardzo duże temperatury, nawet takie, że srebro już się topi. Inne kamienie niestety, albo zblakły albo popekały a cyrkonia z białej zrobiła się żółta. Napisz jeśli wypalasz bez kamienia o ile ci się zmniejsza carga po wypaleniu? Jest na stronie antidotum tabelka wytrzymałości kamieni ,ale nie zgadza się z doświadczeniem.

(02-02-2012, 10:52 AM)magda Jak mozesz to napisz, czy kamień oprawisz po wypaleniu czy wypalasz z kamieniem. Ja robie doświadczenia z różnymi kamieniami i odkryłam, że na razie tylko hematyt wytrzymuje bardzo duże temperatury, nawet takie, że srebro już się topi. Inne kamienie niestety, albo zblakły albo popekały a cyrkonia z białej zrobiła się żółta. Napisz jeśli wypalasz bez kamienia o ile ci się zmniejsza carga po wypaleniu? Jest na stronie antidotum tabelka wytrzymałości kamieni ,ale nie zgadza się z doświadczeniem.

A do inych kamieni , jak robisz cargę ,to o ile większa bo się z tego silverclayu zmniejsza . Ja jeszcze nie robiłam jakiś konkretnych rzeczy, tylko dodatki. Chciałabym wiedzieć o ile zmniejsza się np obrączka jak się robi pierścionek. To materiał co daje duże możliwosci ,ale trzeba wiedziec takie rzeczy Jest drogi, nie można tak wszystkiego spróbować metodą prób i błędów. Jak ktoś wie to proszę napisać.

Z tego co pamiętam to jakieś 8-12% chyba. Cargi nie możesz zrobić z blachy i dolutować po wypaleniu? Chyba że akurat forma nie pozwala. Ci którzy w tym robią pewnie szacują na czuja. 
Szyny możesz robić rozcięte aby je później można było dopasować do odpowiedniego rozmiaru.

niestety przykleiłam ją na poxipol, bo nie było tam możliwości lutowania - za dużo delikatnych ornamentów, a nie mam jeszcze tak precyzyjnego palnika do lutowania ani umiejętności lutowania tak delikatnych elementów).
jak coś to pytaj śmiało.
Witajcie 
Bardzo wszystkim dziękuję za miłe słowa, aż skrzydła u ramion rosną i chce mi się jeszcze więcej robić! W międzyczasie zakładam działalność gospodarczą, bo do tej pory pracowałam w trochę innej branży, a zamówienia na srebro się pojawiają i chciałabym móc je legalnie sprzedawać.
Magda, teraz odpowiedzi na Twoje pytanie:
Zaczynałam oczywiście od robienia ramek z glinki i w wypaloną ramkę wklejałam kamień. Musiałam na czuja robić ramkę większą o jakieś 7-10%. Nigdy nie wypalałam kamieni, bo nie przepadam za cyrkoniami, a naturalne kamienie rzadko kiedy bez zmian wytrzymują wyższe temperatury. Nawet jeśli nie pękną, to mogą zmienić barwę lub stracić blask.
Teraz nauczyłam się lutować cargi ze srebrnej taśmy 999, którą kupuję. Ta 999 jest trochę bardziej miękka od 925 i łatwiej jest mi wymodelować kształt kamienia. Zaraz wrzucę w odpowiedni dział filmiki, z których uczyłam się robić cargi. Taką zlutowaną cargę delikatnie wciskam w glinkę i wypalam razem. Carga nie zmienia swojego wymiaru, a glinka ją ściśle otacza i utrzymuje. Trzeba oczywiście bardzo uważać, żeby nie przeciąć cargą glinki, bo będzie dziurka od spodu (zaliczyłam taką wpadkę i potem dolutowywałam od spodu "łatkę"). Natomiast jak nie wciśniesz cargi odpowiednio, to po wypaleniu może odpaść (też zaliczyłam
niestety przykleiłam ją na poxipol, bo nie było tam możliwości lutowania - za dużo delikatnych ornamentów, a nie mam jeszcze tak precyzyjnego palnika do lutowania ani umiejętności lutowania tak delikatnych elementów).
Mam nadzieję, że pomogłam
jak coś to pytaj śmiało.
ps. na stronie Planetart znalazłam też "profesjonalną" informację o kamieniach, które bez stresu można wypalać z glinką (robi się z glinki gniazdko, w które wciska się kamień, tak, żeby glinka sięgała powyżej kołnierza kamienia): "Polecamy kamienie produkowane z wytwarzanych laboratoryjnie minerałów: korund, spinel, cyrkonia (zwłaszcza o symbolu AAA). Kamienie te możemy wypalać w wysokich temperaturach, za pomocą palnika kuchenki gazowej, palnika ręcznego czy pieca.
Po wypaleniu wyrób połączony z kamieniami studzi się w temperaturze pokojowej."
Jest też w necie tabelka z wyszczególnionymi twardościami kamieni i możliwością ich wypału, ale w tej chwili nie mam czasu żeby poszukać. jak znajdę chwilkę to też wrzucę 