odpuszczanie srebra
odpuszczanie srebra
Ja studzę ostrożnie w wodzie i jest ok. Pamiętaj żeby materiał podkładać pod walce tym samym końcem. Oczywiście osobnym tematem jest bejcowanie wyrobu na koniec np w 30% kw. siarkowym.
?
Jeśli chodzi o opary zamontowałem sobie tuż nad stołem wentylator ślimakowy ze starego okapu kuchennego i wyprowadzenie po suficie spirorurą na zewnątrz pracowni przez okienko i daje rade. Do bejcowania używam po prostu elektrolit akumulatorowy 30% i jestem zadowolony z efektu, gorzej ze spodniami...niby ten fel stale na kolanach a zawsze gdzies cos pryśnie.

Nie wiem po co studzić w spirytusie......ja grzeje na szamocie albo na plycie skalmoleks i jak wystygnie nieco to wrzucam do wody. Nie zdecydował bym sie mieć w pracowni michy psirytusu....niedaleko palnika
bejcowanie, ja mam elektrolit i działa doskonale a ze pali spodnie to fakt
Denaturatu używam i jest bardzo przydatny. Bart- pytasz po co? Jak masz zrobić obrączki 10-12mm szerokie i w małym rozmiarze to zwinięcie ich szyncegami na fajnaglu (zwijarki nie posiadam) naprawdę nie jest łatwe.
Jest wyraźnie odczuwalna różnica w twardości po takim odpuszczeniu w porównaniu do wody czy powietrzu.
Nie używam miski ale zlewki żarooodpornej z dziubkiem żeby zalać do butelki i po sprawie.
Może jeszcze przykrywką bo zapaliło mi się kilka razy ale to nic strasznego nie wybucha i przykrywką wystarczy do ugaszenia.
Niestety nie z wszystkimi kolorami- czytaj ligurami tak działa, kiedyś było prościej srebro i miedź.
Nordwind - ale ten kwas ortofosforowy to chyba jeszcze większe świństwo jak siarkowy? A i cena jak z.kosmosu ?
Imenoq wydaje mi sie ze sie mylisz. Jako ciekawostka: pijac cocacole pijesz tez kwas ortofosforowy naturalnie w bardzo malym stezeniu.Nie zartuje popatrz na sklad na butelce. Nie chce przez to powiedziec ze jest zdrowy, bo opary zadnego kwasu nie sa zdrowe. Poprostu nie robi dzior w ubraniu - a cena ? owszem drogi ale jak policze wszystkie koszulki i portki ???