Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Moje pomysły na biżuterię.
#21
(04-25-2014, 02:29 PM)Erddill napisał(a): Pozwole sobie "nekac" co jakis czas Szanownego Kolege pytaniami technicznymi ( o ile to nie problem) .

Erdill dziękuję. Oczywiście możesz nękać pytaniami. Ile będę w stanie pomóc tyle pomogę. Uśmiech

Szafir, nie pokrywam miedzi lakierem. Prawdę mówiąc nigdy tego nie próbowałem pomimo takich sugestii. Barwy miedzi, które tworzę zazwyczaj ogniowo pokrywając ją warstwą tlenków są dosyć trwałe. Najtrwalsze są odcienie czerwonego i brązowego. Przedmioty, które stoją u mnie w domu po paru latach tylko nieznacznie ściemniały ale wystarczy przetrzeć je delikatnie, aby nie zetrzeć warstwy tlenków, szmatką do czyszczenia biżuterii i odzyskują pierwotny blask. Natomiast na szlifowanej i polerowanej miedzi bardzo szybko pojawiają się ciemne plamy od dotknięcia palcami. Cóż taki urok miedzi. Uśmiech

Olax, z mosiądzu robię mniej ale z moich obserwacji wynika, że mosiądz nie utlenia się tak szybko jak miedź. Mosiądz jak wszystkim wiadomo jest stopem miedzi i cynku ale są też mosiądze z dodatkiem innych metali i najszybciej w tym stopie będzie utleniać się miedź a w stopie mosiądzu jest jej od 60 do 95 procent. Cynk też potrafi czernieć po wpływem tłuszczu i potu. Srebro też potrafi zostawiać czarne ślady na skórze, na pewno nie w takim stopniu jak miedź ale jednak też brudzi.
"Grawer Met" Paweł Tucki[url=http://www.facebook.com/MetaluBlask][/url]
Odpowiedz
#22
takie małe i miedziane, a walą na glebę niejedno duże i srebrne Ząbki
Odpowiedz
#23
(04-25-2014, 11:21 PM)Nieczar napisał(a): takie małe i miedziane, a walą na glebę niejedno duże i srebrne Ząbki

Dziękuję Nieczar. Takie słowa od specjalisty w klepaniu miedzi i innych metali to dla mnie zaszczyt i motywacja do ciężkiej pracy. Uśmiech
"Grawer Met" Paweł Tucki[url=http://www.facebook.com/MetaluBlask][/url]
Odpowiedz
#24
Właśnie tak zerknąłem co u "konkurencji" Puść oczko i chociaż to nie do końca moja bajka (za mało śróbek i sprężyn Puść oczko ) ale muszę przyznać, że wyroby bardzo niebanalne, ze smakiem i "głębią"...spokojnie widział bym je na swojej wybrance Uśmiech
Odpowiedz
#25
Dorzucam dziś kilka kolejnych moich prac. Jako samouk świadomy jestem pewnych braków w wykształceniu złotniczym. Na szczęście dzięki ludziom z tego forum mogę pogłębiać tą wiedzę i praktykować ją w mojej malutkiej pracowni. Uśmiech

Srebrna obrączka z miedzianym warkoczem.
[Obrazek: 10557315_511682528932193_4455781045019233056_n.jpg]

Miedziany pierścionek z cyrkonią średnicy 3 mm. Kwiatek o średnicy 12 mm repusowałem w blaszce grubości 0,8 mm. Po tej próbie postanowiłem następne egzemplarze rytować w blasze grubości 1,5 bo w tej cieńszej brakowało mi grubości na wyciągnięcie wióra na kronę i zrobiła się dziura. Uśmiech Perelnik zrobiłem sam ale kiedyś kupię sobie komplet prawdziwych perelników.
[Obrazek: 10518693_511142918986154_359631812945309249_n.jpg]

Obrączka gałązka srebrna kuta z drutu 3 mm, lutowana i ręcznie rytowana, oksydowana na czarno.
[Obrazek: 10277421_484969968270116_4073488436198408178_n.jpg]

Obrączka miedziana gałązka wykonana tak samo jak srebrna. Inny tylko materiał.
[Obrazek: 1609945_480643578702755_2309812071322524907_n.jpg]

Miedziany pierścionek z cyrkonią średnicy 8 mm.
[Obrazek: 10374915_485299594903820_5391103207627198411_n.jpg]

Obrączka miedziana z ręcznie rytowanymi piórkami.
[Obrazek: 1506493_483413298425783_2633718612095774163_n.jpg]
"Grawer Met" Paweł Tucki[url=http://www.facebook.com/MetaluBlask][/url]
Odpowiedz
#26
Podziwiam zapał, bo wiem ile czasu należy poświęcić na wykonanie takich przedmiotów. Jeżeli traktujesz te prace jako doskonalenie swoich umiejętności to w porządku, ale na chleb tym nie zarobisz. Wiele mozolnej i starannej pracy, która nie zostanie zapłacona. Klienci nie docenią twojego trudu. Co do braków w umiejętnościach to spoko. Znam wielu "złotników" , którzy nie podołali by takiemu zadaniu. Bardzo starannie starasz się dopracować szczegóły, a to się chwali. Oby tak dalej Uśmiech
Odpowiedz
#27
(07-26-2014, 07:16 AM)kriss napisał(a): ale na chleb tym nie zarobisz. ....

??? nie znam się na tym ale jak dla mnie to prace wyglądają jak z art-clay. Może dlatego cena będzie niska.

Więcej reklamy, swoja strona internetowa, przekonanie klientów że wyrób jest jednostkowy to szansa na komercyjny sukces ?????

Tak jak mówiłem jestem laikiem.
.
Pozdrawiam Leszek :-)
Odpowiedz
#28
@Leszek wyrwałeś zdanie z kontekstu. Pete włożył w swoje wyroby wiele pracy, która nie zostanie doceniona i należycie wynagrodzona. Na wyrobach widać połączenia lutem, a za tem nie jest to ART-clay.
Odpowiedz
#29
każdy ,żeby choćby mieć na ZUS musi w swojej ofercie mieć wyroby "szybsze i tańsze" co nie musi oznaczać mniejszej wartości estetycznej...i to dotyczy wielu branż rękodzielniczych i artystycznych

magia prac pete polega na tym ,że nie są to odlewy ani art-clay ...ale mogły by służyć jako matki dla dyscyplin multiplikujących Puść oczko
Odpowiedz
#30
(07-26-2014, 02:02 PM)kriss napisał(a): ....... Na wyrobach widać połączenia lutem, a za tem nie jest to ART-clay.

Dlatego napisałem że należy przekonać o tym przyszłych klientów :-) .
.
Pozdrawiam Leszek :-)
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości