ArtClaySilver.pl - czy ktoś coś wie?
ArtClaySilver.pl - czy ktoś coś wie?
najpierw wysyłasz im maila z ostrzeżeniem, że zgłaszasz sprawę na policję na podstawie art. 286 par. 1 Kodeksu Karnego ( "Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8." ), gdyż w swoim odczuciu zostałaś oszukana (bo jeśli ktoś przetrzymuje Twoje pieniądze ponad miesiąc, bez informacji kiedy zamówienie będzie zrealizowane, to jest dokładnie to przestępstwo. Odczekujesz 2 dni i jeśli nie ma odzewu nie bój się pójść z tym na policję. Wydrukuj wszystkie maile i potwierdzenie złożenia zamówienia i przelewu oraz dokładne dane firmy. To jest firma i łatwo ją namierzyć, więc policja nie ma z tym problemu, dodatkowo mówisz im, że okazało się, że nie jesteś sama z tym problemem. Problem może być, jak się okaże, że firma ogłosiła upadłość w międzyczasie, ale nie ma co krakać, tylko próbuj odzyskać kasę. Mnie się udało i trzymam kciuki, żeby Tobie też się udało. Na priv wyślę Ci dodatkowy adres mailowy właściciela, który wygrzebałam gdzieś z czeluści internetowych - na ten adres mi odpisywał od czasu do czasu/ maile wysyłałam równolegle na ten adres i na oficjalny adres sklepu.
Marzenaga, jeśli sytuacja wygląda tak, jak piszesz, to nie bój się zgłosić sprawy na policję. Mnie przeszkoliła właśnie moja siostra policjantka
najpierw wysyłasz im maila z ostrzeżeniem, że zgłaszasz sprawę na policję na podstawie art. 286 par. 1 Kodeksu Karnego ( "Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8." ), gdyż w swoim odczuciu zostałaś oszukana (bo jeśli ktoś przetrzymuje Twoje pieniądze ponad miesiąc, bez informacji kiedy zamówienie będzie zrealizowane, to jest dokładnie to przestępstwo. Odczekujesz 2 dni i jeśli nie ma odzewu nie bój się pójść z tym na policję. Wydrukuj wszystkie maile i potwierdzenie złożenia zamówienia i przelewu oraz dokładne dane firmy. To jest firma i łatwo ją namierzyć, więc policja nie ma z tym problemu, dodatkowo mówisz im, że okazało się, że nie jesteś sama z tym problemem. Problem może być, jak się okaże, że firma ogłosiła upadłość w międzyczasie, ale nie ma co krakać, tylko próbuj odzyskać kasę. Mnie się udało i trzymam kciuki, żeby Tobie też się udało. Na priv wyślę Ci dodatkowy adres mailowy właściciela, który wygrzebałam gdzieś z czeluści internetowych - na ten adres mi odpisywał od czasu do czasu/ maile wysyłałam równolegle na ten adres i na oficjalny adres sklepu.
Ech jak ja nie lubię takich sytuacji... Wysłałam drugi mail - ten który mi Sopelko podałaś w PW, znalazłam też go na internecie. Pierwszy mail wrócił, drugi chyba poszedł.
Nie chcę iść na Policję, ale chyba będę musiała. I tak myślę czy by skarbówki też nie zawiadomić o nieprawidłowościach w ich firmie?
Na FB znalazłam człowieka który też miał kłopoty z nimi, ale postraszył ich policją rzecznikiem i mu towar wysłali, a u mnie nic nie działa...
To bardzo nieprzyjemna sytuacja, ale nie poddawaj się! Ja byłam zdesperowana, bo miałam zamówienie za 260 zł i nie mogłam tego odpuścić. Na początku w mailach prosiłam, potem ostrzegałam, także straszyłam rzecznikiem praw konsumenta i przez 3 tygodnie nic, a na końcu napisałam bardzo oficjalnego maila w trybie oznajmującym - jeśli jutro po pierwszej sesji bankowej pieniądze nie znajdą się na moim koncie, to zgłaszam sprawę na policję z art., który wcześniej Ci podałam. I tyle. Odzew był natychmiastowy. Ale faktycznie byłam gotowa pójść na policję, bo podobno to nie jest odosobniony przypadek, gdy sprzedawcy internetowi nie wywiązują się z obowiązków i policja jest w stanie pomóc, pod warunkiem, że sprzedawca nie ogłosił upadłości.
Hmm jakimś dziwnym trafem nie jestem już jedną z osób lubiących stronę artclaysilver na FB, czyżbym została usunięta? Mój wpis na ich stronie też zniknął. Maja czas usuwać wpisy na FB, a nie maja czasu odpisać mi na maila, to wszystko jest śmieszne. Ja mam zamówienie na 160 zł, dla mnie to nie jest mała kwota 
(03-22-2012, 05:56 PM)marzenaga Hmm jakimś dziwnym trafem nie jestem już jedną z osób lubiących stronę artclaysilver na FB, czyżbym została usunięta? Mój wpis na ich stronie też zniknął. Maja czas usuwać wpisy na FB, a nie maja czasu odpisać mi na maila, to wszystko jest śmieszne. Ja mam zamówienie na 160 zł, dla mnie to nie jest mała kwota....a co, lubię czasem zrobić zadymę... wiec zróbmy im "reklamę"
- umieściłem im na FB wiadomość, dotyczącą olewania klientów i usuwania egatywnych komentarzy, ciekawe czy zniknie. Mam nadzieje że nie i podejmą dyskusje
screen zrobiony dla potomnych i innych celów "marketingowych".
(03-22-2012, 05:56 PM)marzenaga Hmm jakimś dziwnym trafem nie jestem już jedną z osób lubiących stronę artclaysilver na FB, czyżbym została usunięta? Mój wpis na ich stronie też zniknął. Maja czas usuwać wpisy na FB, a nie maja czasu odpisać mi na maila, to wszystko jest śmieszne. Ja mam zamówienie na 160 zł, dla mnie to nie jest mała kwota....a co, lubię czasem zrobić zadymę... wiec zróbmy im "reklamę"
- umieściłem im na FB wiadomość, dotyczącą olewania klientów i usuwania egatywnych komentarzy, ciekawe czy zniknie. Mam nadzieje że nie i podejmą dyskusje
screen zrobiony dla potomnych i innych celów "marketingowych".

reakcja murowana
A niedlugo wlasciciele trafia tutaj i bedzie tak jak ze sklepem podobnym niedawno, kiedy to wlasciciel domagal sie usuniecia z forum wszystkich nieprzychylnych postow 
Ale na fejsbuku zdyme robic warto !! Najlepiej poinformowac ludzi z listy znajomych tego goscia
reakcja murowana

) Potem powysyłam na każdy mail, również FB wiadomość prywatną i pocztą wezwanie do zwrotu pieniędzy, jeśli to nie poskutkuję to pójdę na policję. To są już po prostu jakieś żarty...kpiny z normalnego człowieka. Do tej pory żadnego odzewu z ich strony, pomimo moich następnych maili.(03-24-2012, 12:17 PM)szrapnel(03-22-2012, 05:56 PM)marzenaga Hmm jakimś dziwnym trafem nie jestem już jedną z osób lubiących stronę artclaysilver na FB, czyżbym została usunięta? Mój wpis na ich stronie też zniknął. Maja czas usuwać wpisy na FB, a nie maja czasu odpisać mi na maila, to wszystko jest śmieszne. Ja mam zamówienie na 160 zł, dla mnie to nie jest mała kwota....a co, lubię czasem zrobić zadymę... wiec zróbmy im "reklamę"- umieściłem im na FB wiadomość, dotyczącą olewania klientów i usuwania egatywnych komentarzy, ciekawe czy zniknie. Mam nadzieje że nie i podejmą dyskusje
screen zrobiony dla potomnych i innych celów "marketingowych".
Dzięki 
Nie wiem czy dobrze robię, ale faktycznie czekam do końca tego ich urlopu, może za moje, i nie tylko, pieniądze ?
) Potem powysyłam na każdy mail, również FB wiadomość prywatną i pocztą wezwanie do zwrotu pieniędzy, jeśli to nie poskutkuję to pójdę na policję. To są już po prostu jakieś żarty...kpiny z normalnego człowieka. Do tej pory żadnego odzewu z ich strony, pomimo moich następnych maili.
(03-24-2012, 12:17 PM)szrapnel(03-22-2012, 05:56 PM)marzenaga Hmm jakimś dziwnym trafem nie jestem już jedną z osób lubiących stronę artclaysilver na FB, czyżbym została usunięta? Mój wpis na ich stronie też zniknął. Maja czas usuwać wpisy na FB, a nie maja czasu odpisać mi na maila, to wszystko jest śmieszne. Ja mam zamówienie na 160 zł, dla mnie to nie jest mała kwota....a co, lubię czasem zrobić zadymę... wiec zróbmy im "reklamę"- umieściłem im na FB wiadomość, dotyczącą olewania klientów i usuwania egatywnych komentarzy, ciekawe czy zniknie. Mam nadzieje że nie i podejmą dyskusje
screen zrobiony dla potomnych i innych celów "marketingowych".
Tak szukam i szukam - na ich stronie www odnośnika do FB i na FB ich strony i nie widzę... Czyżby usunęli? Czy tylko ja nie mogę znaleźć...
[/quote]
nie czekaj! składaj zawiadomienie już dzisiaj, cały profil został usunięty, nie widzę mojego wpisu. strona int nadal istnieje i "sprzedaje", widać firma się likwiduje ale jeszcze "zbiera" pieniądze na zaległe długi.
Jeśli robiłaś przelew internetowy zadzwoń do swojego oddziału i dowiedz się jak to jest dokładnie z możliwością cofnięcia przelewu ze względów na niewywiązanie się z zakupu.
PS czekasz na koniec: bezpłatnego urlopu likwidacyjnego ? 