Logo Srebrnie
Wszystko o jubilerstwie SREBRNE FORUM PYTANIA - OGŁOSZENIA Początki

Początki

Początki

Strony (4): 1 2 3 4 Dalej
Tatanka
Srebrny
10
07-23-2012, 02:16 PM
#1
Witam

Pierwszy mój post na tym forum, i od razu pytanie. Nie zdałem matury, od roku mam praktyki u srebrnika fartem kompletnym po znajomości, nie mam innego wykształcenia i złożyłem właśnie papiery na otwarcie działalności gospodarczej z dofinansowaniem 20,000. Chcę to wszystko na tyle sprawnie przeprowadzić, żeby kupić warsztat, postarać się o reklamę i jednocześnie nie pójść do więzienia ani nie zostać sprzedanym w niewolę do Zanzibaru w ramach odsetek od ZUSu. Tak więc wiele pytań się rodzi w mojej głowie, do egzaminu czeladniczego chyba jeszcze ok 1,5 roku bym miał, a z pracą w jakimś sklepie/warsztacie, to będę kombinował nieco później i to chyba po znajomości, gdyż Kraków to istna arena jeśli chodzi o firmy i pracę. I pytania tutaj następujące, których próbowałem się dowiadywać, ale środowisko dość niechętne do udzielania informacji.

1, jak to jest ze sprzedażą do galerii ? Czy to się w ogóle sprzedaje czy tylko leży w gablotce i artystycznie wygląda ? Bo gdy chodziłem po galeriach sztuki, to nie dość że świeca pustkami, to jeszcze ciągle jest w nich to samo. Może dlatego, że czasami sztuka jest tak artystyczna, że nikogo nie pociąga.

2, ciągle słyszę, że to się nie opłaca, nawet od mojej nauczycielki, która jednocześnie podkreśla że nigdy nie umiała z tym wyjść do ludzi i mnie zachęca bo że niby mam talent. Wiem, że kluczem jest reklama i atrakcyjna forma, jeśli coś jest przedstawione w atrakcyjny sposób, może być największym bublem a ludzie to kupią ALE jakie jest wasze zdanie odnośnie zysków z tego zawodu ? Przecież sklepy się utrzymują i to nie z powietrza. Srebro drogie jak pieron a ludzie chcą wypas i tanio co w tym zawodzie jest nie do zagwarantowania. Gdyby zysków nie było, zawodu też a ja innego wyjścia póki co nie mam.

Tak więc jeśli ktoś znalazłby czas na odpowiedź, byłbym wdzięczny, pytania pewnie z czasem wyjdą jeszcze inne, ale na dzień dzisiejszy nurtuje mnie opłacalność i funkcjonowanie. Czy na indywidualnych zamówieniach zarobi się cokolwiek ? Ja do tej pory miałem ze 3 na pół roku, więc bardziej by się puszki opłacało zbierać z taką ilością klientów.
Tatanka
07-23-2012, 02:16 PM #1

Witam

Pierwszy mój post na tym forum, i od razu pytanie. Nie zdałem matury, od roku mam praktyki u srebrnika fartem kompletnym po znajomości, nie mam innego wykształcenia i złożyłem właśnie papiery na otwarcie działalności gospodarczej z dofinansowaniem 20,000. Chcę to wszystko na tyle sprawnie przeprowadzić, żeby kupić warsztat, postarać się o reklamę i jednocześnie nie pójść do więzienia ani nie zostać sprzedanym w niewolę do Zanzibaru w ramach odsetek od ZUSu. Tak więc wiele pytań się rodzi w mojej głowie, do egzaminu czeladniczego chyba jeszcze ok 1,5 roku bym miał, a z pracą w jakimś sklepie/warsztacie, to będę kombinował nieco później i to chyba po znajomości, gdyż Kraków to istna arena jeśli chodzi o firmy i pracę. I pytania tutaj następujące, których próbowałem się dowiadywać, ale środowisko dość niechętne do udzielania informacji.

1, jak to jest ze sprzedażą do galerii ? Czy to się w ogóle sprzedaje czy tylko leży w gablotce i artystycznie wygląda ? Bo gdy chodziłem po galeriach sztuki, to nie dość że świeca pustkami, to jeszcze ciągle jest w nich to samo. Może dlatego, że czasami sztuka jest tak artystyczna, że nikogo nie pociąga.

2, ciągle słyszę, że to się nie opłaca, nawet od mojej nauczycielki, która jednocześnie podkreśla że nigdy nie umiała z tym wyjść do ludzi i mnie zachęca bo że niby mam talent. Wiem, że kluczem jest reklama i atrakcyjna forma, jeśli coś jest przedstawione w atrakcyjny sposób, może być największym bublem a ludzie to kupią ALE jakie jest wasze zdanie odnośnie zysków z tego zawodu ? Przecież sklepy się utrzymują i to nie z powietrza. Srebro drogie jak pieron a ludzie chcą wypas i tanio co w tym zawodzie jest nie do zagwarantowania. Gdyby zysków nie było, zawodu też a ja innego wyjścia póki co nie mam.

Tak więc jeśli ktoś znalazłby czas na odpowiedź, byłbym wdzięczny, pytania pewnie z czasem wyjdą jeszcze inne, ale na dzień dzisiejszy nurtuje mnie opłacalność i funkcjonowanie. Czy na indywidualnych zamówieniach zarobi się cokolwiek ? Ja do tej pory miałem ze 3 na pół roku, więc bardziej by się puszki opłacało zbierać z taką ilością klientów.

Strucja
Złoty
66
07-24-2012, 08:04 AM
#2
Próbuj, próbuj i jeszcze raz próbuj. Tylko tak możesz sprawdzić czy Ci się uda. Biżuteria biżuterii nie równa.
Może wrzuć jakieś zdjęcia swoich prac do oceny. Wiele osób utrzymuje sie robiąc biżuterię, jest wiele galerii internetowych.
Strucja
07-24-2012, 08:04 AM #2

Próbuj, próbuj i jeszcze raz próbuj. Tylko tak możesz sprawdzić czy Ci się uda. Biżuteria biżuterii nie równa.
Może wrzuć jakieś zdjęcia swoich prac do oceny. Wiele osób utrzymuje sie robiąc biżuterię, jest wiele galerii internetowych.

srebrofigaro
Platynowy
376
07-24-2012, 09:42 PM
#3
Spokojnie, powoli, zdążysz z wszystkim. Najpierw naucz się dobrze zawodu, zdaj egzamin. W międzyczasie rób coś na boku. Musisz wyrobić silne podstawy/fundamenty bo na samym piachu zamku nie zbudujesz. Powiększaj warsztat. A ludzie i pieniądze przyjdą z czasem.
srebrofigaro
07-24-2012, 09:42 PM #3

Spokojnie, powoli, zdążysz z wszystkim. Najpierw naucz się dobrze zawodu, zdaj egzamin. W międzyczasie rób coś na boku. Musisz wyrobić silne podstawy/fundamenty bo na samym piachu zamku nie zbudujesz. Powiększaj warsztat. A ludzie i pieniądze przyjdą z czasem.

Michal
Super Moderator
730
07-24-2012, 11:07 PM
#4
Po roku praktyki chcesz zakładać firmę?
Powodzenia... Niezłego masz nauczyciela skoro aż tyle Cie nauczył.

Przy okazji tych dotacji, wyrównywanie szans wyrównywaniem, ale to lekka przesada że najłatwiej jest dostać dotacje ludziom bez wykształcenia.
Nie odbieraj tego osobiście bo wiadomo są wyjątki, ale wg. mnie to trochę bez sensu pakować kasę w ludzi bez przygotowania.
Jak chcesz to sobie działalność otwieraj, wystarczy że przez rok się utrzymasz (co nie musi być trudne jak sobie załatwisz lewe faktury... ;] ) i nie musisz żadnej im kasy później z tego oddawać.

Opracuj jakieś wzory, może próbujesz uderzyć z masówką do sieciówek?
Możesz też sobie zrobić trochę towaru i pochodzić z reklamówką po sklepach, może coś kupią. ;]
Zostaje też internet.

Może i wygląda ten mój wpis dość krytycznie, ale przecież Cię nie znam, nie wiem na co Cie stać, nie pokazałeś też żadnych zdjęć. Więc może faktycznie masz talent i genialny w tym jesteś.
Chce Ci się bawić w zakładanie firmy to się baw, teoretycznie nic nie masz do stracenia.

Michal
07-24-2012, 11:07 PM #4

Po roku praktyki chcesz zakładać firmę?
Powodzenia... Niezłego masz nauczyciela skoro aż tyle Cie nauczył.

Przy okazji tych dotacji, wyrównywanie szans wyrównywaniem, ale to lekka przesada że najłatwiej jest dostać dotacje ludziom bez wykształcenia.
Nie odbieraj tego osobiście bo wiadomo są wyjątki, ale wg. mnie to trochę bez sensu pakować kasę w ludzi bez przygotowania.
Jak chcesz to sobie działalność otwieraj, wystarczy że przez rok się utrzymasz (co nie musi być trudne jak sobie załatwisz lewe faktury... ;] ) i nie musisz żadnej im kasy później z tego oddawać.

Opracuj jakieś wzory, może próbujesz uderzyć z masówką do sieciówek?
Możesz też sobie zrobić trochę towaru i pochodzić z reklamówką po sklepach, może coś kupią. ;]
Zostaje też internet.

Może i wygląda ten mój wpis dość krytycznie, ale przecież Cię nie znam, nie wiem na co Cie stać, nie pokazałeś też żadnych zdjęć. Więc może faktycznie masz talent i genialny w tym jesteś.
Chce Ci się bawić w zakładanie firmy to się baw, teoretycznie nic nie masz do stracenia.

Imenoq
Platynowy
539
07-25-2012, 09:37 AM
#5
(07-24-2012, 11:07 PM)kageki Może i wygląda ten mój wpis dość krytycznie

Ten post nie wygląda na "krytyczny" tylko na przejaw frustracji osoby której się nie udało albo chciała by ale bardzo boi się spróbować!
Jak na wpis moderatora powinien być chyba bardziej konstruktywny.

Co do wykształcenia to chyba nie gwarantuje ono sukcesu bo gdyby tak było to sądząc po coraz większej ilości studentów kończących studia nie powinno być problemu z pracą.
Myślę że dobry pomysł na firmę nie zależy od wykształcenia co udowodniło wielu bogatych i najbogatszych ludzi na świecie.

Także sarkastyczny ton
(07-24-2012, 11:07 PM)kageki Chce Ci się bawić w zakładanie firmy to się baw,

czy:

(07-24-2012, 11:07 PM)kageki (co nie musi być trudne jak sobie załatwisz lewe faktury... ;] ) i nie musisz żadnej im kasy później z tego oddawać.
skąd takie pomysły??? czy nie na zasadzie „uderz w stół a nożyce się odezwą” ???
Sugerowanie wykorzystania "lewych faktur" czy to nie podpada pod paragrafy?

P.s.
Co ja o tym myślę wysłałem wczoraj na P.W
Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-25-2012, 10:01 AM przez Imenoq.
Imenoq
07-25-2012, 09:37 AM #5

(07-24-2012, 11:07 PM)kageki Może i wygląda ten mój wpis dość krytycznie

Ten post nie wygląda na "krytyczny" tylko na przejaw frustracji osoby której się nie udało albo chciała by ale bardzo boi się spróbować!
Jak na wpis moderatora powinien być chyba bardziej konstruktywny.

Co do wykształcenia to chyba nie gwarantuje ono sukcesu bo gdyby tak było to sądząc po coraz większej ilości studentów kończących studia nie powinno być problemu z pracą.
Myślę że dobry pomysł na firmę nie zależy od wykształcenia co udowodniło wielu bogatych i najbogatszych ludzi na świecie.

Także sarkastyczny ton
(07-24-2012, 11:07 PM)kageki Chce Ci się bawić w zakładanie firmy to się baw,

czy:

(07-24-2012, 11:07 PM)kageki (co nie musi być trudne jak sobie załatwisz lewe faktury... ;] ) i nie musisz żadnej im kasy później z tego oddawać.
skąd takie pomysły??? czy nie na zasadzie „uderz w stół a nożyce się odezwą” ???
Sugerowanie wykorzystania "lewych faktur" czy to nie podpada pod paragrafy?

P.s.
Co ja o tym myślę wysłałem wczoraj na P.W

szrapnel
Platynowy
302
07-25-2012, 11:56 AM
#6
obaj do konta przemyśleć swoje zachowanie i nie będzie dzisiaj podwieczorku Puść oczko

Imenoq - z fakturami podpada to pod przestępstwo skarbowe i o tym nie należy nawet rozmawiać, tylko później pojawia się rzeczywistość i nawet ten biedny szef Orlenu wrzuca rodzinne obiady w catering, a samochód służbowy służy do celów prywatnych - niespotykane zachowania w naszym kraju dobrobytu i uczciwości prawda? Puść oczko

po części rozumiem kagekiego bo: zakładanie firmy jubilerskiej po roku to dość ryzykowne*, ale nieskorzystanie z takiej szansy skoro będzie dofinansowanie nazwał bym głupota, tak wiec powodzenia na rynku.
Rozumiem oburzenie ze ludzie bez wykształcenia dostają większa szanse w tego typu projektach, ale sam mam paru znajomych których szkoła się nie interesowali. W tym czasie zajmowali się zupełnie czymś innym - maja teraz taka wiedzę specjalistyczna w swoich dziedzinach ze nie ma jak zarzucić im braków z innych. Tutaj chodzi raczej o to ze osoby z doświadczeniem maja mniejsza pomoc pomimo większej szansy na sukces, ale nikt nie mówił ze będzie prosto i równo dla wszystkich :] - korzystaj ile się da a później staraj się o dodatki na np modernizacje dodatkowe miejsca pracy itd itp

Poka poka co robisz, ku chwale potomnych i z czystej ciekawości.

* - wygwiazdkowałem bo: to co odniesie sukces nie musi być wcale skomplikowane i wymagające wielu lat doświadczenia, hula hop czy słomki do drinków skomplikowanymi urządzeniami nie są - grunt to oprawa("musisz to mieć żeby być kimś") i chociaż średnia jakość ;>
szrapnel
07-25-2012, 11:56 AM #6

obaj do konta przemyśleć swoje zachowanie i nie będzie dzisiaj podwieczorku Puść oczko

Imenoq - z fakturami podpada to pod przestępstwo skarbowe i o tym nie należy nawet rozmawiać, tylko później pojawia się rzeczywistość i nawet ten biedny szef Orlenu wrzuca rodzinne obiady w catering, a samochód służbowy służy do celów prywatnych - niespotykane zachowania w naszym kraju dobrobytu i uczciwości prawda? Puść oczko

po części rozumiem kagekiego bo: zakładanie firmy jubilerskiej po roku to dość ryzykowne*, ale nieskorzystanie z takiej szansy skoro będzie dofinansowanie nazwał bym głupota, tak wiec powodzenia na rynku.
Rozumiem oburzenie ze ludzie bez wykształcenia dostają większa szanse w tego typu projektach, ale sam mam paru znajomych których szkoła się nie interesowali. W tym czasie zajmowali się zupełnie czymś innym - maja teraz taka wiedzę specjalistyczna w swoich dziedzinach ze nie ma jak zarzucić im braków z innych. Tutaj chodzi raczej o to ze osoby z doświadczeniem maja mniejsza pomoc pomimo większej szansy na sukces, ale nikt nie mówił ze będzie prosto i równo dla wszystkich :] - korzystaj ile się da a później staraj się o dodatki na np modernizacje dodatkowe miejsca pracy itd itp

Poka poka co robisz, ku chwale potomnych i z czystej ciekawości.

* - wygwiazdkowałem bo: to co odniesie sukces nie musi być wcale skomplikowane i wymagające wielu lat doświadczenia, hula hop czy słomki do drinków skomplikowanymi urządzeniami nie są - grunt to oprawa("musisz to mieć żeby być kimś") i chociaż średnia jakość ;>

Michal
Super Moderator
730
07-25-2012, 01:21 PM
#7
(07-25-2012, 09:37 AM)Imenoq
(07-24-2012, 11:07 PM)kageki Może i wygląda ten mój wpis dość krytycznie

Ten post nie wygląda na "krytyczny" tylko na przejaw frustracji osoby której się nie udało albo chciała by ale bardzo boi się spróbować!
Jak na wpis moderatora powinien być chyba bardziej konstruktywny.

Faktycznie, może mnie poniosło. Wkurza mnie trochę to rozdawanie kasy na lewo i prawo, może Tobie się uda ale ilu Tobie podobnym nie? Lub sprzeniewierza tą kasę lewymi fakturami?
Może zależy jaki projekt ale jest kilka takich gdzie praktycznie nie sprawdzają tych pomysłów czy to ma sens, można by się przyczepić, że jakie oni maja niby kompetencje to weryfikować, bo gdyby znali się na tym to sami by mieli firmy, a nie pracowali w urzędzie. Ale jakoś banki potrafią weryfikować biznesplany.


(07-25-2012, 09:37 AM)Imenoq Co do wykształcenia to chyba nie gwarantuje ono sukcesu bo gdyby tak było to sądząc po coraz większej ilości studentów kończących studia nie powinno być problemu z pracą.
Myślę że dobry pomysł na firmę nie zależy od wykształcenia co udowodniło wielu bogatych i najbogatszych ludzi na świecie.

Pewnie że szkołą nie jest potrzebna, ale jakieś większe doświadczenie na pewno i rozeznanie w rynku, Ty nawet nie wiesz gdzie to sprzedawać chcesz zajmować się produkcją.
Niestety ale z tym właśnie jest problem największy, możesz tworzyć dzieła sztuki, ale trzeba to jeszcze sprzedać.


(07-25-2012, 09:37 AM)Imenoq
(07-24-2012, 11:07 PM)kageki Chce Ci się bawić w zakładanie firmy to się baw,

czy:

(07-24-2012, 11:07 PM)kageki (co nie musi być trudne jak sobie załatwisz lewe faktury... ;] ) i nie musisz żadnej im kasy później z tego oddawać.
skąd takie pomysły??? czy nie na zasadzie „uderz w stół a nożyce się odezwą” ???

Pomysły z życia, nie, nie mojego. ;P

(07-25-2012, 09:37 AM)Imenoq Sugerowanie wykorzystania "lewych faktur" czy to nie podpada pod paragrafy?

Pewnie że podpada.

(07-25-2012, 09:37 AM)Imenoq P.s.
Co ja o tym myślę wysłałem wczoraj na P.W

Do mnie? Nic nie dostałem.

szrapnel obaj do konta przemyśleć swoje zachowanie i nie będzie dzisiaj podwieczorku Puść oczko
Czemu obaj? To tylko mnie poniosło. ;]
Michal
07-25-2012, 01:21 PM #7

(07-25-2012, 09:37 AM)Imenoq
(07-24-2012, 11:07 PM)kageki Może i wygląda ten mój wpis dość krytycznie

Ten post nie wygląda na "krytyczny" tylko na przejaw frustracji osoby której się nie udało albo chciała by ale bardzo boi się spróbować!
Jak na wpis moderatora powinien być chyba bardziej konstruktywny.

Faktycznie, może mnie poniosło. Wkurza mnie trochę to rozdawanie kasy na lewo i prawo, może Tobie się uda ale ilu Tobie podobnym nie? Lub sprzeniewierza tą kasę lewymi fakturami?
Może zależy jaki projekt ale jest kilka takich gdzie praktycznie nie sprawdzają tych pomysłów czy to ma sens, można by się przyczepić, że jakie oni maja niby kompetencje to weryfikować, bo gdyby znali się na tym to sami by mieli firmy, a nie pracowali w urzędzie. Ale jakoś banki potrafią weryfikować biznesplany.


(07-25-2012, 09:37 AM)Imenoq Co do wykształcenia to chyba nie gwarantuje ono sukcesu bo gdyby tak było to sądząc po coraz większej ilości studentów kończących studia nie powinno być problemu z pracą.
Myślę że dobry pomysł na firmę nie zależy od wykształcenia co udowodniło wielu bogatych i najbogatszych ludzi na świecie.

Pewnie że szkołą nie jest potrzebna, ale jakieś większe doświadczenie na pewno i rozeznanie w rynku, Ty nawet nie wiesz gdzie to sprzedawać chcesz zajmować się produkcją.
Niestety ale z tym właśnie jest problem największy, możesz tworzyć dzieła sztuki, ale trzeba to jeszcze sprzedać.


(07-25-2012, 09:37 AM)Imenoq
(07-24-2012, 11:07 PM)kageki Chce Ci się bawić w zakładanie firmy to się baw,

czy:

(07-24-2012, 11:07 PM)kageki (co nie musi być trudne jak sobie załatwisz lewe faktury... ;] ) i nie musisz żadnej im kasy później z tego oddawać.
skąd takie pomysły??? czy nie na zasadzie „uderz w stół a nożyce się odezwą” ???

Pomysły z życia, nie, nie mojego. ;P

(07-25-2012, 09:37 AM)Imenoq Sugerowanie wykorzystania "lewych faktur" czy to nie podpada pod paragrafy?

Pewnie że podpada.

(07-25-2012, 09:37 AM)Imenoq P.s.
Co ja o tym myślę wysłałem wczoraj na P.W

Do mnie? Nic nie dostałem.

szrapnel obaj do konta przemyśleć swoje zachowanie i nie będzie dzisiaj podwieczorku Puść oczko
Czemu obaj? To tylko mnie poniosło. ;]

Imenoq
Platynowy
539
07-25-2012, 02:13 PM
#8
(07-25-2012, 11:56 AM)szrapnel obaj do konta przemyśleć swoje zachowanie i nie będzie dzisiaj podwieczorku Puść oczko

No cóż siedząca praca z biegiem czasu predysponuje do powiększenia się mięśnia piwnego także może i z zyskiem dla sylwetki to będzie Happy

(07-25-2012, 11:56 AM)szrapnel i nawet ten biedny szef Orlenu wrzuca rodzinne obiady w catering, a samochód służbowy służy do celów prywatnych - niespotykane zachowania w naszym kraju dobrobytu i uczciwości prawda? Puść oczko
problem w tym że jego prawnicy i księgowi są w stanie udowodnić że miska dla jego kota jest niezbędnym elementem dla funkcjonowania firmy
a np. koszty wydruku twoich wizytówek już niekoniecznie

Choć to akurat „kreatywna księgowość” a lewe faktury to zupełnie co innego.

(07-25-2012, 11:56 AM)szrapnel Tutaj chodzi raczej o to ze osoby z doświadczeniem maja mniejsza pomoc pomimo większej szansy na sukces,
Gdyby wszyscy jednakowo byli traktowani to nie nazywało by się wyrównywaniem szans. Jak naprawdę powinno być sam nie wiem.

(07-25-2012, 01:21 PM)kageki Pewnie że szkołą nie jest potrzebna, ale jakieś większe doświadczenie na pewno i rozeznanie w rynku, Ty nawet nie wiesz gdzie to sprzedawać chcesz zajmować się produkcją.
Niestety ale z tym właśnie jest problem największy, możesz tworzyć dzieła sztuki, ale trzeba to jeszcze sprzedać.

Nie to żebym kiedykolwiek o coś starał się bo gdy ja zaczynałem nie było takich możliwości.

Przerabiałem też pracę na produkcji i potem prowadzenie firmy produkcyjnej ze wspólnikiem i upadek po kilku latach. Nie jest łatwo wielu moich znajomych poupadało ale nie ma co się złamywać trzeba próbować Jak mówią co cię nie złamie to cię wzmocni.
Nadal działam już sam, mały punkcik małe koszty i jakoś jest Puść oczko

(07-25-2012, 01:21 PM)kageki
(07-25-2012, 09:37 AM)Imenoq P.s.
Co ja o tym myślę wysłałem wczoraj na P.W
Do mnie? Nic nie dostałem.

Nie do „Tatanka”



No cóż mocno odbiegliśmy od tematu …....
Imenoq
07-25-2012, 02:13 PM #8

(07-25-2012, 11:56 AM)szrapnel obaj do konta przemyśleć swoje zachowanie i nie będzie dzisiaj podwieczorku Puść oczko

No cóż siedząca praca z biegiem czasu predysponuje do powiększenia się mięśnia piwnego także może i z zyskiem dla sylwetki to będzie Happy

(07-25-2012, 11:56 AM)szrapnel i nawet ten biedny szef Orlenu wrzuca rodzinne obiady w catering, a samochód służbowy służy do celów prywatnych - niespotykane zachowania w naszym kraju dobrobytu i uczciwości prawda? Puść oczko
problem w tym że jego prawnicy i księgowi są w stanie udowodnić że miska dla jego kota jest niezbędnym elementem dla funkcjonowania firmy
a np. koszty wydruku twoich wizytówek już niekoniecznie

Choć to akurat „kreatywna księgowość” a lewe faktury to zupełnie co innego.

(07-25-2012, 11:56 AM)szrapnel Tutaj chodzi raczej o to ze osoby z doświadczeniem maja mniejsza pomoc pomimo większej szansy na sukces,
Gdyby wszyscy jednakowo byli traktowani to nie nazywało by się wyrównywaniem szans. Jak naprawdę powinno być sam nie wiem.

(07-25-2012, 01:21 PM)kageki Pewnie że szkołą nie jest potrzebna, ale jakieś większe doświadczenie na pewno i rozeznanie w rynku, Ty nawet nie wiesz gdzie to sprzedawać chcesz zajmować się produkcją.
Niestety ale z tym właśnie jest problem największy, możesz tworzyć dzieła sztuki, ale trzeba to jeszcze sprzedać.

Nie to żebym kiedykolwiek o coś starał się bo gdy ja zaczynałem nie było takich możliwości.

Przerabiałem też pracę na produkcji i potem prowadzenie firmy produkcyjnej ze wspólnikiem i upadek po kilku latach. Nie jest łatwo wielu moich znajomych poupadało ale nie ma co się złamywać trzeba próbować Jak mówią co cię nie złamie to cię wzmocni.
Nadal działam już sam, mały punkcik małe koszty i jakoś jest Puść oczko

(07-25-2012, 01:21 PM)kageki
(07-25-2012, 09:37 AM)Imenoq P.s.
Co ja o tym myślę wysłałem wczoraj na P.W
Do mnie? Nic nie dostałem.

Nie do „Tatanka”



No cóż mocno odbiegliśmy od tematu …....

Michal
Super Moderator
730
07-25-2012, 02:24 PM
#9
Chyba muszę się wyspać, myślałem, że to Tatanka napisał poprzedni post, trochę mi nie pasował styl, ale puściłem to mimo uszu.
Widzę, że i Ty nie zauważyłeś mojej pomyłki. Puść oczko

Michal
07-25-2012, 02:24 PM #9

Chyba muszę się wyspać, myślałem, że to Tatanka napisał poprzedni post, trochę mi nie pasował styl, ale puściłem to mimo uszu.
Widzę, że i Ty nie zauważyłeś mojej pomyłki. Puść oczko

bart
Platynowy
359
07-25-2012, 05:47 PM
#10
Tatanka tak napisali wyżej: pokarz ,napisz co chcesz robić /robisz ,

po roku nauki.....to masz jeszcze dobre kilka lat...nauki, wszystko zalezy co chcesz robic.


sklepy sie utrzymują bo mają 100-150% marży a kupują masówe za grosze , robioną w setkach tysiecy sztuk. Druga sprawa to płatnosci, to ze coś lezy w galerii / sklepie nie znaczy ze wykonawca dostał kase, miałem mnóstwo propozycji komisu. czekanie rok na kase zeby coś sie sprzedałąo nie jest wcale niczym dziwnymUśmiech

ja dałem spokój po 2 próbach ,znacznie lepiej wyjdziesz wystawiając w sieci

odnosnie działanosci, jasne są dotacje, a gadałeś z kimś kto je dostał albo kto próbował?
wiesz jakie mają wymagania?
biznes plan to podstawa a ty nie napisałeś co chcesz robić i dla kogo,a to jest weryfikowane, czy osoba/ komisja weryfikująca zna realia to juz inna sprawa....

znam kilka osób z dobrym pomysłem na biznes którzy nie dostali kasy bo...komisja nie uznała ze to wypali....kolokwialnie pisząc.efektem było rozwinięcie działalnosci na własny rachunek za własną kase, biznes sie kręci itp.- w opinni komisjii było to nierealne...

nie masz co konkurować z potentatami robącymi masówe, bo rozlożą cie skalą ,kosztem produkcji, kosztem materiału i doswiadczeniem.

musisz znależć swoją niszę

nie jest tak ze dostaniesz kase za darmo, jak zlikwidujesz działanosc predzej niż- chyba 2 lata- od załozenia dotacja musi byćzwrócona ale nie pamietam czy sie nie zmieniły przepisy odnosnie minimalnej długośc trwania działaności.

nie pamietam jak to jest teraz czy nie jest tak ze musisz wydać kase, na sprzęt i dopiero wtedy dostajesz zwrot...masz te 40 tysiecy na inwestycje?masz skąd porzyczyć?
kasa nie może iść na zus czy podatki czy nawt chyba nie mozesz kupić za to materiału ale to jesze sprawdź.
i ostatnia sprawa, czas....jest połowa roku, wiec moze jeszce troche kasy na ten rok być do wyrwania ale sprawdź wogóle , bo nakombinujesz sie namślisz i sie okarze.ze ok fajnie ale nie mamy już kasy na ten rok... rozmawiałem z kilkoma osobami co tak zostały spławione.


i jeszcze jedna sprawa... mieszkam nad morzem, miejscowośc turystyczna: mieszkania, mieszkanka, pokoje, apartamenty, nawet garaże widziałem przerobione na coś do wynajecia dla turystów , efektem tego jest to że jak próbujesz dostać kase na dzialalnośc tego rodzaju, to masz prawie zerowe szanse bo ci powiedzą że rynek jst nasycony, że masz za dużo konkurencji, inna sprawa to to co jest realiami rynku, czyli co byś nie wybudował , i jakkolwiek wyposażył to i tak jak jest sezon to wynajmniesz....ale opinia komisji jest " święta" i tyle, koniec końców ludzie zapożyczają sie po rodzienie , znajomych urządzają mieszkania pokoje, wynajmują i mają kase ,w opinii osób weryfikujacych było to nierentowne.
Podpytaj jak działalnośc w srebrze bedzie traktowana w "zagłebiu" tekiego żemiosła.






Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-25-2012, 05:58 PM przez bart.
bart
07-25-2012, 05:47 PM #10

Tatanka tak napisali wyżej: pokarz ,napisz co chcesz robić /robisz ,

po roku nauki.....to masz jeszcze dobre kilka lat...nauki, wszystko zalezy co chcesz robic.


sklepy sie utrzymują bo mają 100-150% marży a kupują masówe za grosze , robioną w setkach tysiecy sztuk. Druga sprawa to płatnosci, to ze coś lezy w galerii / sklepie nie znaczy ze wykonawca dostał kase, miałem mnóstwo propozycji komisu. czekanie rok na kase zeby coś sie sprzedałąo nie jest wcale niczym dziwnymUśmiech

ja dałem spokój po 2 próbach ,znacznie lepiej wyjdziesz wystawiając w sieci

odnosnie działanosci, jasne są dotacje, a gadałeś z kimś kto je dostał albo kto próbował?
wiesz jakie mają wymagania?
biznes plan to podstawa a ty nie napisałeś co chcesz robić i dla kogo,a to jest weryfikowane, czy osoba/ komisja weryfikująca zna realia to juz inna sprawa....

znam kilka osób z dobrym pomysłem na biznes którzy nie dostali kasy bo...komisja nie uznała ze to wypali....kolokwialnie pisząc.efektem było rozwinięcie działalnosci na własny rachunek za własną kase, biznes sie kręci itp.- w opinni komisjii było to nierealne...

nie masz co konkurować z potentatami robącymi masówe, bo rozlożą cie skalą ,kosztem produkcji, kosztem materiału i doswiadczeniem.

musisz znależć swoją niszę

nie jest tak ze dostaniesz kase za darmo, jak zlikwidujesz działanosc predzej niż- chyba 2 lata- od załozenia dotacja musi byćzwrócona ale nie pamietam czy sie nie zmieniły przepisy odnosnie minimalnej długośc trwania działaności.

nie pamietam jak to jest teraz czy nie jest tak ze musisz wydać kase, na sprzęt i dopiero wtedy dostajesz zwrot...masz te 40 tysiecy na inwestycje?masz skąd porzyczyć?
kasa nie może iść na zus czy podatki czy nawt chyba nie mozesz kupić za to materiału ale to jesze sprawdź.
i ostatnia sprawa, czas....jest połowa roku, wiec moze jeszce troche kasy na ten rok być do wyrwania ale sprawdź wogóle , bo nakombinujesz sie namślisz i sie okarze.ze ok fajnie ale nie mamy już kasy na ten rok... rozmawiałem z kilkoma osobami co tak zostały spławione.


i jeszcze jedna sprawa... mieszkam nad morzem, miejscowośc turystyczna: mieszkania, mieszkanka, pokoje, apartamenty, nawet garaże widziałem przerobione na coś do wynajecia dla turystów , efektem tego jest to że jak próbujesz dostać kase na dzialalnośc tego rodzaju, to masz prawie zerowe szanse bo ci powiedzą że rynek jst nasycony, że masz za dużo konkurencji, inna sprawa to to co jest realiami rynku, czyli co byś nie wybudował , i jakkolwiek wyposażył to i tak jak jest sezon to wynajmniesz....ale opinia komisji jest " święta" i tyle, koniec końców ludzie zapożyczają sie po rodzienie , znajomych urządzają mieszkania pokoje, wynajmują i mają kase ,w opinii osób weryfikujacych było to nierentowne.
Podpytaj jak działalnośc w srebrze bedzie traktowana w "zagłebiu" tekiego żemiosła.






Strony (4): 1 2 3 4 Dalej
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości
Użytkownicy przeglądający ten wątek:
 1 gości