Co z tym zrobić?
Co z tym zrobić?
Mam dużo cyny, kilka kilogramów, zastanawiałem się co z tym mam zrobić, bo złomy chcą to przyjąć w cenie cynku, a raczej nie odpowiada mi to(2-3 zł za kilkogram, przy cenie cyny około 50 zł za kilogram, oczywiście 100%) Nie mam pomysły co z tym zrobić, można by coś odlać, ale nie wiem czy wtedy się również tego pozbędę. Nie wiem co z tym zrobić, są to cynowe talerze, brzydkie jak dwunasta w nocy i kilka jeszcze brzydszych świeczników. Może ktoś ma na to pomysł?
Przemek
--
Po przeszukaniu paru stron znalazłem kilka ciekawych pomysłów:
http://www.dukat.gda.pl/szklo_cyna.php
albo witraże Tiffany, szkło jest drogie jak cholera, więc chyba sobie odpuszczę. Ale co do tego pierwszego, może ktoś wie jak to zrobić?

Wystaw na allegro. Serio. Są takie świry, które kolekcjonują cynowe naczynia [jeden z takich to mój tato :-)].
Natomiast gdy wypożyczyłam od niego kilka talerzy i łyżek jako wystawkę pod biżu na giełdę - nie mogłam się opędzić od ludzi, którzy usilnie chcieli ode mnie wystawkę odkupić 
ale spróbuję, dzięki za radę
Jakoś w przeszłości niestety nie miałem szczęścia do sprzedaży cyny
ale spróbuję, dzięki za radę
Masz też inne opcję, którą częściowo wymyslił Simonculus: kup kulę stalową gładką pustą w sklepie internetowym Baupoz, średnica 120, 150 lub 200 mm, wypełnij cyną do jakichś 2 cm od krawędzi ścianki i masz świetnie dociążoną czaszę cyzelerską - repuseską.
(10-08-2012, 05:01 PM)Anna Wystaw na allegro. Serio. Są takie świry, które kolekcjonują cynowe naczynia [jeden z takich to mój tato :-)].
Natomiast gdy wypożyczyłam od niego kilka talerzy i łyżek jako wystawkę pod biżu na giełdę - nie mogłam się opędzić od ludzi, którzy usilnie chcieli ode mnie wystawkę odkupić
(10-08-2012, 05:01 PM)Anna Wystaw na allegro. Serio. Są takie świry, które kolekcjonują cynowe naczynia [jeden z takich to mój tato :-)].
Natomiast gdy wypożyczyłam od niego kilka talerzy i łyżek jako wystawkę pod biżu na giełdę - nie mogłam się opędzić od ludzi, którzy usilnie chcieli ode mnie wystawkę odkupić
Jeżeli to rzeczywiście czysta cyna, to polecam tam wystawić na sprzedaż, ewentualnie podzielić na mniejsze sztabki czy kawałki odlane i tak sprzedać (np. po 100g). Cyna jest dość fajnym specyfikiem zwłaszcza do otrzymywania chlorku cyny (jak ktoś lubi sam coś zrobić) a ten z kolei jako reduktor w reakcjach
Polecam wejść na VMC (Vortal Młodego Chemika) tam jest pełno chętnych na takie rzeczy. Jak byłem młody i miałem swoje laboratorium to sztabka cyny była fajną rzeczą
Jeżeli to rzeczywiście czysta cyna, to polecam tam wystawić na sprzedaż, ewentualnie podzielić na mniejsze sztabki czy kawałki odlane i tak sprzedać (np. po 100g). Cyna jest dość fajnym specyfikiem zwłaszcza do otrzymywania chlorku cyny (jak ktoś lubi sam coś zrobić) a ten z kolei jako reduktor w reakcjach 
(07-05-2013, 05:40 AM)Piratess no taka sztabka cyny to jest cos
Nie każdy ma do dyspozycji tyle "kruszcu"
(07-05-2013, 05:40 AM)Piratess no taka sztabka cyny to jest cos
Nie każdy ma do dyspozycji tyle "kruszcu"